Marzysz o Tybecie? Jest bliżej, niż myślisz. Odkrywamy Buddha Park na Węgrzech [CIEKAWE MIEJSCA NA WEEKEND]

Węgierski Buddha Park będzie odkryciem dla tych, którym bliska jest kultura tybetańska i którzy marzą o wyjeździe do Tybetu. Okazuje się, że nie trzeba jechać daleko. Zamiast wizy chińskiej i specjalnych zezwoleń na poruszanie się po tym zagarniętym przez Chiny kraju, wystarczy dowód osobisty i przekroczenie dwóch granic.

Gdy po około 30 kilometrach za granicą słowacką zbliżamy się do porośniętych lasami gór Matra, najwyższego pasma w kraju, zaczynamy się zastanawiać, czy aby na pewno wjechaliśmy na Węgry, czy może jakimś tajemniczym sposobem przenieśliśmy się do Azji. Z dala bowiem dostrzegamy budynek o charakterystycznej geometrii kształtów typowej dla tybetańskich świątyń oraz śnieżnobiałą wieżę ze złotym szpicem – buddyjską stupę. Przyjezdnych wita brama z wielkim napisem: Buddha Park. Centrum rozrywki? Nie! To ośrodek buddyjski i miejsce pamięci węgierskiego badacza języka tybetańskiego - Aleksandra Csoma de K rös.

Biedny Węgier z wielkim marzeniem

K rösi Csoma urodził się w 1784 roku w bardzo biednej rodzinie, w małej wiosce K rösi (obecnie Chiurus w Rumunii). Mimo trudnych warunków i biedy w dzieciństwie, udało mu się ukończyć uniwersytet w Getyndze (Dolna Saksonia). Jego największym marzeniem było odkrycie korzeni Węgrów, którzy posługują się językiem zupełnie odmiennym od reszty narodów w Europie. Wyjaśnienie tajemnicy ich pochodzenia K rösi Csoma przypuszczał znaleźć w Azji.

W 1819 roku, w wieku 35 lat, bez środków finansowych, wyruszył w pełną niebezpieczeństw podróż. Ostatecznie dotarł do Indii. Z kulturą tybetańską zetknął się w królestwach himalajskich - Ladakhu i Zanskarze, gdzie przebywał dłuższy czas wśród mnichów w klasztorach tybetańskich, poznając ich język, kulturę, obrzędy, zwyczaje. Przygotował pierwszy na świecie tybetańsko-angielski słownik oraz gramatykę języka tybetańskiego, wydaną w 1835 roku dzięki wsparciu Brytyjskiego Towarzystwa Azjatyckiego w Bengalu. Planował podróż do Lhasy, stolicy Tybetu, w poszukiwaniu grupy etnicznej zwanej Yugars, którą uważał za przodków Węgrów. Zanim to jednak nastąpiło, zmarł na malarię 11 kwietnia 1842 roku w Dardżyling w północnych Indiach. Jego grób nadal tam można zobaczyć.

Zakręć młynkiem, obejdź zgodnie z ruchem wskazówek zegara

Stupa w pobliżu wioski Tar na Węgrzech została wybudowana, by uczcić 150-rocznicę śmierci Aleksandra Csoma K rösi. Jest jedną z dwóch stup na Węgrzech. Prace budowlane były prowadzone przez cztery miesiące przez wolontariuszy, pracujących razem bez względu na różnice religijne, przekonania czy narodowość. Nazwana została Stupą Pokoju, a 22 czerwca 1992 roku konsekrował ją XIV Dalaj Lama oraz pobłogosławili przedstawiciele innych religii. W pobliżu umiejscowiono pawilon z wystawą dotyczącą życia i działalności Aleksandra Csoma K rösi. Oficjalne otwarcie Parku Pamięci miało miejsce w 1995 roku. W 2011 roku wpisała się na stałe w otaczający krajobraz nowa budowla – trzypiętrowa świątynia bogini Tary w tradycyjnym tybetańskim stylu.

Buddha Park na WęgrzechBuddha Park na Węgrzech fot. Kamila Gruszka

Warto te wszystkie miejsca obejść, tym bardziej, że zaprowadzi nas do nich jak po sznurku ścieżka wytyczona na tym rozległym terenie. W pierwszej kolejności trafimy do stupy, której centralną część w środku zajmuje ogromny młyn modlitewny. Tybetańczycy wierzą, że wprawienie w ruch młynka sprawia, że ich modlitwy szybciej ulatują w niebo – zapewne nieobce są nam obrazki mieszkańców Tybetu trzymających w rękach małe młynki na drążkach, które stale są przez nich obracane. Duży młyn modlitewny w stupie pamięci Aleksandra Csoma K rösi sam się obracał – nie musieliśmy mu pomagać.

Pamiętać tylko należy, że buddyjskie obiekty sakralne obchodzi się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, zarówno wewnątrz, jak i od zewnątrz. W pobliskich pawilonach budowanych zgodnie z kanonami tybetańskiej architektury zgromadzono pamiątki dotyczące Csoma K rösi i życia w Tybecie. Niestety do obcokrajowców przemówią jedynie obrazy, bo większość objaśnień jest w języku węgierskim – dla nas zupełnie obcym.

Jeśli będziemy mieć szczęście, zastaniemy otwartą tybetańską świątynię Tary, w której odbywają się regularnie nabożeństwa. Ze źródełka poświęconego Tarze, bogini współczucia i miłosierdzia, można czerpać wodę lub zwyczajnie obok usiąść i odpocząć albo... pomedytować.

Napij się tłustej herbaty

Na sam koniec odwiedzin warto zajrzeć do Tara Tea House (zaraz przy wyjściu), gdzie koniecznie trzeba spróbować tybetańskiej herbaty. Tybetańczycy piją herbatę regularnie. Ze sporą ilością mleka z jaka oraz tłustego masła stanowi dla nich ekwiwalent posiłku. Dla europejskich podniebień w kawiarence przygotowuje się wersję nieco bardziej łagodną i odtłuszczoną, ale tak samo sycącą i wypełniającą żołądek ciepłem. W oczekiwaniu na swój dzbanek rzućmy okiem na ofertę sklepu. Asortyment pamiątek pochodzących z Indii i Tybetu jest naprawdę bogaty.

Herbata z mlekiem jaka w Buddha Parku na WęgrzechHerbata z mlekiem jaka w Buddha Parku na Węgrzech Fot. Kamila Gruszka

... albo pomedytuj

Terenem opiekuje się społeczność buddyjska, która kilka lat wcześniej zakupiła 9 hektarów opuszczonego gospodarstwa i wyremontowała stare budynki. Regularnie organizuje medytacje, kursy, wykłady. Wszystkich poszukujących swojej ścieżki duchowej zaprasza do uczestniczenia w tych wydarzeniach, jak również do pracy na rzecz społeczności.

Buddha Park będzie odkryciem dla tych, którym bliska jest kultura tybetańska i którzy marzą o wyjeździe do Tybetu. Okazuje się, że nie muszą jechać daleko. Zamiast wizy chińskiej i specjalnych zezwoleń na poruszanie się po tym zagarniętym przez Chiny kraju, wystarczy dowód osobisty i przekroczenie dwóch granic (polsko-słowackiej i słowacko-węgierskiej), gdzie nawet ten posiadany przez nas dokument nie będzie sprawdzany. Poszukujący swojej ścieżki duchowej, być może znajdą ją we wspólnocie buddyjskiej, która tym miejscem się opiekuje. A ci, którzy po prostu są otwarci na inne kultury i ciekawi świata, na pewno podczas podróży na północne Węgry tego miejsca nie powinni przegapić. Można się tu poczuć jak w innym świecie, dalekim geograficznie i kulturowo, a jednak nie tak odległym kilometrowo od naszego miejsca zamieszkania.

Informacje praktyczne:

Buddha Park znajduje się po prawej stronie drogi nr 21 jadąc od granicy słowackiej (przejście Šiatorská Bukovinka) pomiędzy Bátonyterenye a Pásztó, niedaleko miejscowości Tar. Dojazd pociągiem do miejscowości Tar, ze stacji półgodzinny spacer. Na miejscu funkcjonuje mała kawiarenka, gdzie można zakupić coś do picia i drobne przekąski. Na obiad trzeba pojechać do jednej z restauracji w Pásztó.

Park Pamięci K rösi Csoma można odwiedzać bezpłatnie. Otwarty jest w godzinach 8-20.00. Dla zwiedzających dostępny jest także bezpłatny parking.
Adres: Karma Ratna Dargye Ling Buddhist Meditation Center, 3073 Tar (Nógrád megye), GPS: North: 47.9636202, East: 19.7450304, Tel.: +36 32 470 535, kagyu.center@gmail.com, www.buddha-tar.hu

Wycieczkę do Budda Park można połączyć z wyjazdem w rejon gór Matra, gdzie oprócz wędrówek po najwyższym paśmie gór węgierskich czeka nas wiele atrakcji, o których więcej informacji można znaleźć na stronie: http://www.gyongyos-matra.hu/pl/ (informacje w języku polskim!)