Sri Lanka: żebroturysta prosi miejscowych o pieniądze na dalsze podróże. Zdjęcie wywołało oburzenie

Zachodni turyści, którzy proszą o pieniądze na ulicach, to problem wielu państw azjatyckich. I jest o nim coraz głośniej. Oburzenie wywołuje głównie fakt, że fundatorzy podróży są zazwyczaj znacznie biedniejsi od podróżników.

O problemie tzw. żebroturystyki przypomniały zdjęcia młodego mężczyzny sprzedającego w Kolombo na Sri Lance bransoletki. Obok niego stoi tekturowa tabliczka z informacją, że podróżuje po świecie i prosi o finansowe wsparcie. 

Kim są żebroturyści?

Zdjęcie wywołało głośną dyskusję. Wiele osób zauważa, że fundatorzy wypraw żebroturystów są zazwyczaj znacznie biedniejsi od nich. 

To okropny trend, w którym uprzywilejowani, biali ludzie niewłaściwie wykorzystują i wykorzystują osoby w gorszej sytuacji i omijają przepisy imigracyjne tylko dlatego, że mają paszporty z potężnych krajów

- napisała na Twitterze socjolożka Hansi Munasinghe.

W języku angielskim zjawisko znane jest jako "begpacking". To połączanie dwóch słów: backpack (plecak) oraz begging (żebranie). Termin opisuje osoby, które podróżują po świecie, dzięki pieniądzom uzyskanym od innych. Są to zazwyczaj młodzi ludzie z państw zachodnich, którzy porzucają swoje dotychczasowe życie i poświęcają się tylko i wyłącznie zwiedzaniu świata. 

Interesuje cię ten temat? Więcej na temat żebroturystyki przeczytasz TUTAJ >>

Żebroturyści na Sri Lance

Tzw. żebroturystów można spotkać m.in. w Wietnamie, Tajlandii, Malezji i Indonezji. Ostatnio dotarli także na Sri Lankę (skąd pochodzi rozpowszechnione zdjęcie młodego mężczyzny). Jak dowiadujemy się z artykułu, który ukazał się na portalu Roar, turyści, którzy proszą mieszkańców Sri Lanki o finansowe wsparcie, próbują wzbudzić w nich litość. Mówią m.in., że potrzebują pieniędzy na pokrycie kosztów leczenia lub że nie mają już środków na to, by kontynuować swoją podróż. 

Może cię także zainteresować: Bilety lotnicze tanie jak barszcz, ale na miejscu drogo jak diabli. 'Piwo kosztuje 35 zł, ale najgorszy był rachunek za telefon' >>

Komentarze (62)
Sri Lanka: żebroturysta prosi miejscowych o pieniądze na dalsze podróże. Zdjęcie wywołało oburzenie
Zaloguj się
  • opt

    Oceniono 69 razy 67

    Żebroturystyka, a jak nazwać programy telewizyjne , które lansują podróżników z limitem 100 dolarów- przecież te programu zmuszają do żebrania , by wykonać określone zadania. To też jest ohydne.

  • oyesu

    Oceniono 36 razy 34

    Kazdy obcokrajowiec w kazdym kraju jest zobowiazany do posiadania odpowiednych srodkow finansowych na swoj pobyt w danym kraju. Wykopac ich na pysk albo zaproponowac pobyt w egzotycznym wiezieniu, zmiejsca znajda srodki na opuszczenie kraju

  • poszum

    Oceniono 30 razy 30

    Dawniej to sie nazywalo dziadowanie.

  • euphoria19

    Oceniono 28 razy 24

    wszyscy yutuberzy polscy jakich oglądam, proszą w pewnym momencie o pomoc, uruchamiają patronajta i wrzućta ile chcecie, ale najlepiej jak najwięcej. Tak funkcjonują gonciarze i cała reszta, jakimkś cudem łowią frajerów, którzy opłacają im kamery, pobyty, na taxi, na samolot, na kawkę ....
    Ludzie są dziwni, ci co dają tą kasę są mega popieprzeni.

  • alberto_srapovoli

    Oceniono 32 razy 22

    Do Korei Polnocnej niech jada. Tam im dadza zasmakowac prawdziwego "tubylczego zycia".

  • adas.michnik

    Oceniono 20 razy 16

    Znamy w Europie również problem żebroturystyki, ale z tą różnicą, że tu darowanie jałmużny nie jest w żaden sposób powiązane z wyjazdem żebraka w dalszą tułaczkę. A wręcz przeciwnie.

  • pan.szklanka

    Oceniono 21 razy 15

    To są właśnie ci, co rzucili korporacje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX