Z dowodem osobistym za ocean

PRZEGLĄD PRASY: Na Gwadelupę, Bermudy, Kajmany i do Gujany Francuskiej bez paszportu? Tak, bo to także część Unii Europejskiej

Informuje o tym dzisiejsze "Życie Warszawy" dodając, że z dowodem osobistym pojedziemy także do Norwegii, Monako, Rumunii i Watykanu.

Podróżowanie po wejściu Polski do Unii Europejskiej stało się łatwiejsze. Granice możemy przekraczać tylko z dowodem, także tym starym. Ta zasada dotyczy nie tylko państw Unii, bez paszportu pojedziemy także do Norwegii, Liechtensteinu i na Islandię - państwa te są członkami Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Bez zbędnych formalności wjedziemy także do trzech małych państewek południowej Europy - Watykanu, Monako i San Marino. Mimo że są to autonomiczne państwa, nie wymagają od Polaków paszportów. Także starająca się o wejście do Unii Europejskiej Rumunia zaprasza do siebie na podstawie dowodu.

"Granice UE sięgają daleko poza samą Europę" - przypomina "Życie Warszawy" zwracając uwagę, że do Wspólnoty należą bowiem także terytoria zamorskie państw członkowskich. Na niektóre z nich także dostaniemy się z polskim dowodem, choćby na Martynikę w Ameryce Środkowej, Reunion niedaleko wybrzeży Afryki czy brytyjskie Falklandy na południowym Atlantyku.

Nietypowe jest przekraczanie duńskiej granicy. Do większości rejonów dostaniemy się z dowodem, wyjątkiem są jednak Grenlandia i Wyspy Owcze, pozostające poza układem z Schengen.

Więcej o: