Suwalszczyzna to jest to

Nie zagrasz tu na elektrycznej gitarze ani nie popłyniesz łódką z silnikiem spalinowym. Za to możesz obejść Wigry pieszo, objechać konno, rowerem lub samochodem

Zewsząd widać białą sylwetkę kościoła z dwoma wieżami. To jeden z najbardziej znanych (i najczęściej fotografowanych) widoków na Suwalszczyźnie. Mimo to, kiedy w czerwcowy poranek szłam ze Starego Folwarku do Cimochowizny, jego nagłe pojawienie się między drzewami albo za zakrętem zaskakiwało mnie za każdym razem od nowa. Z daleka wygląda szczególnie pięknie.

Noc u kamedułów

Kościół i klasztor zbudowano w XVII w. na wyspie na jeziorze Wigry, ale z czasem usypano groblę między wodą a lądem. Bracia kameduli, do których należało 300 km kw. pól, lasów i jezior, 56 wsi, 11 folwarków i miasto Suwałki, mieszkali tu w 17 eremach do 1800 r. (musieli wynieść się na warszawskie Bielany). Kościół, dwukrotnie niszczony, został odbudowany po wojnie. Autentyczny jest tylko refektarz i jeden narożny erem. Cały teren - z wyjątkiem kościoła i plebanii - do 2015 r. dzierżawi od kościoła Ministerstwo Kultury i Sztuki, które urządziło tu Dom Pracy Twórczej.

Dopiero kiedy weszłam na wieżę zegarową, uwierzyłam, że Wigry mają kształt litery S. Z góry wspaniale widać całe jezioro, jego ciekawą, kapryśną linię brzegową, zatoczki, półwyspy i otaczające je lasy. Turyści mogą też zajrzeć do dwóch pokoi, w których odpoczywał papież Jan Paweł II w czerwcu 1999 r. (w środku proste sosnowe meble zrobione przez miejscowego stolarza).

W byłym klasztorze może nocować 140 osób (najdroższe pokoje są w tzw. Domu Królewskim, poza obrębem klasztoru; twórcy i ludzie kultury dostają 20 proc. rabatu, dla zwykłych śmiertelników ceny od 120 do 300 zł, jeśli mieszkamy dłużej niż pięć dni, dostaniemy rabat 10 proc., tel./faks (0-87) 563 70 18 (lub 19), http://www.suwalki.com.pl ).

Choć w sezonie - od 1 czerwca do 1 listopada - raczej trudno tu o ciszę, to i tak jest lepiej niż np. nad jeziorami mazurskimi. Bo wszystkie 14 jezior w Wigierskim Parku Narodowym obejmuje strefa ciszy. Nie zagrasz tu na elektrycznej gitarze ani nie popłyniesz łódką z silnikiem spalinowym. Możesz za to obejść Wigry pieszo zielonym szlakiem (45 km), startując i kończąc wędrówkę w Starym Folwarku. Mija się m.in. most na rzeczce Tartacznej, Czerwony Folwark, Rosochaty Róg, pole namiotowe Jastrzęby, Powały (kiedyś była tu leśniczówka), wspomnianą już Cimochowiznę, rezerwaty, kilka jezior. Można także objechać jezioro samochodem. Nieoznakowana ok. 90-kilometrowa trasa Suwałki - Krzywe prowadzi m.in. przez Stary Folwark (wieża widokowa, najstarsze na Suwalszczyźnie drewniane schronisko z 1929 r.), Tartak (wylęgarnia ryb w pierwszej piątce europejskich wylęgarni), Sobolewo (pomnik upamiętniający wizytę Papieża). Więcej o szlakach turystycznych: http://suwalszczyzna.pl .

Łódką, bryczką, kolejką, na rowerze

Z przystani u stóp klasztoru wyruszyliśmy statkiem "Tryton", tym samym, którym pływał po Wigrach Jan Paweł II. Jest to wycieczka edukacyjna. Chcąc nie chcąc, wysłuchujemy z głośnika opowieści o Wigierskim Parku Narodowym i o jeziorze ("Linia brzegowa 75 tys. 225 m, ponad 140 zatok, 8 półwyspów, 21 wysp..."). Ale jest pięknie - słońce, wiatr, widoki jak z bajki. Komu mimo wszystko jest zimno, chowa się pod rozsuwany szklany dach. W czasie rejsu można zamówić obiad (specjalność - pstrąg w migdałach 45 zł, danie z 3 ryb - 35 zł), napić się piwa czy kawy. A wspomnieniem po Papieżu są... kremówki.

