Ciągutki na południe

Czesi nie muszą już jeździć do Cieszyna czy Bielska po krówki, paluszki i ogórki konserwowe. Polskie sklepy otwarto we Frydku-Mistku, Hawierzowie i Ostrawie, w tym roku powstanie dziesięć następnych. Ich właściciele twierdzą, że w Czechach może powstać nawet 100 sklepów z polskimi produktami, bo jest na nie ogromne zapotrzebowanie.