Wiosłem w lewo, wiosłem w prawo... Zimowy spływ Obrą

Rzeka idealna dla początkujących kajakarzy - szeroka, z dość szybkim nurtem

Kilka skłonów, ćwiczenia szyi i nadgarstków. - Nie ma gimnastyki, będą kontuzje - mówią kajakowi wyjadacze.

Na zimowe pływanie przede wszystkim trzeba się porządnie ubrać, najlepiej w polary i goreteksy na cebulkę, wziąć termos, wałówkę i karimatę pod siedzenie i plecy. Moi towarzysze z urządzonego przez szczeciński klub Pluskon mikołajkowego spływu zapasowe ubranie schowali do podgumowanych, nieprzemakalnych worków. Bo chociaż Obra uchodzi za łatwą rzekę, nigdy nie wiadomo, czy nie zdarzy się "kabina", czyli przewrotka.

Wodowaliśmy przy leśniczówce Rańsko. Cel: Międzyrzecz, 17 km w dół rzeki. Obra jest idealna dla początkujących kajakarzy - szeroka, z dość szybkim nurtem. Wije się przez liściaste lasy, brzegi raz strome, innym razem płaskie, porośnięte trzciną. Choć od czasu do czasu w wodzie leżały zwalone drzewa, to zawsze zostało trochę miejsca na kajak, wystarczyło dobrze wcelować. Na całej trasie obyło się bez jednej "przenoski". Po godzinie mijamy most w Policku, dalej rzeka płynie skrajem lasu. Po drodze pełno przegryzionych lub obdartych z kory pni. Wypatrujemy bobrów-gryzoni, ale gdzieś się schowały. Mijamy grupę, która ruszyła przed nami - połączyli kajaki, odpoczywają. Jest ciepło, kilka stopni powyżej zera.

Po kolejnych dwóch godzinach dopływamy do Żółwina, gdzie czeka ognisko. Zjedliśmy, ogrzaliśmy się i ruszamy dalej. Prąd wyraźnie zwalnia, trzeba mocniej wiosłować. Przez chwile robi się mały zator - jeden z kajaków utknął na dwóch zwalonych drzewach - wiosłują do przodu, do tyłu, przechodzą po kajaku, próbując zmienić środek ciężkości - kajak ani drgnie. Mijamy ich, dołączą do nas wkrótce. Wkrótce przepływamy koło filarów zniszczonego mostu kolejowego, na horyzoncie pojawia się wieża ciśnień w Międzyrzeczu. W mieście rzeka jest dwa razy szersza. Przybijamy do bazy kajakowej w samym centrum miasta - rejs zajął nam sześć godzin. Myjemy z błota kajaki i wracamy na nocleg. Niestraszne to zimowe pływanie!

Skąd kajaki

Baza kajakowa w Międzyrzeczu: Jadwiga i Józef Kugiejko, ul. Winnica 35 tel. (0-95) 742 03 23, http://kajaki.vao.net.pl

Obra w internecie

http://free.polbox.pl/k/kczubek/obra.htm

Więcej o: