Ryanair uruchamia nowe połączenie między Polską a Bliskim Wschodem. Z aż dwóch polskich miast

Jeszcze w tym roku miłośnicy starożytnej architektury, słońca i egzotyki Bliskiego Wschodu będą mogli się nimi nacieszyć dzięki nowemu połączeniu od Ryanaira. Od października samoloty irlandzkich linii będą latać z Polski do stolicy Jordanii.

Wiadomość o nowej trasie pojawiła się na facebookowym profilu lotniska w Krakowie. Wynika z niej, że w nadchodzącym sezonie jesienno-zimowym oferta portu poszerzy się o połączenie do Ammanu.

Nie wiadomo jeszcze, ile mają kosztować bilety na trasie Polska - Jordania, ale będzie można je rezerwować już pod koniec tego miesiąca. 

Zgodnie z zapowiedziami, loty mają się odbywać dwa razu w tygodniu od października do lutego - zarówno z lotniska w Krakowie, jak i z Warszawy (Modlina).

Sądząc po setkach zachwyconych komentarzy, decyzja Ryanaira o uruchomieniu połączenia do Ammanu to strzał w dziesiątkę. Dotąd, by dostać się do Jordanii z Polski, najłatwiej było polecieć najpierw do Izraela i stamtąd organizować sobie transport.

Niewygody podróży? Ten wynalazek sprawi, że w samolocie wyśpisz się jak we własnym łóżku

Chętnych na taką wycieczkę nie brakuje. To niewielkie państwo położone w Azji południowo-zachodniej ma bowiem do zaoferowania nie tylko wysoką temperaturę i egzotyczny klimat. Jordania jest przede wszystkim idealnym miejscem dla fanów starożytnej architektury, w tym słynnej (m.in. dzięki filmowi "Indiana Jones i Ostatnia Krucjata") świątyni Al-Chazna znajdującej się w Petrze - mieście wykutym w skale.

Oprócz tego, z Ammanu jest blisko nad Morze Martwe i do Jerozolimy. Wielbiciele natury mogą odpocząć w licznych rezerwatach przyrody (największy to Dana) albo w jedynym morskim porcie - Akabie nad Morzem Czerwonym. 

Wizy i ostrzeżenia

Przed rezerwacją biletu do Ammanu warto pamiętać o dwóch kwestiach. Po pierwsze, turyści z Polski potrzebują wizy uprawniającej do jednokrotnego wjazdu na teren Jordanii. Mogą ją zdobyć w ambasadzie (najbliższa jest w Berlinie) albo na międzynarodowych przejściach granicznych (koszt: 40 dinarów jordańskich, czyli ok. 188 zł). Wizy są ważne przez miesiąc, ale można przedłużyć ich ważność o kolejne dwa. 

Poza tym, ze względu na niestabilną sytuację na Bliskim Wschodzie i fakt, że Jordania sąsiaduje z Syrią i Irakiem, polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzega przed podróżami do tego kraju. Szczegóły są dostępne tutaj

Zobacz też:

W tych miejscach nawet zimą jest ponad 20 stopni Celsjusza. Oto najlepsze kierunki na wakacje w grudniu i w styczniu

'Ludzie płacą krocie za widok na morze'. Ale nie on - od 22 lat za darmo mieszka na plaży. W zamku z piasku [ZDJĘCIA]