Polacy też wstydzą się latać? Aż 75 proc. chce ograniczyć podróże samolotami

Większość Polaków jest świadoma zmian klimatycznych i deklaruje, że aby im zapobiegać, jest gotowa ograniczyć latanie samolotami. Wielu z nas zamierza także zrezygnować z jazdy samochodem i przesiąść się do transportu publicznego.

Europejski Bank Inwestycyjny opublikował pierwsze wyniki drugiej edycji ankiety dotyczącej zmian klimatycznych. Badanie objęło Europę, Stany Zjednoczone oraz Chiny. Dowiadujemy się z niej, jak na kwestie związane z klimatem zapatrują się mieszkańcy wymienionych regionów, jakie są ich postawy i oceny dotyczące problemu.

"Słuchanie głosu obywateli jest dla nas kluczowe, abyśmy mogli być pewni, że zajmiemy się ich obawami i nikogo nie pominiemy" - powiedziała Emma Navaro, wiceprzewodnicząca EBI.

Z raportu wynika, że aż 82 proc. badanych Europejczyków uważa, że problemy związane z klimatem zmuszą ludzi do zmiany miejsca zamieszkania i przeprowadzki do innego kraju. Jednocześnie 24 proc. Europejczyków przewiduje, że będą musieli opuścić swój kraj z tego powodu. Takie przeświadczenie jest szczególnie silne wśród młodego pokolenia, gdzie 41 proc. poważnie rozważa możliwość wyjazdu za granicę.

Jesteśmy świadomi zmian, ale sceptyczni

Polacy również dostrzegają problemy związane z klimatem - odpowiedziało tak 86 proc. respondentów. Mimo to jesteśmy jednym z najbardziej sceptycznych krajów Starego Kontynentu, jeśli chodzi o możliwości walki ze zmianami. Aż 41 proc. badanych Polaków uważa zmiany klimatu za nieodwracalne. Najbardziej niepokojące jest to, że często myślą tak młodzi ludzie - odpowiedziało w ten sposób 45 proc. osób w wieku od 15 do 29 lat (dla porównania w grupie 30-64 było to 41 proc., a w grupie 65+ już 33 proc.).

Mimo to 75 proc. respondentów z Polski uważa, że ich osobiste działania mogą coś zmienić. Bardziej przekonane są co do tego kobiety (83 proc. badanych) niż mężczyźni (67 proc.). 

embed

fot. Europejski Bank Inwestycyjny

Polacy deklarują, że zamierzają latać mniej

Z drugiej części wyników ankiety dowiadujemy się, jak badani zapatrują się na możliwość zmiany transportu, aby zapobiegać zmianom klimatu. Aż 75 proc. Europejczyków odpowiedziało, że zamierza w przyszłości ograniczyć korzystanie z samolotów.

Wygląda na to, że również Polacy chcą ograniczyć ten środek transportu. Na pytanie o to, czy są gotowi latać mniej, 66 proc. odpowiedziało, że już to robi, a 75 proc., że tak lub zamierza to robić. Dane dotyczące poszczególnych krajów można znaleźć na stronie Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Polacy chcą także w inny sposób przyczynić się do zastopowania zmian klimatycznych. 73 proc. badanych deklaruje, że zamierza przesiąść się z samochodu do transportu publicznego. W ten sam sposób odpowiedziało 64 proc. badanych Europejczyków.

Jedną z najpopularniejszych aktywistek ekologicznych jest Greta Thunberg. Na szczycie klimatycznym powiedziała, że "jesteśmy na skraju wymierania". Zobacz wideo:

Zobacz wideo

Wstyd przed lataniem coraz powszechniejszy?

O rezygnacji z latania w kontekście walki ze zmianami klimatu mówi się coraz częściej. W Szwecji narodziło się nawet zjawisko zwane flygskam, czyli wstyd przed lataniem. Tam od lat głośno mówi się o tym, że latanie to najbardziej szkodliwy dla środowiska sposób podróżowania. Osobom podróżującym przypomina się, że lotnictwo jest jednym z największych emitentów dwutlenku węgla, a jego wkład w emisję ciągle rośnie. Poza tym podróże lotnicze generują tony śmieci. Ogromna ich część powstaje w czasie konsumpcji napojów i dań serwowanych na pokładach samolotów.

Niedawno informowaliśmy o statystykach, które pokazują, że w 2019 roku ze szwedzkich lotnisk skorzystało o dwa miliony mniej pasażerów niż w 2018 roku. O 4 procent spadła liczba pasażerów, którzy korzystają ze szwedzkich lotnisk, a o 9 procent liczba tych, którzy wybierają loty krajowe.

Obok takich przyczyn tego zjawiska, jak wzrost cen biletów czy słabnąca wartość szwedzkiej korony, eksperci wymieniają też właśnie flygskam.