Kobieta z plemienia Himba w supermarkecie. To zdjęcie nie jest ustawiane, ależ fotograf miał szczęście!

Nagi biust, skórzana spódniczka i dziecko uwieszone na plecach to typowy obraz przedstawiający tradycyjną ludność wiosek afrykańskich. Fotografowi Bjornowi Perssonowi udało się uchwycić piękność plemienia Himba zwyczajnie robiącą... zakupy.

Zdjęcie zostało zrobione w jednym z namibijskich supermarketów. Nie przedstawia modelki, a autentyczną przedstawicielkę grupy etnicznej Himba zamieszkującej północno-zachodnią część Namibii. Plemię to żyje blisko natury, budując tradycyjne chaty i hodując kozy i bydło. Czasem jednak korzysta z udogodnień cywilizacji, odwiedzając pobliskie wsie i miasta. 

Bjorn Persson, autor zdjęcia, nie planował sesji. Po prostu wybrał się na zakupy. Nagle zobaczył młodą, zjawiskową kobietę w tradycyjnym stroju Himba, z dzieckiem uwieszonym na plecach (niewidoczne na zdjęciu). Kupowała cukier, mąkę, proszek do prania.

Skórzane spódnice i krem z ochry

Himba nie stylizują się specjalnie dla turystów, oni wyglądają tak na co dzień. Ich ciała i włosy pokryte są specjalną mazią robioną z tłuszczu z mleka krowiego, ekstraktu z roślin, popiołu i ceglasto-czerwonej ochry. Ta warstwa chroni ich przed szkodliwym działaniem słońca. Dzięki temu nawet przedstawicielki starszego pokolenia mają gładką i miękką skórę. Ubrania w postaci spódniczek oraz ciężką biżuterię tworzą z koziej skóry, kości i metalu.

Kobiety Himba uznawane są za niezwykłe piękności. Smukłe i skąpo ubrane rzeczywiście przyciągają wzrok. 

466336414466336414 fot: istockphoto.com

Zamiast mydła - kadzidło

Himba często zmuszeni są do przenoszenia swojego dobytku w poszukiwaniu bardziej żyznych i obfitujących w wodę terenów. To właśnie brak wody jest ich głównym problemem. Żyjąc w tak trudnych i ascetycznych warunkach, wypracowali niekonwencjonalne metody higieny. Potrafią myć się piachem, a intymne części ciała "czyścić" dymem z unoszącego się kadzidła. Według Aleksandry Pawlickiej, autorki książki "Światoholicy", zapach Himba jest szczególny: "Otacza je woń niemowlaka, któremu ulało się mleko po jedzeniu. Już takie leciutko ścięte. Woń spalonej słońcem ziemi. Woń ziół". 

Himba to 20-50 tys. osób. To ostatnie koczownicze plemię żyjące na terenie Namibii. Ich podstawą żywienia jest mleko. Kobiety pełnią w tej społeczności tradycyjną rolę: wyprawiają mężów na wyprawy, przygotowują zapasy żywności, wychowują dzieci, za co są bardzo szanowane przez współmieszkańców.