Powstaje szlak turystyczny śladami Szwejka

Polską trasę, który dobry wojak pokonał w książce, ty niedługo będziesz mógł przejść w terenie

Szwejk na kartach powieści Jarosława Haszka przemierza m.in. polskie tereny. Pojawia się w Sanoku i Przemyślu. Dlatego obydwa miasta starają się upamiętniać postać najsłynniejszego żołnierza ck. Przemyśl słynie z hucznych manewrów szwejkowskich, Sanok - z ławeczki, na której można spocząć u boku Szwejka. Nową inicjatywą sanocką wspieraną przez przemyskich szwejkologów jest szlak turystyczny śladami dzielnego wojaka - drogowo-rowerowy i pieszy. Trasa będzie oznaczona żółto-niebieskimi kwadracikami (to kolory Habsburgów).

Szlak rozpocznie się na polsko-słowackim przejściu granicznym w Radoszycach i będzie się ciągnął aż do Krościenka, wiodąc przez wszystkie miejscowości, w których przebywał Szwejk na kartach powieści. - W każdej z nich pojawią się tablice z cytatami z powieści oraz opisami trasy w dwóch językach: polskim i angielskim - mówi Robert Bańkosz z wydziału rozwoju i promocji Urzędu Miasta w Sanoku. Szlak częściowo wiedzie przez Ukrainę, ale dla osób, które nie będą chciały albo mogły tamtędy wędrować, przewidziano alternatywną drogę z Krościenka do Przemyśla - przez Arłamów.

Twórcy szlaku marzą, aby wyrosła przy nim infrastruktura dla turystów - restauracje i knajpki w klimacie galicyjskim, z portretami cesarza, charakterystycznymi potrawami i czeskim piwem. Dalsze plany to przedłużenie trasy za granicę. - Chcielibyśmy włączyć w tę inicjatywę także Słowaków i Ukraińców, aby szlak sięgał po Humenne i Lwów - mówi Bańkosz.

Na stworzenie polskiej części szwejkowskiej trasy potrzeba ponad 100 tys. zł. Jej inicjatorzy wystąpili o środki finansowe do Ministerstwa Gospodarki.

Więcej o: