Do wód po cud... Uzdrowiska Ziemi Kłodzkiej

Świerkową i jodłową wonią przepełnione powietrze ułatwia oddychanie. Każdy nowo przybyły kuracyusz czuje się odrodzonym

Sanatoria Ziemi Kłodzkiej to nasze swojskie Spa. Jest z czego wybierać: bogaty zestaw niedrogich zabiegów, orzeźwiająca woda mineralna, piękna przyroda i zabytki (uwaga na brązowe tablice z atrakcjami okolicy), świetne trasy piesze i rowerowe. Przygotowano specjalne zestawy dla aktywnych, dla kobiet, dla menedżerów. Wystarczy zameldować się u lekarza uzdrowiskowego, wybrać zabiegi, na jakie mamy ochotę, i korzystać z naświetlań, masaży czy kąpieli.

Długopole Zdrój: nieznośna lekkość łydki

Schodzę po kilku stopniach do wykafelkowanego pomieszczenia. Siadam na ławce pod ścianą, przede mną wodne oczko, wokół palące się świece. - Odkręcam! - krzyczy zza drzwi kierowniczka zabiegów. Woda zaczyna bulgotać. Pokój wypełnia dwutlenek węgla, po chwili gasną świece, które mam na wysokości kolan. Ta wyżej, kontrolna, wciąż się pali. Osobliwe uczucie siedzieć tak z nogami w CO2, nieruchomo, bez gwałtownych ruchów, żeby gaz się nie podniósł. Po kwadransie czuję przyjemne mrowienie w łydkach, ciepło, coraz cieplej, bardzo lekko...

Suche kąpiele dwutlenkiem węgla, zwane tu wywoływaniem duchów, to zabiegowa atrakcja Długopola Zdroju. Jedni się boją ("sztywni ze strachu, siedzą jak w komorze gazowej" - mówią pracownicy), inni za tym przepadają, bo znakomicie regenerują organizm, goją owrzodzenia, leczą żylaki, regulują ciśnienie.

Jednak nie to jest specjalnością uzdrowiska. - Jesteśmy jedynym w Polsce tak silnym ośrodkiem, który od ponad pół wieku leczy i rehabilituje osoby z chorobami wątroby - mówi dr Anna Rybeczka-Gacek, naczelny lekarz uzdrowiska. - Zajmujemy się także rehabilitacją kobiet po mastektomii, leczymy cukrzycę, nerwice, choroby gastryczne i układu krążenia.

Chorzy przyjeżdżają z całej Polski, żeby reperować zdrowie okładami, zabiegami w odremontowanym zakładzie przyrodoleczniczym, wodą mineralną i pięcioma rodzajami diet. Dodatkowym elementem kuracji są wyśmienite puchate drożdżówki pieczone w sanatoriach - Długopole słynie z nich w okolicy ("podajemy nazajutrz po wyjęciu z pieca, żeby były lżej strawne").

Fani kurortu przyjeżdżają tu od 30. lat, niektórzy nawet na dwa miesiące. Lekarze znają pacjentów po imieniu (tylko 300 łóżek), nie czeka się w kolejce na zabiegi. Powoli walory uzdrowiska zaczynają doceniać goście z zagranicy, a personel od pół roku uczy się niemieckiego.

Nie jest to miejsce dla miłośników hałaśliwych deptaków. Długopole to mała ulicówka bez gwaru, miejskich atrakcji i lokali, za to ładnie położona w dolinie Nysy Kłodzkiej. Tonie w zieleni, klimat jest łagodny, więc astmatycy oraz osoby z chorobami krążenia czują się tu ponoć bardzo dobrze.

Tel. (0-74) 813 90 51, 813 93 45

Po zabiegach: spacery, dla wytrwałych - wyprawa na Śnieżnik; wycieczka do pobliskiego Międzylesia z zespołem zamkowo-pałacowym i XVIII-wiecznymi domami tkaczy; Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie; Wodospad Wilczki i Ogród Bajek w Międzygórzu.

Lądek Zdrój: wody miłości

Beethoven, Haydn, Schubert, Mozart... - do wyboru. Lwowiacy Sergiusz (akordeon) i Orest (skrzypce) z balkonu przygrywają kuracjuszom, którzy kąpią się poniżej w basenie. Sanatorium Wojciech (dawny Marienbad), oszałamia przepychem - neobarokowe zdobienia, marmurowe misy z ujęciami wód leczniczych. Marmurowe są też XIX-wieczne wanny do kąpieli perełkowych opasujące pierścieniem okrągły basen z ciepłą wodą mineralną, w którym pławią się chorzy i zdrowi, przy dźwiękach walców i menuetów. Nic dziwnego, że zbudowany na wzór łaźni tureckich obiekt jest wizytówką miejscowości.

- W Bad Landeck leczył się Goethe, caryca Katarzyna II, car Aleksander I, królowie pruscy, prezydent USA John Quincy Adams - opowiada Grzegorz Achrem z biura marketingu uzdrowiska.

Od maja do września wszystkie pokoje w Wojciechu zajmują Niemcy. Dostępne są basen (wejście 10 zł) i zabiegi (masaże wirowe, natryski biczowe, borowina). Można korzystać także z kilku pozostałych obiektów uzdrowiskowych, wykupując cały pobyt albo tylko zabiegi (do wyboru prawie 40 rodzajów), a nocując gdzie indziej. Choroby reumatyczne, ortopedyczne, neurologiczne to główne profile lecznicze. - Ale także niepłodność męska - dodaje Grzegorz Achrem. - Nasze wody radonowe, zwane wodami miłości, powodują wzrost poziomu hormonów płciowych.

Pakiet dla aktywnych (tydzień intensywnej kuracji rewitalizującej z badaniami lekarskimi) - 950 zł za tydzień z noclegiem, wyżywieniem i 28 zabiegami; pakiet dla osób obciążonych pracą biurową (głównie zabiegi na bóle kręgosłupa) - 850 zł za tydzień.

Tel. (0-74) 814 64 37

Po zabiegach: spacer do arboretum lub "szlakiem wód starego zdroju" (po drodze jeden z najstarszych zakładów przyrodoleczniczych Jerzy z basenem zbudowanym na źródle o tej nazwie, na fasadzie data - 1498); można się powspinać z instruktorem na lądeckich skałkach; można wyskoczyć do Czech (kilka kilometrów od Lądka jest piesze przejście turystyczne); można pojeździć konno w jednej z kilku okolicznych stadnin; można wypożyczyć rower (polecam Czarną Górę, gdzie kolejką wjedziemy z rowerem na szczyt).

Duszniki Zdrój: leczenie przez tuczenie

"Reinerz położone 568 m ponad poziomem morza (równa się położeniem swojem Interlaken w Szwajcarii) jest nie tylko najwyżej położoną, ale zarazem najskuteczniejszą miejscowością kąpielową Ślązka, w ogóle całych Niemiec. Świerkową i jodłową wonią przepełnione powietrze ułatwia oddychanie. Każdy nowo przybyły kuracyusz czuje się odrodzonym" - donosił przewodnik z początku XX w. Reinerz, dziś Duszniki Zdrój, oferował "półkąpiółki, tusze wszelkiego rodzaju, mięsienie (masaże), kuracye mleczne (mleko krowie, kozie, owcze, ośle) oraz leczenie przez tuczenie". W trosce o gości woźnicom zabraniano trzaskania batem, a paniom spacerowania w sukniach z trenem po parku, aby nie wznosiły kurzu. Bywał tu m.in. młodziutki Chopin: "Tu dopiero kiepska dęta muzyka z kilkunastu karykatur w rozmaitym guście złożona przygrywa wolno spacerującym" - pisał do przyjaciela.

- Prawdopodobnie miał anemię i pojono go z dobrym skutkiem mieszanką wód mineralnych i żętycy - mówi Andrzej Wyszomirski, ordynator szpitala uzdrowiskowego Jan Kazimierz. - Leczenie uzdrowiskowe jest bodźcowe: uruchamia rezerwy, zmusza organizm do wysiłku, mobilizuje systemy obronne. U 90 proc. chorych następuje poprawa. Duszniki mają silnie bodźcowy klimat mocno pobudzający produkcję czerwonych ciałek krwi oraz najczystsze powietrze w Kotlinie Kłodzkiej. Balneo- i fizykoterapią leczy się u nas m. in. schorzenia kardiologiczne i gastrologiczne. Tylko tu można zażywać kąpieli igliwiowych.

W wannie z intensywnie pachnącym odwarem z gałęzi okolicznych sosen i świerków rozluźniają się mięśnie i uspokajają nerwy.

Duszniki to dobre miejsce dla kobiet - borowina pomaga na kobiece dolegliwości, łącznie z niepłodnością, można tu wykonać badania mammograficzne, zbadać gęstość kości w Centrum Diagnostyki i Leczenia Osteoporozy wyposażonym w nowoczesny sprzęt oraz poddać się całodobowej kontroli ciśnienia (pacjentka ma na ramieniu aparat, który co pół godziny mierzy ciśnienie; całość sumuje się na wydruku).

Tel. (0-74) 866 94 77, 866 93 63, 866 94 13

Po zabiegach: wyprawa do schroniska Muflon (120-letni jesion i piękna panorama miasta); spacer na Podgórze do ośrodka jeździeckiego Panderoza i Doliny Strążyskiej (zachowały się domy ośrodka hutniczego rodziny Mendelssohnów, bywał tu 15-letni Feliks Mendelssohn-Bartholdy); zwiedzanie rynku z kamienicą, w której nocował Jan Kazimierz, i kościołem św.św. Piotra i Pawła z amboną w kształcie paszczy wieloryba; Muzeum Papiernictwa; torfowisko pod Zieleńcem ze ścisłym rezerwatem przyrody;

1-2-dniowe wycieczki za granicę: Wiedeń, Praga, Skalne Miasto w Czechach.

