Sieć hoteli zdradza najdziwniejsze prośby od gości. Pokój dla lamy i "tańczące delfiny na dziewiątą" to dopiero początek

Jesteście w hotelu i macie ochotę poprosić obsługę o coś szczególnego, ale się wstydzicie? Na pewno nie przebijecie tych życzeń, z którymi musieli się zmierzyć pracownicy brytyjskiej sieci tanich hoteli.

Travelodge, brytyjska sieć tanich hoteli, ujawniła najbardziej zaskakujące prośby, jakie ich pracownicy usłyszeli w 2018 roku z ust gości z całego świata. W sumie przepytano personel z 552 hoteli na terenie Wielkiej Brytanii.

Życzenia gości sieciówki były bardzo zróżnicowane, poczynając od zorganizowania wymarzonych warunków pogodowych, a kończąc na specjalnym, oddzielnym pokoju dla... lamy.

Wyjeżdżasz na urlop i zastanawiasz się, jak zapakować biżuterię, by jej nie uszkodzić? Sprawdź nasze 4 myki!

Po pierwsze - pogoda

Jeden z gości hotelu w Cardiff poprosił, żeby personel zorganizował dla niego na następny dzień śnieg, ponieważ marzy mu się biały ślub w zimowej scenerii. Inny zaś zażądał zapewnienia mu widoku wchodu słońca za oknem w jego sypialni.

Goście hotelowi kochają zwierzęta

Wiele dziwacznych próśb dotyczyło zwierząt - nie tylko tych posiadanych przez gości hotelowych. Jeden z nich poprosił personel o zabranie jego psa rasy Pomeranian do fryzjera.

Czy możecie zorganizować dla mnie tańczące delfiny na godzinę 21.00? O tej właśnie porze planuję oświadczyć się mojej dziewczynie

- zażądał inny.

Znalazły się też osoby, które prosiły o możliwość przenocowania razem z koniem albo o przygotowanie specjalnego, oddzielnego pokoju dla swojej lamy. Jeden z turystów zażyczył sobie łóżka piętrowego dla swoich dwóch kotów bengalskich.

embed

Goście hotelowi mają fantazję

Niektóre prośby dotyczyły kąpieli, która miała się odbywać w wyjątkowych warunkach.

Czy możecie wlać do mojej wanny świeże mleko prosto od kozy?
Czy możecie przynieść mi do łazienki ogromnego dmuchanego jednorożca?
Czy możecie wypełnić moją wannę gałkami lodów o różnych smakach? To ma być prezent na czterdzieste urodziny mojej żony

- to niektóre z zaskakujących zachcianek gości hotelowych w Wielkiej Brytanii.

Fani muzyki i sportu

Wśród gości pojawili się również fani sportu i muzyki. Jeden z nich bez ogródek poprosił personel hotelu w Liverpoolu, żeby ci przebrali się za członków grupy The Beatles i wystąpili jeszcze tego samego wieczoru na weselu jego znajomego, ponieważ zarezerwowany zespół odwołał swoje show. Byli i tacy, którzy zażyczyli sobie występu lubianego zespołu z okazji swoich urodzin bądź święta bliskich. Inni zaś żądali, żeby w ich pokoju powieszono plakaty słynnych angielskich piłkarzy, takich jak Steven Gerrard czy Peter Crouch.

Najbardziej wymagający są ci, którzy podróżują służbowo

Travelodge zwraca przy tym uwagę, że praktycznie 50 procent ich klientów to ludzie, którzy podróżują służbowo i to właśnie ta grupa jest najbardziej wymagająca. Jeden z takich gości w Newcastle poprosił o zamówienie dla niego wodnej taksówki, by przepłynąć przez rzekę. Powód? Tego dnia na ulicach były wyjątkowe korki, a mężczyzna bał się, że przez to spóźni się na ważne spotkanie biznesowe. Przy okazji chciał też zaimponować swojemu rozmówcy.

Inne dziwne prośby gości

Wybraliśmy dla was inne, równie zaskakujące życzenia turystów, odwiedzających Wielką Brytanię.

Nie pamiętam, czy włączyłem alarm w domu. Pojedziecie tam i sprawdzicie?
Możecie wypełnić mój pokój 100 różowymi balonami z życzeniami z okazji setnych urodzin mojej babci?
Jaką ten hotel ma długość i szerokość? Przylecimy helikopterem i musimy wiedzieć, gdzie możemy wylądować.
Możecie sprawić, żeby London Eye (diabelski młyn i symbol Londynu - przyp.red.) zaczęło się kręcić w drugą stronę - odwrotnie niż wskazówki zegara?

W tym roku w Wielkiej Brytanii jednym z największych i najważniejszych wydarzeń towarzyskich był ślub Meghan Markle i księcia Harry'ego, który miał miejsce w maju. Kraj przeżył wtedy istne oblężenie turystów. Jeden z nich wprost poprosił obsługę hotelową, aby ta zajęła mu kolejkę na wydarzenie, podczas gdy on będzie spał. Pojawiła się również prośba o polecenie samolotem z Londynu do Rosji po czarny kawior, który zamarzył sobie na kolację jeszcze tego samego wieczoru jeden z gości.

Czy możecie z okazji Halloween przebrać się za Rodzinę Adamsów dla moich dzieci?
Czy mogę pożyczyć od was garnitur na moje jutrzejsze spotkanie rekrutacyjne? Muszę wyglądać mądrze

- to kolejne zaskakujące prośby, z którymi personel hotelowy musiał się zmierzyć w tym roku.

Travelodge komentuje

Z naszych 553 hotelów w całej Wielkiej Brytanii korzysta rocznie 19 milionów klientów. Zespoły naszych pracowników otrzymują tysiące nietypowych próśb, zarówno od turystów podróżujących prywatnie, jak i tych, którzy przybywają do nas służbowo

- podsumowuje wyniki ankiety rzeczniczka prasowa Travelodge, Shakila Ahmed.

Kiedy tylko to możliwe, nasi pracownicy pomagają klientom. Lubią wyzwania

- podkreśla.

Aczkolwiek zdarzają się prośby, których nie jesteśmy w stanie spełnić. Przykładem może być zorganizowanie śniegu czy zapewnienie, że wszystkie światła w pobliżu będą zielone i nasz gość zdąży na ważne spotkanie biznesowe

- dodaje na sam koniec.

Najlepsze teksty turystów odwiedzających Tatry i Zakopane

Nie tylko turyści, którzy przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii, zadają nietypowe pytania. Również Polacy, którzy odwiedzają Tatry i Zakopane, potrafią zaskoczyć śmiesznymi prośbami. Skrzętnie notują je pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego:

Ja w telewizji widziałam taki ładny szlak w Tatrach. Las, potok, góry. Gdzie to jest?
Na Rysy idzie się długi odcinek po łańcuchach. A trzeba mieć swoje?
Czy niedźwiedź zdąży dobiec do strumienia obmyć pysk po gazie pieprzowym?

To tylko początek listy najlepszych tekstów, które można usłyszeć z ust polskich turystów. Więcej znajdziecie tutaj: