Polacy wspięli się na najwyższy wodospad świata. Jeden zeskoczył z niego ze spadochronem [WIDEO]

Grupa śmiałków z Polski zdobyła wodospad w Wenezueli. Jeden z uczestników skoczył z niego ze spadochronem. Nagrania z tego wydarzenia zapierają dech w piersiach. I to zarówno ze względu na piękne widoki, jak i na adrenalinę, która z nich bije.
Zobacz wideo

Pięcioosobowa grupa z Polski zdobyła wodospad Salto Angel w Wenezueli, który uznawany jest za najwyższy na świecie. Położony jest na wyżynie La Gran Sabana, a jego wysokość wynosi około 979 lub 1054 metrów - w zależności od źródła. Jego wody wypływają z północnego stoku Płaskowyżu Auyantepui.

Ogromny stres, ale jednak człowieka ciągnie do takich emocji

- opisywał w rozmowie z Polsat News Paweł Jankowski, jeden ze zdobywców Salto Angel.

Mężczyzna, jako jedyny ze wszystkich uczestników wyprawy, skoczył z wodospadu ze spadochronem. Cała reszta zeszła z góry na linach. Namiastkę takiego doświadczenia możemy poczuć, oglądając jego wideo, które opublikował na Facebooku.

Paweł Jankowski przeżył prawdziwe chwile grozy podczas lądowania. Miał wyznaczone niewielkie miejsce, na którym mógł spokojnie i bezpiecznie lądować. Jednak, jak się okazało, teren zarosły wysokie drzewa.

Już byłem około stu metrów od ziemi i przygotowywałem się do lądowania, gdy okazało się, że tego miejsca nie ma. Zarosła je dżungla

- relacjonował.

Wszystko zakończyło się szczęśliwie. Dzięki swojemu doświadczeniu Paweł Jankowski bezpiecznie wylądował. Później spędził trzy dni w dżungli, zanim dołączyli do niego pozostali uczestnicy wyprawy. Miał przy sobie tylko to, co udało mu się pomieścić w kieszeniach.

Projekt "Slide Challenge"

Salto Angel w Wenezueli to pierwszy etap większego projektu „Slide Challenge”. Jego pięciu uczestników planuje jeszcze zdobyć dziewięć kolejnych najwyższych wodospadów na świecie. I chcą to zrobić w ciągu kilku najbliższych lat.