Polanica Zdrój: trzy twoje zdroje

Polanicki deptak z kawiarenkami stale jest pełen spacerujących. Odnowiony po powodzi (na budynku zaznaczono dokąd sięgała woda) prowadzi wprost do zdroju. W parku pełnym zabytkowych budynków (wpisanym do rejestru zabytków) kwitną różaneczniki, bije fontanna. Trzeba tylko przymknąć oko na sklepiki i stragan z tandetną muzyką.

Schorzenia kardiologiczne i gastrologiczne leczy woda ze źródeł Wielka Pieniawa i Józef; Staropolankę warto kupić (taniej) w firmowym sklepiku przy rozlewni. - Pobyt z leczeniem? Trzeba rezerwować pół roku wcześniej - odpowiada na moje pytanie recepcjonistka w Wielkiej Pieniawie.

W stuletnim szpitalu uzdrowiskowym najbardziej spodobał mi się basen, niewielki, ale z ciepłą wodą mineralizowaną (25 proc. wody mineralnej), z sauną i masażem na miejscu.

Dla pacjentów, którzy płacą za wszystko, przygotowano specjalne oferty, np. pięciodniowy "pobyt menedżerski": noclegi, wyżywienie, 19 zabiegów i kompleksowa diagnostyka - ok. 579 zł.

"Trzy twoje zdroje" to oferta dla osób, które mają czas i ochotę, żeby bliżej poznać Ziemię Kłodzką: pięć dni w Polanicy, pięć w Dusznikach, pięć w Kudowie. Każdego dnia poranne zabiegi i popołudniowe spacery z pracownikami uzdrowisk, którzy oprowadzają po lokalnych atrakcjach - ok. 1629 zł za 15 dni z pełnym wyżywieniem i opieką lekarską.

Tel. (0-74) 868 03 70, 868 02 17

Po zabiegach: Huta Szkła Artystycznego "Barbara" (zobaczymy, jak kilkunastu mężczyzn robi kobaltowe i rubinowe patery, misy, kwiaty zamawiane głównie za granicę); letni tor saneczkowy Góralka, czyli frajda dla dzieci (450 m zjazdu stalową rynną); Wambierzyce z bazyliką i 200-letnią ruchomą szopką; Góry Stołowe pełne skalnych ścian, wież, grzybów i fantastycznych kształtów; twierdza i podziemna trasa turystyczna w Kłodzku.

Kudowa Zdrój: na blednicę i brak krwi

Polskich i zagranicznych gości (zwłaszcza Niemców) przyciąga łagodny klimat podgórski wskazany dla sercowców, duży park z zabytkowym sanatorium Zameczek, dębową aleją i malowniczym stawem oraz wody mineralne (niestety pijalnia obrosła w szpetne sklepiki). Kudowskie wody już w XIX w. zalecano na "blednicę, brak krwi, ubezwładnienia i zakatarzenia delikatnych organów". Dziś wciąż leczy się tu anemie, schorzenia dróg oddechowych, miażdżycę, nadciśnienie, problemy z tarczycą oraz otyłość. "Pobyt odchudzający" to jedno- lub dwutygodniowa kuracja pod opieką lekarza i dietetyka, z kilkoma zabiegami dziennie.

Są tu tzw. jaskinie solne - w wypełnionych solnymi cegiełkami pokojach, w półmroku, przy relaksacyjnej muzyce, kuracjusze polegują na leżakach, wierząc w zbawienną moc soli.

- Chwyt marketingowy i nic więcej - twierdzi znajomy lekarz. - No, ale nawet placebo może zdziałać cuda, więc skoro ludzie w to wierzą...

Tel. (0-74) 868 04 00, 868 04 01

Po zabiegach: Aqua Park "Wodny Świat" z sauną, jacuzzi, dużą zjeżdżalnią, salami do masażu, kręgielnią; Muzeum Zabawek "Bajka"; Skansen w Pstrążnej (13, 27 czerwca i 11, 25 lipca o godz. 15 pracownicy pieką pyszny chleb i częstują solidnymi pajdami z domowym masłem, smalcem i maślanką, kilka metrów dalej świeże pstrągi w gospodarstwie rybnym); Kaplica Czaszek w Czermnej (tysiące czaszek i piszczeli ofiar wojen i epidemii, które w XVIII w. zebrał miejscowy proboszcz); Błędne Skały w parku narodowym Gór Stołowych, z labiryntem korytarzy i pięknym widokiem ze skalnych platform.

Więcej o: