To mógł być drugi Malbork. Właśnie zaczął odkrywać swoje tajemnice

Kiedyś był jednym z najpiękniejszych i największych zamków w Prusach. Dziś pozostaje dla nas zagadką. - Gdyby zamek ocalał, dziś Elbląg byłby drugim Malborkiem - mówi prof. Fabian Welc, dyrektor Instytutu Archeologii UKSW w Warszawie.

Naukowcy z Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu oraz Instytutu Archeologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie postanowili odkryć dzieje elbląskiego zamku. Prace archeologiczne trwają od czerwca i pierwsze efekty już są. Natrafiono na fragmenty baszty. Jak zapewnia prof. Fabian Welc, to projekt na dziesięć lat, bo warownia była ogromnych rozmiarów.  

 - Gdyby zamek ocalał, dziś Elbląg byłby drugim Malborkiem. Zobaczymy, jakie będą rezultaty naszych badań. Może się okazać, że znajdziemy taki fragment, który da się wyeksponować i stworzyć np. park archeologiczny. Myślimy również, jeśli pozwolą na to wyniki badań, o stworzeniu aplikacji, dzięki której będzie można zwiedzić zamek wirtualnie. Cały czas myślimy o tym, jak miasto mogłoby tę wiedzę wykorzystać do celów promocyjnych. Elbląg jest wielką, niewykorzystaną szansą jeśli chodzi o turystykę – zauważa na łamach info.elbag.pl prof. Fabian Welc.

Mieszkańcy rozebrali warownię

Do dzisiejszych czasów zachował się fragment wschodniego skrzydła podzamcza i skrzydła przeciwległego. Dziś mieści się tam siedziba Muzeum Archeologiczno-Historycznego.

- Ze źródeł wiemy, że po zamku malborskim był największym zamkiem w Prusach, jednym z najwcześniejszych, który być może był pierwowzorem dla wszystkich innych, późniejszych tego typu zamków – opowiada naukowiec.

Budowla została jednak rozebrana przez mieszkańców Elbląga po Bitwie pod Grunwaldem i po tzw. pokoju toruńskim. Trzeba pamiętać, że w tamtych czasach Krzyżacy nie byli ulubieńcami ludności. W niektórych więc miejscach zamek został rozebrany do fundamentów.

Badacze nie dysponują więc danymi na temat struktury i planu tego zamku. To biała plama, która musi zostać uzupełniona. I tym zajmą się naukowcy. Kolejny problem dotyczy tego, że obecnie teren, na którym niegdyś była warownia, jest zabudowany.

Pierwsze sukcesy na koncie

Badacze nie poddają się i odnotowują pierwsze sukcesy na koncie. Podczas badań geofizycznych ustalono, w którym miejscu kiedyś znajdowała się imponujących rozmiarów baszta, jeden z elementów zabudowy zamkowej. Informację tę potwierdziły wykopaliska, które odbyły się w pierwszej połowie września. Znaleziono wówczas fragmenty potężnego fundamentu wieży oraz fragment jej wnętrza.

- To odkrycie ma olbrzymie znaczenie. W połączeniu z dokumentacją archiwalną pozwoli nam stworzenie cyfrowej rekonstrukcji wieży i skrzydła zamkowego, która będzie dostępna na stronie muzeum - zapewnia badacz. 

Zdaniem Welca cały projekt może potrwać 10 lat. 

Źródło: info.elblag.pl