Kolejni turyści ukarani za selfie przy słupie granicznym. "Trudno znaleźć wytłumaczenie dla tej lekkomyślności"

Wycieczka grupy nastolatków w rejony granicy polsko-rosyjskiej zakończyła się niespodziewaną interwencją Straży Granicznej oraz karami finansowymi. Wszystko przez to, że dwóch z nich zrobiło zdjęcia w niedozwolonych miejscach.

Jak dowiadujemy się z portalu Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej, dwóch turystów, którzy wykonali pamiątkowe zdjęcia ze słupami granicznymi w tle, otrzymało kary finansowe. To dlatego, że jeden z nich przekroczył nielegalnie granicę z Rosją, a drugi wszedł na pas drogi granicznej. 

Osiemnastka zakończona karą

22 sierpnia w czasie kontroli pasa drogi granicznej zostały wykryte ślady przekroczenia granicy. To zmobilizowało służby do rozpoczęcia szybkiej akcji z psem tropiącym.

Śledztwo wykazało, że w tym miejscu przebywała wcześniej grupa nastolatków - dwóch Anglików i trzech Polaków, którzy świętowali tam 18. urodziny jednego z chłopaków.

Nastolatkowie postanowili uwiecznić wizytę na zdjęciach. Jeden z Anglików, któremu zależało na selfie przy słupie rosyjskim, przekroczył nielegalnie granicę. Musi za to zapłacić 300 zł kary. Z kolei jeden z Polaków w czasie wykonywania selfie wszedł na pas drogi granicznej. W tym przypadku kara wynosi 200 zł.

Turyści mogą być surowo ukarani także za przewożenie okazów zagrożonych. Więcej na ten temat dowiesz się z filmu poniżej:

Zobacz wideo

Kosztowne zdjęcia 

To nie pierwszy raz, gdy głośno jest o nielegalnym przekraczaniu granic z powodu zdjęć. Ponad rok temu pisaliśmy o młodych turystach, którzy za przekroczenie granicy polsko-rosyjskiej musieli zapłacić w sumie 2000 zł. Z kolei w 2016 roku informowano o Irlandczykach, którzy brali udział w maratonie w Krynicy Morskiej. W trakcie treningu przed zawodami mężczyźni nieświadomie przekroczyli granicę z Rosją. Każdy z nich zapłacił za to 500 zł.  

W 2007 roku nasz kraj przystąpił do układu z Schengen. Dzięki temu często możemy przekraczać granice bez konieczności dokonywania odprawy granicznej. Nie dotyczy to jednak państw, które nie są członkami układu. To m.in. nasi sąsiedzi - Rosja, Białoruś i Ukraina. W tych przypadkach granicę możemy przekraczać jedynie w wyznaczonych do tego miejscach. Wiele osób jednak o tym zapomina. Zdaniem funkcjonariuszy Straży Granicznej są to najczęściej turyści, amatorzy selfie i grzybiarze. 

- Do czynienia z takimi przypadkami mamy, niestety, bardzo często. Zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Trudno znaleźć wytłumaczenie dla lekkomyślności selfie-maniaków, którzy zupełnie świadomie przekraczają granicę tylko po to, aby zrobić sobie zdjęcie i nie robią sobie nic z zakazów, o których informują znaki. Nielegalne przekroczenie granicy jest czynem karalnym na podstawie art. 49a § 1 kodeksu wykroczeń zagrożonym karą grzywny w wysokości do 500 zł - mówiła w rozmowie z nami rzeczniczka Komendy Głównej Straży Granicznej, Agnieszka Golias.

Przeczytaj także: