Wulgarne napisy na rajskiej plaży. Mieszkańcy mają dość sprzątania po turystach

Mieszkańcy jednego z najpiękniejszych rejonów Australii są oburzeni zachowaniem turystów. Na jednej z tamtejszych plaż w ostatnim czasie pojawiło się wiele wulgranych napisów.

Noosa we wschodniej Australii to najczęściej odwiedzany park narodowy w tym kraju. Na jednej z tamtejszych plaż pojawiło się mnóstwo wulgarnych napisów, które zostały wykonane przy użyciu granitowych kamyków. O sprawie poinformowały różne światowe media, m.in. "The Independent".

Wulgaryzmy na plaży

Rajska plaża w zatoce Granita przyciąga turystów przez cały rok. Wielu z nich postanowiło pozostawić po sobie ślad w tym miejscu. Widząc liczne napisy wykonane z kamieni, robili to samo. Przez to w pewnym momencie stały się one bardzo widoczne, a plaża znacząco zmieniła swój wygląd.

Słynna wyspa Komodo zamknięta dla turystów. Co jest tego przyczyną? Dowiesz się z filmu:

Zobacz wideo

Zdjęcia z plaży jako pierwszy na swoim Facebooku udostępnił Dennis Massoud - pracownik lokalnej organizacji turystycznej. Mężczyzna nie kryje, że jest oburzony zachowaniem turystów. Wśród napisów możemy rozpoznać m.in. skróty angielskich przekleństw, a także prośbę o wysłanie nagich zdjęć. Obok przekleństw pojawia się również napis "Poland". 

W jego poście pojawia się znak informacyjny, który znajduje się tuż przy plaży. Widnieje na nim napis:

Wyobraź sobie, jak szybko ten piękny park narodowy zostałby zniszczony, gdyby ludzie się nim nie opiekowali. Spraw, aby twoja wizyta miała na niego niewielki wpływ i nie pozostawiaj po sobie śladu.

Wielkie sprzątanie plaży

Dennis Massoud zorganizował wielkie sprzątanie plaży. Dzięki wspólnej pracy mieszkańców obecnie plaża wygląda tak jak kiedyś. Mają nadzieję, że dzięki nagłośnieniu sprawy, turyści wezmą sobie do serca ich apel i zaprzestaną niszczenia malowniczej plaży.

Przeczytaj także: Sześć atrakcji, które uległy zniszczeniu w ostatnich latach. Wiele z nich utraciliśmy bezpowrotnie >>