Na wysokości pola namiotowego Jastrzęby przesiadamy się do dwukonnych bryczek. Moją ciągnie Malina i jej córka Magia. To jej pierwszy kurs. Panicznie boi się wody i każdą, nawet najmniejszą kałużę stara się ominąć. Na wąskiej leśnej dróżce nie jest to łatwe, a my w takich momentach mocno trzymamy się poręczy.

W Kruszniku zmieniamy pojazd na kolejkę wąskotorową. Przez ponad 70 lat, do 1989 r., przewoziła drewno z Puszczy Augustowskiej. Od czterech lat wozi turystów na trasie Płociczno - Krusznik (10 km, z przystankami 2,5 godz.). Wsiadamy na ostatniej stacji i dojeżdżamy do Płociczna.

Ale to nie koniec atrakcji. Tu czekają rowery i przewodnik. Zapewnia, że trasa nie jest trudna, ale ja ostatnio pedałowałam dwa lata temu (po Bornholmie). Drogi rowerowe w WPN (60 km) oznakowane są prostokątnymi drogowskazami na skrzyżowaniach. O tej porze roku łatwo ich nie zauważyć. No i stało się - część grupy, którą prowadził przewodnik, skręciła, gdzie trzeba, a część (sieroty, które wlokły się z tyłu, w tym ja) przejechała skrzyżowanie do wsi Krzywe. Z oczami zalanymi potem, pokonując wielkie kałuże i zdradliwe korzenie drzew wracaliśmy jak niepyszni kilka kilometrów. Na pociechę jeden z kolegów znalazł tuż przy drodze pięknego prawdziwka...

Rejs "Trytonem" trwa 1 godz. i 20 min, statek zabiera 40 osób, wypływa o godz. 10, 11.30, 14.30 i 16. Bilet 20 zł, ulgowy 15, dzieci do lat 5 gratis. Wynajęcie całego statku na 2 godz. 1070 zł. Tel. 0 602 633 092, (0-87) 565 82 26, http://www.wigry.info.pl , e-mail wigry@wigry.info.pl

Zrób sobie masło

Na szczęście na terenie Wigierskiego Parku Narodowego (WPN) nie musimy nocować w byłym klasztorze. W parku jest kilka pól namiotowych (600 miejsc), schronisko młodzieżowe w Maćkowej Rudzie, a w Starym Folwarku dwa pensjonaty i dom PTTK. Można także wynająć pokój, a nawet apartament w licznych tu gospodarstwach agroturystycznych (-Tylko 1 proc. gospodarzy nie zdecydował się jeszcze na przyjmowanie turystów - mówi dyrektor WPN). Warunki są w nich różne: od skromnych pokoi ze wspólną łazienką na korytarzu, poprzez eleganckie apartamenty dla dużej rodziny, z kominkiem i skórzanymi kanapami w salonie, do samodzielnych domków.

Zofia i Bolesław Tarasiewiczowie mieszkają w Tartaku, 14 km od Suwałk, obok trzech jezior: Wigry, Pierty i Omułuwek. Spore, porośnięte gęstą trawą podwórko, po lewej skromny, ale solidny murowany dom, po prawej duża drewniana szopa. Gospodyni niechętnie odrywa się od zajęć. Oboje z mężem pracują od świtu do nocy, prowadząc 20-hektarowe gospodarstwo. Dla turystów mają 22 miejsca noclegowe i stołówkę (22 zł łóżko, 35 zł za 3 posiłki), oczywiście gospodyni sama gotuje.

Nie dość na tym. Wigierski Park Narodowy organizuje w Tartaku zajęcia dla młodzieży z "przetwórstwa mleka tradycyjnymi metodami" (10 zł od osoby). Zaczyna się od ręcznego dojenia krowy, potem pani Zofia pokazuje, jak zbiera się z mleka śmietanę, jak robi się twaróg, biały ser i masło w tradycyjnych bojkach klepkowych. Na zakończenie zajęć dzieci zjadają to, co same zrobiły.

Gospodyni częstuje nas zsiadłym mlekiem. Jest tak dobre, że wszyscy proszą o dolewkę.

Zofia Tarasiewicz, Tartak 9a, 16-412 Stary Folwark, tel. (0-87) 563 71 74

Schronisko młodzieżowe w Maćkowej Rudzie, 44 miejsca, tel. (0-87) 516 45 91, 516 42 02

Stary Folwark: pensjonaty Holiday, 120 miejsc, tel. (0-87) 563 71 20) i U Zygmunta, 34 miejsca, tel. (0-87) 563 70 85), dom wycieczkowy PTTK, 200 miejsc, tel. (0-87) 566 59 61, e-mail pttk@suwalki-turystyka.info.pl , http://www.pttk.suwalki.com.pl

Więcej o: