"Śnieg będziemy mieć do sierpnia". Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów zasypane aż po dach

Na nizinach plucha i deszcz, a w górach zaspy śnieżne sięgają dachów. Tak jest chociażby w schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, na którego fanpage'u pojawiło się wymowne zdjęcie.

Niedawno pokazywaliśmy wam zdjęcie zrobione w obserwatorium meteorologicznym na Kasprowym Wierchu. Widać było na nim otwarte drzwi, a za nimi śnieg mniej więcej do połowy ich wysokości. Był to jeden z dowodów na to, że w górach zima trwa na całego i wcale nie zamierza odpuszczać.

Ale nie tylko Kasprowy Wierch został całkowicie zasypany przez śnieg. Podobnie jest w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Tam pokrywa śnieżna sięga dachu, co doskonale widać na zdjęciu, które zostało zamieszczone na fanpage'u schroniska:

No cóż, wygląda na to, że śnieg w tym roku będziemy mieć do sierpnia. Poznajecie?

- brzmi podpis do zdjęcia całkowicie zakrytego przez śnieg budynku.

W kolejnym poście pracownicy schroniska uspokajają, żeby się o nich nie martwić. Zapewniają, że to nie pierwsza taka sytuacja i są dobrze przygotowani.

Czwarty stopień zagrożenia lawinowego

Ale zima w górach to nie tylko zdjęcia, które mogą wywołać zaskoczenie czy uśmiech, gdy się je ogląda. W Tatrach ogłoszony został czwarty stopień zagrożenia lawinowego. Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe apeluje, aby zrezygnować z wychodzenia w góry.

Wielu turystów utknęło w schroniskach, również w tym w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, a także w Dolinie Roztoki i nad Morskim Okiem. W piątek, 4 stycznia, ci turyści, którzy przebywali w Dolinie Pięciu Stawów, zostali ewakuowani przez TOPR śmigłowcem. 

Minus 60 stopni Celsjusza w styczniu i minusowe temperatury nawet w maju. Jak żyje się w tej wsi?