Kontrowersje wokół słupa ogłoszeniowego w Mosinie. Burmistrz kazał zasłonić pracę artysty. Teraz przeprasza

Artysta Someart w Mosinie ozdobił słup ogłoszeniowy grafikami o antywojennym przekazie. Zrobił to w ramach przedsięwzięcia "RE-KREACJA" na zaproszenie Mediations Biennale Polska. Nie spodobało się to burmistrzowi Przemysławowi Mielochowi, który kazał zasłonić jego pracę. Swoją decyzję tłumaczył sytuacją kryzysową z powodu epidemii. Po oburzeniu mieszkańców Mieloch zmienił zdanie. Przeprasza i prosi o kontynuację działań artystycznych w jego mieście.

Co dwa lata od 2008 r. w Poznaniu organizowane jest wydarzenie Mediations Biennale, podczas którego prezentowane są prace artystów polskich i zagranicznych. Tegoroczna formuła jest nieco inna. Artyści swoje prace prezentują w Łodzi, Katowicach, Jeleniej Górze, Poznaniu, Szczecinie, Warszawie, a także w Mosinie.

To właśnie tutaj w 14-tysięcznym miasteczku Mosina w woj. wielkopolskim artysta o pseudonimie Someart zainicjował akcję "RE-KREACJA". Ozdobił słup ogłoszeniowy na Placu 20 Października, grafikami, które mają antywojenny przekaz. Zgodnie z planem kolejne słupy mają trafić w ręce innych artystów. Następnie zorganizowane mają być wycieczki rowerowe dla mieszkańców, którzy przemieszczając się od słupa do słupa będą spotykać autorów prac.

To nie jest dobry czas

Praca Somearta wzbudziła jednak kontrowersje. Krótko mówiąc nie spodobała się w ratuszu. Na polecenie burmistrza Mosiny Przemysława Mielocha praca została szczelnie zasłonięta czarną folią.

Na Facebooku burmistrz tłumaczył dlaczego podjął taką decyzję:

Sztuka często skłania do myślenia, budzi kontrowersje, ale nie zawsze jest na to dobry czas. Gmina Mosina od marca jest w sytuacji kryzysowej. Kryzysowej bardziej niż inne, okoliczne gminy. Nieustannie rosnące zachorowania na covid-19, strach i obawa o zdrowie i życie towarzyszy naszym mieszkańcom coraz częściej, dlatego zdecydowałem, że mogąca budzić niepokój grafika powinna być zakryta, aby nie powodować niepokoju mieszkańców, którzy nie znali kulisów artystycznej akcji.

Niebezpieczeństwa nie ma

To właśnie z powodu epidemii wydarzenie zmieniło formułę - tłumaczą przedstawiciele Mediations Biennale Polska, którzy napisali w odpowiedzi na post burmistrza:

Szanowny Panie, o ile wiem sprawa realizacji dzieł sztuki na słupach ogłoszeniowych była uzgodniona z domem kultury. Tegoroczne 7. Mediations Biennale Polska realizowane jest w Łodzi, Katowicach, Jeleniej Górze, Poznaniu, Szczecinie i w Warszawie. Jedynym małym miastem jest Mosina, której nasza fundacja daruje bezpłatnie i bez wsparcia gminy prace siedmiu wybitnych artystów z Polski. Mediations Biennale Polska zostało wyróżnione wysoką dotacją z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a projekt społeczny "Re-Kreacje" wpisany jest w kontrakt z ministerstwem. Właśnie z powodu epidemii, projekt odbywa się w przestrzeni publicznej, by dostęp do sztuki był możliwy dla wszystkich mieszkańców gminy, bez niebezpieczeństwa zarażenia w lokalach zamkniętych. (…) Praca Somearta jest protestem przeciwko wojnie i przemocy. Liczymy na zmianę decyzji Panie Burmistrzu - napisał dr hab. Tomasz Wendland, dyrektor Mediations Biennale Polska.

Prace w przestrzeni miejskiej mają skłaniać do rozmów i przemyśleń

Poproszony o komentarz przez "Gazetę Mosińsko-Puszczykowską" artysta powiedział:

Po tym, co widzę na Facebooku to sprawa nie wymaga mojego komentarza. Mieszkańcy sami skomentowali te działania. A prace w przestrzeni miejskiej mają skłaniać do rozmów i przemyśleń.

Praca została odsłonięta

W środę, 13 sierpnia, praca została już odsłonięta. Prawdopodobnie zrobili to mieszkańcy. Dodatkowo na słupie pojawiły się komentarze i ogłoszenia. Sztuka więc zaczęła żyć własnym życiem.

Burmistrz zreflektował się. Na swoim profilu na FB opublikował wideo z oświadczeniem, w którym przyznaje, że podjął błędną decyzję, przeprasza artystów i zaprasza ich do kontynuowania akcji w Mosinie.

W kolejnych dniach podobnie ozdobione mają być słupy przez innych artystów. Następnie zorganizowane mają być wycieczki rowerowe dla mieszkańców, którzy przemieszczając się od słupa do słupa będą spotykać autorów prac.

Źródło: Magazyn White MAD / gazeta-mosina.pl