Ryanair wśród największych trucicieli w Europie. Są też polskie elektrownie

Ryanair w najnowszym raporcie Europejskiej Federacji Transportu i Środowiska AISBL (T&E), który dotyczy firm najmocniej zatruwających środowisko w Europie, znalazł się na ósmym miejscu. W ubiegłym roku przewoźnik był na 10. pozycji. Niechlubne pierwsze miejsce wśród trucicieli zajęła elektrownia w Bełchatowie.

W rankingu 10 największych producentów dwutlenku węgla w Europie przeważają elektrownie. Pierwsze miejsce zajęła elektrownia w Bełchatowie, z kolei listę zamyka elektrownia w Kozienicach. Poza tym w zestawieniu są też elektrownie z Niemiec.

Na siódmym miejscu znalazł się koncern żeglugowy Mediterranean Shipping Company, a na ósmym linia lotnicza Ryanair. W stosunku do ubiegłego roku irlandzki przewoźnik awansował o dwie pozycje. Dane przedstawione w raporcie dotyczą 2019 roku. Wynika z nich, że Ryanair wyemitował 10,53 megaton gazów cieplarnianych - w 2018 roku było to 9,9 megaton.

Tak wysoka pozycja tych dwóch firm uświadamia, że również transport odpowiada za zanieczyszczanie powietrza. Zwracają na to uwagę przedstawiciele T&E, którzy proponują, aby wprowadzić opłaty z emisji CO2 w transporcie morskim.

Co ciekawe, Ryanair określa się mianem najbardziej ekologicznej linii lotniczej w Europie. Z czego to wynika?

Operowanie najmłodszą flotą w Europie, współczynniki wypełnienia samolotów na najwyższym poziomie oraz wydajne spalanie paliwa pozwoliły nam stale obniżać emisję dwutlenku węgla. Dzięki temu staliśmy się najbardziej ekologiczną linią lotniczą w Europie. Poza tym klienci mogą teraz zrekompensować koszty emisji dwutlenku węgla podczas lotu, dobrowolnie przekazując darowiznę na rzecz organizacji charytatywnej na końcu procesu rezerwacji. My natomiast zobowiązujemy się do wycofania plastiku w ciągu najbliższych pięciu lat

- mówił Kenny Jacobs, Chief Marketing Officer Ryanaira, gdy przewoźnik ogłaszał swoją nową politykę ochrony środowiska w 2018 roku.

Zobacz wideo Czy paliwo lotnicze może być ekologiczne?

Jacobs chwalił się także znacznym obniżeniem CO2 na pasażera na kilometr. "Nasz poziom CO2 na pasażera / km jest najniższy w branży, a w ostatnim dziesięcioleciu został obniżony z 82 g do 66 g, podczas gdy inni konkurenci oferujący drogie loty obecnie wytwarzają ponad 120 g na osobę / km. Z przyjemnością ogłaszamy, że nasza średnia emisja CO2 na pasażera/ km w lutym 2020 wyniosła 69 g, czyli o połowę mniej niż u innych flagowych europejskich linii lotniczych. Co więcej, jesteśmy jeszcze bardziej zdeterminowani, by zmniejszyć emisję o kolejne 10 proc. do poziomu poniżej 60 g na pasażera / km do 2030 r.".

Z takim przekazem marketingowym nie do końca zgadza się jednak brytyjska organizacja Advertising Standards Authority (Urząd ds. Standardów Reklamy). Jak podawał serwis BBC w lutym tego roku, ASA uznała stwierdzenia "najniższa emisja dwutlenku węgla spośród wszystkich głównych linii lotniczych" oraz "przewoźnik z niskimi cenami i niską emisją CO2" za mylące i mogące wprowadzać w błąd. Urząd twierdzi bowiem, że linie lotnicze z założenia nie są ekologiczne i nie mają niskiej emisji.