Od ośmiu lat podróżują po świecie kolorowym busem. Byli w ponad 50 krajach. Bogacze? To kosztuje ich grosze

Za 2 tys. zł kupili ponad 20-letniego Volkswagena T3. Za kolejny tysiąc przerobili go na wygodnego kampera, który powoduje uśmiech wszędzie, gdzie się pojawi. W podróży spędzają 6 miesięcy w roku, a dziennie wydają średnio 8 dolarów.

Prowadzą bloga o tanim podróżowaniu i napisali dwie książki (stały się bestsellerami). Jak oni to zrobili?!

- Na początku nie przejmowaliśmy się tym, że wszyscy pukali się w głowę - mówią Ola i Karol, młodzi polscy podróżnicy, w internecie znani jako Busem przez świat (na Facebooku lubi ich ponad 128 tysięcy osób, na Instagramie obserwuje prawie 38 tysięcy).

Projekt objechania świata hipisowskim busem jak najtańszym kosztem wymyślili jako studenci. Samochód znaleźli na jednej z wsi na Dolnym Śląsku („był w opłakanym stanie, ale zakochaliśmy się w nim”). W środku zamontowali rozkładaną kanapę, gniazdka 220V i elektryczny prysznic (!), na zewnątrz praktyczny bagażnik. Pomalowali samochód w wesołe, kolorowe wzory. To był początek.

 

W pierwszą podróż - przez Europę aż na Gibraltar - Karol pojechał z bratem i trzema kuzynami. Ola dołączyła potem. - W miesiąc odwiedziliśmy kilkanaście państw, po drodze przeżywając niesamowite przygody. Mieliśmy zapał zamiast pieniędzy, łąkę zamiast łóżka i wiecznie psującą się skrzynię biegów. A jednak nam się udało - dziś tak Karol wspomina tamten wyczyn. To miała być jednorazowa wyprawa (powstała po niej książka, która miała kilka dodruków), ale... w międzyczasie dotarła do nich "okrutna" prawda: żeby podróżować, trzeba TYLKO chcieć. Zapragnęli więcej.

PRZECZYTAJ: Książki ekipy Busem przez świat >>

ZOBACZ TEŻ: Ten ekspres 'polarny' z wagonem ze szklanym dachem wbija w fotel. A prawie nikt nim nie jeździ! >>

Od 2009 roku Ola i Karol ponad 50 krajów na pięciu kontynentach. Ekipa w busie się zmienia, ale samochód jest wciąż ten sam.

 
 
 

Na blogu (który w plebiscycie na Blog Roku 2014 wygrał w kategorii: Podróże) zdradzają swoje patenty na tanie podróżowanie: prawie nigdy nie podróżują sami, tylko w grupie (zabierają przyjaciół, czytelników bloga lub przypadkowe osoby i dzielą się kosztami paliwa), nigdy nie płacą za nocleg (śpią w samochodzie, namiocie lub pod gołym niebem, w samochodzie mają prysznic ze zbiornikiem wody na dachu), sami gotują (w busie jest lodówka i kuchenka, zakupy robią w marketach), zwiedzają w zamian za napisanie recenzji o danej atrakcji (tu przydaje się poczytny blog), pracują i zarabiają w drodze (mają laptopa, piszą bloga i książki, robią sesje zdjęciowe i filmy reklamowe dla firm).

 
 

 Więcej na blogu: http://www.busemprzezswiat.pl.

Więcej o: