Brytyjskie linie lotnicze zwolniły pilota, który bał się latać na długich dystansach. Podał je do sądu. Wygrał

Brytyjskie linie lotnicze zwolniły pilota, ponieważ ten bał się latania na długie dystanse i dostawał ataków paniki. Mężczyzna zaskarżył decyzję pracodawcy do sądu i właśnie wygrał proces.

Matthew Guest od prawie 10 lat pracował jako pilot brytyjskich linii lotniczych Flybe. W pewnym momencie pracodawca przeniósł go na nowe lotnisko i od tego czasu zaczęły się poważne kłopoty pilota. Mężczyzna bowiem zaczął latać na dłuższych trasach niż dotychczas, co wywoływało u niego uciążliwe i niebezpieczne ataki paniki.

Problemy zdrowotne pilota przełożyły się również na poważne kłopoty w pracy, konsekwencją czego było zwolnienie go przez brytyjskie linie lotnicze. Matthew Guest decyzję swojego pracodawcy zaskarżył w sądzie i, jak się właśnie okazało, wygrał proces.

Każdy samolot, którym latasz jest dziurawy. Dlaczego tak jest?

Pilot, który bał się latać na długie dystanse

Problemy Brytyjczyka rozpoczęły się w grudniu 2014 roku. Został wtedy przeniesiony do nowej bazy lotniczej - do portu w Birmingham. Podstawowa różnica na nowym miejscu pracy polegała na tym, że od tego momentu pilot zaczął latać na długich dystansach.

Z relacji mężczyzny wynika, że pierwsze niepokojące objawy zaczął odczuwać podczas długiego lotu do Florencji. Matthew Guest poczuł się gorzej, "jak oszołomiony". Do tego doszły zawroty głowy i uderzenia gorąca.

Kilka dni później, podczas jazdy do pracy na lotnisko, wpadł w atak paniki i poczuł dziwne bóle i skurcze w żołądku. Nie wsiadł do samolotu. Poinformował swoich pracodawców, że jest chory i wrócił do domu.

Matthew Guest przez kilka następnych miesięcy nie pracował, próbując dojść do siebie i uporać się z kłopotami zdrowotnymi. Wciąż cierpiał na poważne stany niepokoju. Lekarz pierwszego kontaktu stwierdził u niego fobię przed lotami długodystansowymi oraz przed byciem zamkniętym w samolocie przez dłuższy czas. W konsekwencji doktor zawiesił mu tymczasowo zaświadczenie lekarskie (które jest obligatoryjne w pracy pilotów) z powodów ataków paniki. Mężczyzna nie mógł więc pracować, udał się na terapię.

Po dwumiesięcznym leczeniu pilota i zaświadczeniu, że fobia została już opanowana, przywrócono go do pracy.

Jestem wyleczony.

- miał powiedzieć po pierwszym locie odbytym po długiej przerwie w pracy.

Pilot zwolniony z pracy

Po pewnym czasie sprawy znowu zaczęły się komplikować. Długie loty powtarzały się, co wywoływało u mężczyzny coraz częstsze ataki paniki. Matthew Guest próbował kolejnych terapii, opuszczając przy tym wiele dni w pracy.

Brytyjczyk rozmawiał również na ten temat ze swoim przełożonym, zwracając uwagę, że czterogodzinne loty są dla niego zdecydowanie za długie. Co usłyszał w odpowiedzi? Żeby w ramach odstresowania rozwiązywał krzyżówki albo czytał książki.

W końcu mężczyzna został zwolniony w marcu 2017 roku. Jako powód podano duże prawdopodobieństwo nawrotów ataków paniki; linie lotnicze nie chciały narażać bezpieczeństwa i życia swoich pasażerów.

Zwolnienie było niesprawiedliwe

Matthew Guest uznał, że pracodawca nie miał prawa go zwolnić, więc go zaskarżył. Sąd przychylił się do zdania pilota.

Podczas procesu sędzia podkreślił, że linie lotnicze powinny umożliwić mężczyźnie powrót na poprzednie stanowisko pracy, na którym latał na krótkich dystansach. Wcześniejsza praca u tego samego pracodawcy nie powodowała u niego bowiem ataków paniki i innych niepokojących objawów.