Słońsk: gęsi odlatują, łabędzie zostają

Wprawdzie wędrówki dzikich gęsi powoli się kończą, ale jeszcze w grudniu ogromne stada pojawią się w okolicach Słońska

Rozciągający się nieopodal Kostrzyna, na mokradłach ujścia Warty i Postomi rezerwat Słońsk jest jedną z najważniejszych ptasich ostoi w Europie. Jesienią zatrzymują się tu gigantyczne stada wędrownych gęsi. Bywa, że naraz nocuje aż 200 tys. sztuk - to największe skupisko wędrownych gęsi w całej Europie Środkowej. Rankiem gęsi wylatują podjeść sobie na okolicznych polach, wieczorem wracają. Po kilku tygodniach ruszają w dalszą drogę, na zachód Europy. Wrócą wczesną wiosną. Jednak nie dla wszystkich gęsi Słońsk jest tylko przystankiem. - W razie łagodnej zimy część jednak pozostaje - wyjaśnia Magdalena Mądrawska, pracownik Parku Narodowego "Ujście Warty".

Zimują łabędzie

Najlepiej wspiąć się z lornetką na jedną z drewnianych wież obserwacyjnych. Widać je dobrze z drogi Słońsk - Kostrzyn.

Przez rezerwat prowadzi też ścieżka dydaktyczna Ptasim Szlakiem. Grudzień jest świetną porą na spacer. Duże wahania poziomu wód sprawiają, że ścieżka często jest zalana. Jednak tym razem obejdzie się bez kaloszy - wody ostatnio bardzo opadły.

Najciekawsze są poranne wyloty gęsi. Wprawdzie sezon wędrówek już się kończy, ale jeszcze w tym tygodniu było ich ok. 20 tys. Kiedy rano ruszają na żer, niebo ciemne jest od ptaków, a hałas niesamowity.

Pełno tu też kaczek, polują orły bieliki, myszołowy włochate i zwyczajne. Zima to dobra pora, by przyjrzeć się łabędziom krzykliwym - Słońsk to ich największe zimowisko w kraju.

Więcej o: