Słynna grecka plaża, która zagrała w "Mamma Mia!", jest masowo okradana przez turystów. Mieszkańcy chcą z tym walczyć

Plażę Lalaria co roku odwiedzają tłumy turystów, którzy, wracając z greckich wakacji, zabierają ze sobą nie tylko piękne wspomnienia, ale i unikatowe kamienie. Mieszkańcy wyspy postanowili z tym walczyć.

Piękna plaża pokryta charakterystycznymi, białymi kamykami, do tego lazurowa, przejrzysta woda i strome skały - taki właśnie widok zostaje w pamięci po obejrzeniu słynnego musicalu filmowego pt. "Mamma Mia!". To grecka plaża Lalaria, uznawana za jedną z najpiękniejszych w Europie. Miejsce to jednakże płaci wysoką cenę za swoją stale rosnącą popularność. Mieszkańcy wyspy Skiatos, do której należy plaża, są coraz bardziej zaniepokojeni okradaniem ich wybrzeża z jego największego atutu, więc postanowili z tym walczyć.

Przede wszystkim wprowadzone zostały mandaty, których kwoty wahają się od 400 do 1000 euro (ok. 1700 - 4300 złotych). Ich wysokość zależy od ilości wyniesionych kamieni. W tym celu przeprowadzane są regularne kontrole zarówno na plaży, jak i w samym porcie.

Grecja z lotu ptaka: w takich ujęciach tego kraju jeszcze nie widzieliście

Nie mieliśmy innego wyboru. Lalaria nie cierpi jeszcze z powodu osuwisk, ale ludzka ingerencja sprawia, że jej naturalne piękno niszczone jest w zastraszającym tempie

- tłumaczy w rozmowie z The Guardian Thodoris Tzoumas, przedstawiciel jednego ze stowarzyszeń na wyspie, które zajmuje się kulturą.

Dodatkowo na samej plaży, na statkach turystycznych oraz na łodziach umieszczono tablice oraz plakaty z napisem: "Zabierz ze sobą zdjęcie, a nie kamyki". Zaś na miejscowym lotnisku, w strefie odpraw, ustawione zostało specjalne pudło, do którego skruszeni turyści mogą wrzucać ukradzione kamienie.

Jesteśmy mile zaskoczeni. Pudła stoją zaledwie od kilku dni i już są prawie całe zapełnione

- chwali się Thodoris Tzoumas.

Słynna plaża Lalaria

Plaża Lalaria położona jest na odległym, północnym krańcu wyspy Skiatos. Nie jest łatwo dostępna, ponieważ dotrzeć do niej można wyłącznie drogą morską. Co więcej, niekorzystne warunki pogodowe, takie jak silny wiatr i duże fale, mogą uniemożliwić dostanie się na plażę. Ale i to nie odstrasza turystów.

Konsekwencją okradania plaży z kamieni jest niszczenie jej naturalnego środowiska. W ciągu ostatnich 10 lat jej wyjątkowy krajobraz zmienił się radykalnie, a linia brzegowa uległa degradacji. Mieszkańcy wyspy Skiatos ze smutkiem przyznają, że na ich plaży prawie już nie ma unikatowych białych kamieni.