Tajemniczy fotograf dociera do opuszczonych miejsc i uwiecznia je na zdjęciach. "Mógłby ilustrować książki"

Neji Makidori to pseudonim japońskiego fotografa, który przemierza kraj w poszukiwaniu nietuzinkowych kadrów. Artysta nie zdradza swojego imienia i nazwiska. Makidori szczególnie upodobał sobie opuszczone miejsca. Mówi się, że jego zdjęcia stylem nawiązują do książek Harukiego Murakamiego.

Fotograf, który w mediach społecznościowych występuje pod pseudonimem neji_maki_dori, zagląda do opustoszałych, zniszczonych bloków, fabryk, zakładów i wesołych miasteczek. Znajduje porzucone i zardzewiałe samochody, wagony pociągowe i autobusy. W niektórych miejscach wciąż można natknąć się na pozostawione sprzęty czy przedmioty codziennego użytku. Gdy przegląda się jego konto na Instagramie, można odnieść wrażenie, że obcuje się z postapokaliptycznym światem, a nie po prostu zakątkami współczesnej Japonii.

Fotograf przemierza w poszukiwaniu takich zdjęć cały kraj. Nie zdradza jednak swojego imienia i nazwiska. Nazwa jego konta na Instagramie nawiązuje do tytułu książki słynnego japońskiego pisarza - Harukiego Murakamiego, "Kronika ptaka nakręcacza" (jej oryginalny tytuł to "Nejimaki-dori kuronikuru").

Serwis The Mice Times of Asia, który krótko opisał twórczość fotografa, zauważa, że jego zdjęcia bardzo przypominają styl powieści Murakamiego. "Jego zdjęcia mogłyby być ilustracjami do książek japońskiego pisarza" - twierdzi autor tekstu. Sami oceńcie, czy faktycznie pasowałyby do twórczości Murakamiego. Więcej zdjęć fotografa znajdziecie na jego Instagramie neji_maki_dori.