W Lasach Państwowych można będzie legalnie biwakować na dziko. Jest kilka warunków, które trzeba spełnić

Dobra wiadomość dla miłośników surwiwalu. Od 1 maja na terenie Lasów Państwowych można będzie nocować na dziko. - To doskonała okazja do głębokiego kontaktu ze środowiskiem naturalnym, możliwość obserwacji przyrody i ucieczki od wielkomiejskiego szumu - powiedział pełnomocnik rządu ds. leśnictwa i łowiectwa, Edward Siarka.

W każdym z 429 nadleśnictw wyznaczone zostaną specjalne obszary leśne, gdzie miłośnicy nocowania w lesie będą mogli uprawiać swoje hobby bez obaw, że łamią prawo. Docelowo w każdym nadleśnictwie ma zostać wydzielony teren, gdzie można będzie zanocować na dziko. Trzeba będzie spełnić kilka warunków, ale najważniejszy jest taki, żeby nie zostawić po sobie śladów (zasada leave no trace).

Zobacz wideo Wajrak: Lasy Państwowe powinny być zreformowane. W tej chwili są instytucją samokontrolującą się

Pilotażowy program

Popularność nocowania na dziko w lesie stale rośnie. Szacuje się, że społeczność związana z bushcraftem i surwiwalem, czyli nietypowymi formami aktywności terenowej, nastawionymi na bliski kontakt z naturą, minimalizm, samowystarczalność i długie przebywanie w lesie, liczy w Polsce ponad 40 tys. osób i szybko rośnie. Do tego dochodzą ci, którzy po prostu chcą przenocować w lesie. Zwłaszcza w czasie pandemii, gdy chętnych na spędzanie urlopu w Polsce lawinowo przybyło. Tym bardziej cieszy, że Lasy Państwowe idą z duchem czasu, choć wdrożenie nowych zasad wcale nie było łatwe, ponieważ ustawa o lasach z 1991 r. w art. 30 zabrania biwakowania poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu lub nadleśniczego. 

Dlatego Lasy Państwowe w 2019 r. wspólnie ze środowiskami bushcraftowców i surwiwalowców wypracowały rozwiązanie, które polegało na wyznaczeniu pilotażowych obszarów obejmujących ponad 65 tys. ha lasów. Leśnicy skorzystali z opinii prawnej. Znawcy prawa uznali, że skoro ustawodawca nie określa dokładnie sposobu wyznaczenia przez nadleśniczego miejsc biwakowania, to można wskazać nie tylko konkretne, punktowe miejsce, ale również cały duży teren o precyzyjnie określonych granicach.

W trakcie trwania pilotażu obszarów wyznaczonych dla miłośników nocowania w lesie prowadzone były badania ankietowe zarówno wśród użytkowników, jak i zarządców terenu. Doświadczenia, refleksje, wnioski zarówno leśników, jak i przedstawicieli organizacji bushcraftowych i surwiwalowych pokazały, że potrzebna jest kontynuacja tej formy udostępniania lasu, ale na nieco zmienionych warunkach.

– Chcieliśmy też choćby poprzez nazwę programu pokazać, że dłuższe przebywanie w lesie wraz z nocowaniem to pomysł na spędzenie czasu na łonie natury skierowany do wszystkich zainteresowanych, nie tylko bushcrafterów  i surwiwalowców. Myślę, że zainteresujemy tą propozycją spędzenia czasu wszystkich, którzy chcą zasmakować bliskiego kontaktu z lasem, osób, które być może nigdy wcześniej nie nocowały na dziko w lesie, bez udogodnień. Jest to program dla osób odpowiedzialnych, ale lubiących dreszczyk emocji, dobrze przygotowanych do warunków terenowych – mówi Andrzej Konieczny dyrektor generalny Lasów Państwowych.

Żeby nocować na dziko, trzeba będzie spełnić kilka warunkówŻeby nocować na dziko, trzeba będzie spełnić kilka warunków korsart / shutterstock

Z kontynuacji programu cieszy się Stowarzyszenie Polska Szkoła Surwiwalu. - Uważamy, że decyzja o kontynuacji i rozszerzeniu projektu jest wspólnym sukcesem środowisk osób związanych z surwiwalem i bushcraftem oraz samych leśników. Jest również doskonałą informacją dla wszystkich miłośników lasu. Mamy nadzieję, że rozwój projektu przyczyni się do upowszechniania idei etyki outdoorowej, stanowiącej dotychczasowy fundament funkcjonowania obszarów pilotażowych. Jesteśmy przekonani, że postępowanie zgodne z siedmioma zasadami leave no trace, na stałe wpisze się w leśny savoir-vivre świadomych i odpowiedzialnych użytkowników lasu – mówi Przemysław Płoskonka, rzecznik Stowarzyszenia Polska Szkoła Surwiwalu.

Zmiany w regulaminie

Poza nowymi obszarami w ramach programu zostało również utrzymanych 46 dotychczasowych miejsc pilotażowych o powierzchni ponad 65 tys. ha. – Stare, funkcjonujące w okresie pilotażu obszary od tych nowo utworzonych będzie wyróżniało to, że  na ich terenie będzie można używać kuchenek gazowych. Na całej powierzchni tych obszarów chętni do nocowania w lesie będą mogli to robić zgodnie z ustalonym regulaminem – wyjaśnia Andrzej Konieczny, dyrektor generalny Lasów Państwowych, który w lutym wydał stosowną decyzję.

Najważniejszą zmianą w regulaminie jest zapis dotyczący noclegu. W jednym miejscu może teraz nocować maksymalnie dziewięć osób, przez nie dłużej niż dwie noce z rzędu. W tym przypadku zgłoszenie nie jest wymagane. Z kolei nocleg powyżej dziewięciu osób i lub dwóch nocy należy zgłosić mailowo na adres danego nadleśnictwa, nie później niż dwa dni robocze przed planowanym noclegiem.

Warunkiem biwakowania w lesie jest otrzymanie potwierdzenia mailowego zgłoszenia przez nadleśnictwo. Jest to formalne wyrażenie zgody na pobyt. Biwakujący będą musieli potem przywrócić miejsce do stanu wyjściowego, przede wszystkim posprzątać po sobie – zgodnie z zasadą Leave no Trace (z ang. nie zostawiaj po sobie śladów).

Siedem zasad Leave no Trace

  1. Zaplanuj trasę i przygotuj się do niej
  2. Nie schodź ze szlaku i biwakuj w udostępnionych do tego celu miejscach
  3. Zabierz swoje śmieci
  4. Pozostaw otoczenie w takim stanie, w jakim je zastałeś
  5. Uważaj jak postępujesz z ogniem
  6. Zachowaj dystans wobec dzikich zwierząt
  7. Pamiętaj, że na szlaku nie jesteś sam

 Źródło: Lasy Państwowe