"Niebiański orszak", "Kosmiczny pociąg". Wypatrujcie na polskim niebie niezwykłego zjawiska

Nie tylko pasjonaci astronomii zostaną urzeczeni zjawiskiem, które w ostatnich dniach można obserwować na polskim niebie. Przypomina "kosmiczny pociąg", a w rzeczywistości jest to przelot kilkudziesięciu satelitów Starlink. Można je będzie zobaczyć jeszcze w najbliższych dniach.

Przelot "kosmicznego pociągu" nad Poznaniem sfilmował 6 marca, w sobotę rano, autor profilu na YouTubie Nocne niebo. Nagranie 60 satelitów przelatujących nad naszymi głowami opublikował w internecie. Internauci nie kryją swojego zachwytu. W komentarzach pod wideo jeden z nich użył poetyckiego sformułowania: "Niebiański orszak". Inny dodał: "Super przelot, jakie jasne! Ekstra". Jeśli chcecie to zjawisko zaobserwować osobiście, nic straconego.

 

Widowiskowe obserwacje

Popularyzator astronomii Karol Wójcicki i autor bloga "Z głową w gwiazdach" na Facebooku napisał, że będzie taka możliwość w środę 10 marca.

"Wielu z Was donosi, że o świcie znowu można obserwować przeloty 'kosmicznego pociągu'. To prawda! Obecnie nad Polską możemy oglądać satelity Starlink z najnowszej (dwudziestej?) paczki, wyniesionej na orbitę 4 marca 2021. Jesteśmy więc pięć dni po starcie, ale satelity wciąż są dosyć blisko siebie, co pozwala na widowiskowe obserwacje" - czytamy na Facebooku Karola Wójcickiego.

Autor bloga "Z głową w gwiazdach" informuje, że w środę przelot początku zbitej grupy satelitów rozpocznie się o 5:04:51 i przebiegnie nad środkową, a także nad północną częścią Polski. Zdaniem astronoma można będzie to zjawisko obserwować w całym kraju.

"Satelity wylecą z cienia Ziemi nieco powyżej konstelacji Lwa nad zachodnim horyzontem. W zależności od miejsca obserwacji powędrują albo w kierunku zenitu (na linii Poznań-Warszawa) albo nieco bardziej na południe (na północ od tej linii) lub północ (w południowych częściach kraju). Przelot potrwa do 5:11, gdy Starlinki znikną nad wschodnim horyzontem. W praktyce mogą Wam jednak zniknąć z pola widzenia ok. 05:09 kilka stopni nad horyzontem" - tłumaczy Wójcicki na swoim profilu.

SpaceX - internet na całej Ziemi

Satelity Starlink na orbicie okołoziemskiej umieściła amerykańska firma SpaceX, należąca do Elona Muska. Konstelacja ma świadczyć usługi dostępu do internetu na całej Ziemi. Celem projektu jest objęcie dostępem do sieci dowolnego miejsca na planecie. Za kilka miesięcy usługa ma być dostępna też w Europie. Obecnie takich urządzeń jest kilkaset, ale docelowo na orbicie ma ich być ponad 40 tysięcy.

Zobacz wideo Latający silos na zboże, czyli ważny test nowej rakiety Muska

Jak tłumaczy popularyzator astronomii, "niewielkie satelity wynoszone są przez firmę SpaceX w paczce po 60 sztuk. Zanim zostaną rozmieszczone na swoich docelowych orbitach, podróżują w zbitej grupie. Dzięki temu w kilkanaście dni po starcie tworzą na niebie efekt przelatującego 'gwiezdnego pociągu', zwracającego na siebie uwagę nie tylko miłośników astronomii, ale też przypadkowych obserwatorów".

"Kosmiczny pociąg" rzeczywiście robi wrażenie. Nic dziwnego, że pod postem astronoma pojawiły się entuzjastyczne komentarze. Jeden z internautów napisał: "Żadne zdjęcie ani film nie oddają widoku ciasnego rzędu satelitów na idealnie ciemnym niebie. Lepszy od tego jest tylko widok paczki zaraz po starcie, ale to widziałem tylko raz. Niezapomniany widok roziskrzonych punktów w nierównych odstępach i w chmurze paliwa".

Kiedy obserwować?

"Kosmiczny pociąg" można będzie obserwować we środę 10 marca. Jak podaje Wójcicki, wyjście z cienia Ziemi nastąpi ok. 05:05, kulminacja przelotu nastąpi o 05:06:30. Ostatnia szansa obserwacji to czas ok. 05:09.

Portal Twojapogoda.pl podaje więcej terminów. "Niebiański orszak" można oglądać: 9 marca ok. godziny 19:15, 10 marca o 18:10, 11 marca około 18:45 oraz dzień później od 18:10.

Łańcuszek satelit będzie można obserwować nad Polską do połowy marca. Aby to niezwykłe zjawisko móc podziwiać w pełnej krasie, niezbędne jest bezchmurne niebo. Warto zatem wcześniej sprawdzić prognozę pogody. Można również dołączyć do grupy na Facebooku: Starlinki

Źródło: Z głową w gwiazdach, Facebook, TVN24 

Więcej o: