W Tatrach trwają remonty szlaków. Trasa na Giewont też zostanie zamknięta

Tatrzański Park Narodowy w ubiegłym roku rozpoczął remonty szlaków turystycznych. Z tego powodu od 11 lipca zamknięty jest szlak od Polany Chochołowskiej przez Dolinę Wyżnią Chochołowską do przełęczy pod Wołowcem. W planach jest także zamknięcie trasy na Giewont.

Remonty objęły najpopularniejsze szlaki turystyczne w Tatrach. Na razie prace prowadzone są w Tatrach Zachodnich, potem przeniosą się w Tatry Wysokie.

"Gazeta Krakowska" podaje, że w najbliższym czasie naprawiany będzie m.in. szlak na Nosal i z Myślenickich Turni na Kasprowy Wierch. W planach jest również remont szlaku na kopule szczytowej Giewontu. W związku z tym wejście na Giewont, który jest jednym z najpopularniejszych szczytów w polskich Tatrach, także nie będzie możliwe.

TPN nie podał jeszcze dokładnej daty zamknięcia szlaku. W rozmowie z "Gazetą Krakowską" Magdalena Zwijacz-Kozica poinformowała, że trasy turystyczne zamykane będą czasowo, na kilka dni. Komunikaty o kolejnych utrudnieniach na bieżąco pojawiają się na oficjalnej stronie parku, dlatego warto zajrzeć tam przed zaplanowaniem wycieczki. 

Jesienią mogą rozpocząć się naprawy szlaków w Tatrach Wysokich. - Podpisaliśmy właśnie umowę na dofinansowanie remontu 42 kilometrów szlaków w Tatrach Wysokich. W tym momencie przygotowujemy przetarg. Jeśli uda się go rozstrzygnąć późnym latem, wówczas prace rozpoczną się jesienią - powiedziała "Gazecie Krakowskiej" Marta Mazik z TPN.

Wśród szlaków, które zostaną wyremontowane, są: szlaki na Orlej Perci, szlaki z Morskiego Oka do Pięciu Stawów przez Świstówkę, na Przełęcz Krzyżne, Kozi Wierch, Skrajny i Zadni Granat oraz Żleb Kulczyńskiego. W planach jest też wymiana niektórych sztucznych ułatwień, w tym m.in. drabinki na Kozi Wierch.

Remonty i rewitalizacje szlaków w Tatrach to długi i trudny proces, nie tylko ze względu na warunki pogodowe, które mogą się szybko zmieniać, czy ochronę przyrody. Zadania nie ułatwiają niektórzy turyści, niszcząc i oszpecając trasy, jak zdarzyło się to niedawno w drodze na Giewont.

Zobacz wideo