Jedna z największych samowoli budowlanych i atrakcji turystycznych zostanie ukończona. Może powstać hotel

Zamek w Łapalicach to obiekt, o którym w Polsce słyszał prawdopodobnie każdy. Nie ma wątpliwości, że to jedna z najsłynniejszych, jeśli nie najsłynniejsza samowola budowlana w naszym kraju, która dodatkowo stała się popularną atrakcją. Wygląda na to, że wreszcie zostanie ukończona. Lokalne władze przygotowują już plan zagospodarowania przestrzennego.

Zamek znajduje się w Łapalicach w województwie pomorskim w gminie Kartuzy. Jego właścicielem jest rzeźbiarz i producent mebli, który budowę rozpoczął w latach 80. XX wieku. Miał wybudować dom jednorodzinny z pracownią artystyczną, jednak obiekt rozrósł się do ogromnych rozmiarów. 

Budynek nigdy nie został ukończony, na co złożyło się wiele czynników, m.in. problemy finansowe inwestora. W 2006 roku zamek miał zostać rozebrany. Inwestor nie przedstawił bowiem nowej wymaganej dokumentacji projektowej, a budynek, który powstał, wykraczał poza zapisy pozwolenia, które wcześniej zostało wydane. W 2013 nakazano wstrzymanie prac budowlanych.

Zobacz wideo Były niemal doszczętnie zniszczone, ale mają nowe życie

Zamek, będący samowolą budowlaną, stał się jednocześnie jedną z najsłynniejszych (choć nieoficjalnych) atrakcji turystycznych regionu. Mimo że wciąż jest to plac budowy, o czym informuje tabliczka z zakazem wstępu, turyści tłumnie ciągną do Łapalic, by przespacerować się po nieukończonym budynku. Odwiedzający nic nie robią sobie także z zakazu podjeżdżania pod zamek, który wydały władze Kartuz oraz policja. 

Są sytuacje, że podjeżdża duży samochód terenowy z linami, łańcuchami i wyrywa bramę i ludzie wchodzą do środka

- opowiada w rozmowie z Faktami TVN Krzysztof Nowak, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Kartuzach.

Pojawiła się jednak szansa na ukończenie zamku. Burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński stwierdził w rozmowie z reporterem Faktów, że "należy to dokończyć jako ciekawe dzieło, ciekawy pałac". Lokalne władze przygotowują już plan zagospodarowania przestrzennego. Dzięki temu status prawny budynku zostanie uregulowany i będzie można legalnie dokończyć jego budowę, czym, według słów burmistrza, zainteresowany jest też inwestor będący właścicielem terenu. Mówi się, że w zamku miałby powstać hotel. Jest zatem nadzieja, że obiekt mógłby stać się atrakcją turystyczną z prawdziwego zdarzenia.