Dlaczego stewardessy witają pasażerów, trzymając ręce za plecami? Zdziwisz się, co w tym czasie robią ich dłonie

To nie jest reguła, ale praktyka, którą stosuje część linii lotniczych. Członkowie załogi pokładowej, witając pasażerów, trzymają ręce za plecami. Nie wynika to z braku kultury, ale z obowiązku. W tym czasie ich dłonie wykonują ważne zadanie.

Tego drobnego szczegółu większość z nas z pewnością nie dostrzega. Zdarza się, że członkowie załogi pokładowej samolotów witają wchodzących lub żegnają wychodzących pasażerów, trzymając ręce za swoimi plecami. Okazuje się, że w dłoniach trzymają licznik, który pozwala im łatwo sprawdzić, czy wszyscy pasażerowie z listy znaleźli się na pokładzie i czy wszyscy opuścili samolot.

LicznikLicznik fot. TOONZZZ (istock)

Liczenie w ten sposób najczęściej odbywa się albo w trakcie wchodzenia pasażerów do samolotu, albo kiedy już wszyscy zajmą miejsca.

Zazwyczaj pasażerów liczy się później. Jak wchodzą ludzie jednym wejściem, to można próbować liczyć, ale jak kilkoma, to jest już ciężej - powiedział nam anonimowo steward jednej z linii lotniczych

Trzymanie urządzenia za plecami ma sprawić, że w ten sposób obsługa samolotu nie będzie na siebie zwracać uwagi.

Spotkaliście się z takim zwyczajem? Odpowiedzcie w naszym sondażu: 

Wiecie, co możecie dostać w samolocie za darmo? Sprawdźcie to w naszym filmie:

Komentarze (163)
Stewardessy witają pasażerów, trzymając ręce za plecami. Dlaczego? Zdziwisz się!
Zaloguj się
  • stasiugugla

    Oceniono 24 razy -20

    Lufthansa zeszła na psy. Lot z Portugalii do Frankfurtu tuż po południu, długość ponad 3h. Na pokładzie tylko nieświeże kanapki plus napoje. Tak źle nie było nigdy, nie dodam, że na lotnisku we FRA nie można mieć nadziei na przyzwoite jedzenie, wszytskie restauracje są po stronie miasta, co przy przesiadce wymaga ponownej kontroli bezpieczeństwa. Brawo Lufthansa i Frankfurt Airport!

  • adam3407

    Oceniono 19 razy -13

    Gazeta nie ma o czym pisac. Dlatego jest proimigrancka. Sa muzulmanscy imigranci, sa gwalty, sa zabojstwa, sa kradzieze - jest o czym pisac.

  • hannes_k

    Oceniono 40 razy -12

    W AEROFLOCIE nie bawią się w taką dyskrecję. Po zamknięciu drzwi stewardesa klika licznikiem nad głowami pasaźerow nie starajac sie tego nawet ukryc. Zreszta - cala droge personel AEROFLOTU zachowuje sie w sposob skandaliczny, jak za komuny.

  • cracken001

    Oceniono 5 razy -5

    ?????.....Jesli ktos nie zajal miejsca w samolocie,to tylko jego problem,bo maszyna na spoznialskich nie czeka.Zas po wyladowaniu.....o ile nie jest to Smolensk,obsluga przeciez widzi,czy wszyscy opuscili poklad,i kible tez sprawdzaja.Wiec....po cholere to liczenie????

  • onepiotrek

    Oceniono 4 razy -4

    a te pięć rzeczy, jakie się dostaje w samolocie - a gdzie wiadro do rzygania?

  • Pawel Niemiec

    Oceniono 5 razy -3

    Niepotrzebna praca ,mogłoby ich nawet nie być albo mogłyby trzaskać lody w kiblu chociaż za te drogie bilety .

  • przegrzmot

    Oceniono 7 razy -3

    A walniety Gieniusz tego prymitywnego artykula,nie domniemywal przypadkiem,ze one,(rzeczone) stewardessy, moga sobie...3Majac dlonie na odwlokach,przykladowo,z nudow,dubac totalnie,w dlupie ???!!!

    ps.Sorki kochane latajace i lotne dziewczyny.Przepraszam za tego "Artykularza" i przepraszam za natlok przecinkow,ale tak sie ma tluk do wycinki,jak ww.do przecietnej (lesnej) przecinki .

  • kato-rznik

    Oceniono 5 razy -3

    Też byście się zdziwili, co czasem robią moje dłonie

  • swerd

    Oceniono 2 razy -2

    a ja myślałem że trzymają palce w dupie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX