Australia powoli wygrywa z epidemią? Ludzie znów będą mogli zatańczyć

Dwa australijskie stany - Nowa Południowa Walia oraz Australia Południowa - wkrótce poluzują część obostrzeń dotyczących tańczenia i śpiewania. W obu od kilku tygodni nie odnotowano bowiem nowych przypadków zakażeń koronawirusem.

Restrykcje zostaną złagodzone już od piątku. Będą dotyczyć imprez, a konkretnie limitów związanych z tańcem i śpiewaniem. Jak podaje Reuters, w Nowej Południowej Walii na weselach będzie mogło tańczyć 30 osób, do 30 zostanie też podniesiony limit śpiewających w jednym pomieszczeniu - aktualnie ta aktywność jest ograniczona do pięciu osób. Gospodarstwa domowe będą mogły przyjąć pod swój dach 50 gości. Obecny limit wynosi 30.

Poluzowania są efektem poprawiającej się sytuacji w regionie. Od 38 dni w Nowej Południowej Walii nie zanotowano żadnego nabytego lokalnie przypadku zakażenia koronawirusem. Wdrożony został też program szczepień.

Zobacz wideo "Kolejne pandemie to tylko i wyłącznie kwestia czasu"

To nie taniec jest problemem

Od piątku więcej osób zatańczy też w Australii Południowej. Premier stanu Steven Marshall wyjaśnia, że miejsca, które mogą przyjąć powyżej 1000 osób, nadal będą podlegać ograniczeniom. "Ale jeśli posiadasz mniejszą salę, na mniej niż 200 gości, taniec będzie dozwolony, o ile przestrzegane będą wszystkie restrykcje, w tym limit jednej osoby na dwa metry kwadratowe" - mówi cytowany przez ABC News.

Dodaje, że w miejscach o pojemności od 200 do 1000 osób również będzie można potańczyć. Na parkiecie będzie jednak mogło przebywać jednocześnie 50 osób i tylko w wyznaczonej strefie. 

Sylwestrowa impreza w AucklandBawią się na koncertach, kiedy inni tkwią w lockdownie

Nicola Spurrier, dyrektor ds. zdrowia publicznego Australii Południowej uważa, że zmiany będą okazją dla tych, którzy chcą "trochę zaszaleć". Podkreśla jednak, że to nie taniec sam w sobie jest problemem. "Gdybym była tu i tańczyła, nie naraziłabym się na większe ryzyko, niż gdybym stała i rozmawiała" - mówi. 

Kiedy jednak w słabo wentylowanym, małym pomieszczeniu znajduje się duża liczba ludzi i wszyscy tańczą razem, szczególnie bez zahamowań po wypiciu alkoholu, wtedy wiemy, że wzrasta ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa

- kontynuuje. Steven Marshall zapewnia, że władze będą monitorować sytuację po poluzowaniu obostrzeń. Decyzja o zniesieniu ograniczeń tanecznych spotkała się z entuzjazmem miłośników tańca. "Taniec powraca, czy może być coś lepszego?", "Najlepszy dzień w życiu" - pisali w mediach społecznościowych cytowani przez ABC News.

Do tej pory w Australii odnotowano 28,947 przypadków zakażeń. Zmarło 909 osób. W ostatnich dniach kraj notował pojedyncze zachorowania - 25 lutego osiem, 24 lutego dwa, 23 lutego siedem, 22 lutego cztery.