Linie lotnicze Thomas Cook wprowadzają w klasie ekonomicznej łóżka. Składane z trzech foteli

Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich tych, którzy mają dość spania w niewygodnych fotelach samolotowych. Brytyjskie linie lotnicze wprowadzają składane łóżka w klasie ekonomicznej. Może niedługo podobne rozwiązanie zastosują inni przewoźnicy?
Zobacz wideo

Brytyjskie linie lotnicze, Thomas Cook Airlines, postanowiły wyjść naprzeciw wymaganiom swoich klientów i wprowadzić dla nich nowe udogodnienia. Wszyscy ci, których nie stać na latanie klasą biznesową, a chcieliby mieć możliwość komfortowego spania podczas lotu, będą mieli to zapewnione również w klasie ekonomicznej. Przewoźnik wprowadza bowiem od maja 2019 roku składane łóżka dla tych, którzy nie chcą zbytnio nadwyrężać swojego portfela.

Nowe rozwiązanie nazywa się sleeper seat i opiera się na bardzo prostym założeniu. Wygodne łóżko będzie można zrobić z połączenia trzech foteli, stojących w jednym rzędzie. Zrobi to obsługa samolotu. W gestii pasażerów pozostaje tylko wykupienie dla siebie jednocześnie całego rzędu trzech foteli.

Takie łóżko ma się składać ze specjalnego materaca, prześcieradła, pościeli oraz poduszki. Do tego ma być również dołączona kosmetyczka (wliczona już w cenę wykupionego rzędu foteli). Pasażerowie, którzy dodatkowo chcą zadbać o swoje bezpieczeństwo, mogą poprosić o specjalne wydłużenie pasów, którymi będą zapięci podczas snu.

Zawsze szukamy innowacyjnych rozwiązań dla naszych klientów. Sleeper seat jest pierwszym tego rodzaju produktem w Wielkiej Brytanii i jesteśmy z niego bardzo dumni. To świetny sposób na poprawę komfortu podróży w klasie ekonomicznej

- zachwalał nowe rozwiązanie dyrektor sprzedaży w Thomas Cook Airlines, Henry Sunley.

Takie składane łóżka mają być wprowadzone od 13 maja 2019 roku na wybranych trasach długodystansowych m.in. do Orlando, Nowego Jorku, San Francisco oraz Cancun. Miejsca te mają być dostępne tylko dla osób dorosłych i dzieci powyżej 12. roku życia. Zawsze trzeba je rezerwować z wyprzedzeniem. Ceny za ich wykupienie zaczynają się od 200 funtów brytyjskich, czyli ok. 980 złotych.

Jak oceniacie nowy pomysł linii lotniczych?