Lataj taniej! - Weekend w Europie

Weekend w Madrycie, Amsterdamie czy Rzymie? Czemu nie? Linii lotniczych przybywa, a ceny spadają

Z 40 mln Polaków lata zaledwie 2 proc. Dlatego tanie linie lotnicze chcą namówić miliony pasażerów, by przesiedli się z pociągów, autokarów, promów i samochodów na pokłady samolotów. Na jesienny podbój wyruszają uzbrojone nie tylko w niskie ceny, ale i pakiet innych zachęt, jak np. propozycje weekendowych wypadów do europejskich stolic - wylot w piątek, powrót w niedzielę. Sprawdziliśmy, jak to działa.

Ceny lecą w dół

Za dziesięć dni z podkrakowskich Balic wystartuje pierwszy samolot jednej z najtańszych linii lotniczych easyJet. - Proponujemy 182 trasy pomiędzy 52 lotniskami w Europie. Jesteśmy solidni, bezpieczni, punktualni i naprawdę tani - zapewniają angielscy właściciele blisko setki nowoczesnych boeingów i airbusów.

Już sama zapowiedź wkroczenia easyJeta wywołała lawinę obniżek u innych przewoźników. Jeszcze latem ogłosili gigantyczne promocje jesienno-zimowe - od 250 tys. biletów za 68 zł (Air Polonia) poprzez 100 tys. biletów po 1 euro (Wizz) po 111 tys. biletów po 1 groszu! (Sky Europe). Do nich należy dodać oczywiście podatki i opłaty lotniskowe, ale i tak samoloty zaczęły konkurować ceną z autokarami. Przykładowo: z Warszawy do Wiednia i z powrotem można udać się z Flyniki za 396 zł*, do Paryża ze Sky Europe za 459 zł, do Kolonii z Germanwings 450 zł. Są i dalsze kierunki, np. z Air Berlin lot z Warszawy na Majorkę via Düsseldorf kosztowałby 850 zł.

W ostatnich tygodniach przewoźnicy wkroczyli też na najważniejsze polskie terminale, oferując sąsiednim aglomeracjom dojazdy autobusami. Air Polonia postawiła nawet na starty ze Szczecina i Bydgoszczy [patrz tekst "Skąd, dokąd i z kim" - red.], a na lotnisko w Gdańsku za darmo będzie dowozić pasażerów z Elbląga, Olsztyna i Słupska.

Coraz dalej i dalej

Do tej pory najbliższe easyJety startowały z Pragi i Berlina. Szczególnie nad Wełtawą zrobiły mnóstwo zamieszania, bo praską starówkę masowo zaczęli zalewać młodzi Brytyjczycy. Z kolei Czesi zaczęli latać nie tylko do Londynu, ale i do Bristolu, Newcastle, Nottingham, co wymusiło znaczne obniżki u tradycyjnych przewoźników - czeskiego CSA i British Airways. Błyskawicznie na praskim lotnisku Ruzyne pojawiła się tania konkurencja. Oprócz SkyEurope czy Volare, m.in. Smart Wings latający do Kopenhagi, Amsterdamu, Paryża i Zurychu czy Norwegian Air Shuttle - do Trondheim.

Pierwszy easyJet wystartuje z Krakowa do Londynu 13 października. Bilet powrotny z wszelkimi podatkami i opłatami lotniskowymi będzie kosztować ok. 280 zł. 31 października ruszą rejsy do Dortmundu (126 zł) i Berlina (153 zł). - Będziemy latać cztery razy tygodniowo z Krakowa do Berlina-Schönefeld, a stamtąd można udać się - również z nami - dalej, do 16 europejskich miast - wyjaśnia Magda Georgica z easyJet. To istotna zachęta, bo w listopadzie berlińskim hitem będą ciepłe kraje, m.in. Majorka za 380 zł czy Barcelona za 320 zł. Nie mówiąc o północy Europy - bilet powrotny do Rygi w weekend 26-28 listopada kosztuje zaledwie 216 zł.

Berlin stał się jednym z głównych europejskich węzłów easyJet. W uprzywilejowanej sytuacji są oczywiście mieszkańcy zachodniej Polski, którzy samochodem, bez kolejek na granicy, dojeżdżają autostradą ze Świecka pod terminal Schönefeld. 3 listopada pierwsze maszyny easyJeta wystartują z Warszawy, na razie tylko do Londynu. Za to dwa razy dziennie, nawet za 200 zł w obie strony!

*wszystkie ceny w tekście za bilety powrotne, które wyszukaliśmy w połowie września dla lotów w październiku i listopadzie

Więcej o: