Musisz wiedzieć, że...

Kto spóźni się na odprawę, nie poleci (bez względu na przyczynę, nawet opóźnienie innego samolotu). Trzeba kupić nowy bilet - na dzień przed wylotem zwykle kosztuje on już ponad 100 euro. Przepisanie na nową listę pasażerów w Ryanair kosztuje 40 funtów, w Air Polonia nawet kilkaset złotych (dopłaca się różnicę do biletu na najbliższy lot, chyba że opóźnienie nastąpiło z powodu "udokumentowanej" choroby), w innych liniach ok. 50 euro. Jeśli na lotnisku nie ma agenta naszej linii, dzwonimy do call center i przepisujemy się na nowy lot (przy odprawie okażemy stary bilet - po dopłacie jego kod będzie uznany).

Bezpłatnie przewieziemy 15-20 kg bagażu i najwyżej 5-7-kilogramową torbę podręczną. Nadwyżka kosztuje, np. w Ryanair 4 funty od kilograma (zależnie od kraju przelicza się je na euro, korony itd.), w Air Polonii 24 zł.

Lotniska tanich linii są oddalone od miasta od kilku do ponad 100 km, ale bez kłopotów dojedziemy do centrum. Przed terminalem czeka zwykle kilka konkurujących ze sobą firm przewozowych.

Nie ma podziału na klasy. Dwa rzędy foteli (zwykle po trzy z każdej strony) stoją gęściej, ale się rozkładają (choć ostatnio Ryanair przy zamawianiu nowych samolotów zrezygnował z tego). Nad każdym fotelem maska tlenowa, pod spodem kamizelka ratunkowa.

Miejsca są nienumerowane, ale stewardesy pilnują, by pokład był równomiernie zajęty i by osoby starsze nie siedziały przy wyjściach ewakuacyjnych (w samolotach Ryanair jest takich wyjść osiem).