Najpiękniejsze miasta na świecie 2014 wg miesięcznika Travel and Leisure

Lubimy ładne historyczne miasta, ale zdarza nam się zatęsknić za odrobiną chaosu albo całkowitym luzem. Przeczytaj, które miasto łączy te cechy i przebiło wszystkie inne w rankingu Travel and Leisure.

Czas podsumowań nie zawsze wypada w grudniu. W Travel and Leisure, popularnym amerykańskim miesięczniku podróżniczym, mają go w środku lata. Od 1995 r. każdego sierpnia magazyn publikuje stworzony przez czytelników ranking najpopularniejszych miejsc odpoczynku w różnych kategoriach - od hoteli dla rodzin przez SPA po luksusowe statki wycieczkowe. Ocenione zostają też miasta w poszczególnych częściach naszego globu (trudno powiedzieć, że na kontynentach, bo Amerykanie wprowadzają własny podział), a z nich - wybrane to jedno, najlepsze na świecie. Taka perełka wśród podróżniczych kierunków. Żeby ją odwiedzić, w tym roku trzeba wybrać się do Azji. Najlepszym miastem AD 2014 wybrano bowiem japońskie Kioto (to oczywiście także numer jeden na liście miast azjatyckich).

Kioto. Najpiękniejsze miasto

Położone na zachodzie wyspy Honsiu Kioto może się poszczycić długą i bogatą historią. Jego nazwa znaczy po prostu "stolica", bo przez kolejne wieki właśnie nią było. To tu rezydował cesarz, potem szogunowie, tu tworzyli dzieła genialni artyści i pracowali nad misternymi cudeńkami biegli rzemieślnicy. Miasto do dziś uchodzi za kulturalną stolicę kraju i jedno z najbardziej, jeśli nie najbardziej, zatłoczone przez turystów. Przeciskają się od świątyni do świątyni - a są ich tu dziesiątki - mając nadzieję na wypatrzenie gejszy w słynnej dzielnicy Gion .

Kobiety w tradycyjnych kimonach ze spuszczonymi skromnie głowami podążają drobiąc kroki do luksusowych herbaciarni. Tu stare miesza się z nowym, zabytkowe świątynie sąsiadują z zupełnie niehistorycznymi ekskluzywnymi butikami, a spokój świątyń - z chaosem miasta. Kioto , które przeciętnemu człowiekowi zachodu kojarzy się przede wszystkim z podpisanym w nim protokołem w sprawie redukcji gazów cieplarnianych, jest miejscem naprawdę fascynującym.

Miasto zostało założone w VIII w., a w historycznej części do dzisiaj zachował się dawny układ architektoniczny. Cztery stulecia później mieszkało w nim pół miliona ludzi - jak na owe czasy liczba imponująca - w otoczeniu dziesiątek świątyń, ogrodów, herbaciarni i pałaców. Mieszczanie zadowalali się piętrowymi drewnianymi domami, w których od ulicy handlowali, od podwórka - żyli.

Żeby zanurzyć się w ich klimat warto tu spędzić trochę czasu na leniwych spacerach. Punkt obowiązkowy to Kiyomizu-dera - ze wzgórza, na którym stoi ta najsłynniejsza świątynia, rozciąga się piękny widok na okolicę.

Kioto o zmierzchu/ Fot. CC BY 2.0/ Angelo DeSantis/ Flickr.comKioto o zmierzchu/ Fot. CC BY 2.0/ Angelo DeSantis/ Flickr.com Kioto o zmierzchu/ Fot. CC BY 2.0/ Angelo DeSantis/ Flickr.com Kioto o zmierzchu/ Fot. CC BY 2.0/ Angelo DeSantis/ Flickr.com

Florencja. Wzór klasycznego piękna

Najpiękniejszym miastem europejskim została Florencja , w pierwszej dziesiątce znalazły się również Rzym, Stambuł, Sewilla, Barcelona, Budapeszt, Praga, Siena, Paryż i Edynburg . Uznana za wzór klasycznego piękna, kolebka włoskiego renesansu, w której tworzyli m.in. Michał Anioł, Leonardo da Vinci, Botticelli , czy Donatello , jest pełna zabytkowych budowli i muzeów z dziełami zapierającymi dech w piersiach. Jednak uwaga: latem może nam zaprzeć ten dech dosłownie. W sezonie wakacyjnymi miasto bywa zatłoczone tak, że do restauracji trudno wetknąć szpilkę, żeby wejść do jakiegokolwiek historycznego budynku trzeba odstać swoje w kolejce, i nawet po ulicach trudno się poruszać nie depcząc i nie będąc deptanym przez innych.

Florencję zdecydowanie lepiej odwiedzić jesienią albo wiosną, kiedy przy okazji i temperatury będą przyjemniejsze. Wtedy można kontemplować nawet jej najbardziej rozpoznawalną budowlę - katedrę Santa Maria del Fiore ze słynną, pokrytą freskami kopułą, uznaną niegdyś za ósmy cud świata. Obok rzymskiej bazyliki św. Piotra jest jedną z największych świątyń na ziemi. Z kolei jednym z najważniejszych muzeów świata jest galeria Uffizi , w której zgromadzono dzieła m.in. Michała Anioła, Rafaela, Caravagia czy Botticellego. Odpocząć też można stylowo - na trawce nad rzeką Arno z widokiem na romantyczny most Ponte Vecchio zabudowany przez lata sklepikami, kramami i warsztatami.

Florencja/ Fot.ShutterstockFlorencja/ Fot.Shutterstock Florencja/ Fot.Shutterstock Florencja/ Fot.Shutterstock

Jerozolima. Miasto trzech religii

W Afryce i na Bliskim Wschodzie obyło się bez większych niespodzianek - za najciekawszą została uznana Jerozolima . To święte miasto trzech wielkich religii jest grzechu warte: Jerozolima to prawdziwy kocioł, w którym w czasie kilku minut można przejść z dzielnicy chrześcijańskiej do muzułmańskiej, by równie szybko znaleźć się w żydowskiej. Najbardziej charakterystycznym, pocztówkowym obrazkiem z miasta jest Kopuła na Skale - obłożona błękitnymi mozaikami budowla zwieńczona lśniącym złotem dachem.

To święte miejsce wyznawców islamu, z którego prorok Mahomet miał się udać po wyjaśnienie do nieba. Z kolei dla wyznawców judaizmu jest to miejsce, w którym miał się zacząć świat, i w którym król Salomon zbudował Pierwszą Świątynię, gdzie złożono Arkę Przymierza . Zarówno ona, jak i odbudowana druga, zostały zniszczony przez kolejnych najeźdźców. Ponieważ nikt nie wie, gdzie dokładnie stały, Żydzi nie wchodzą na wzgórze w ogóle, żeby przypadkiem nie zbrukać sanktuarium. Modlą się przy jej jedynym ocalałym fragmencie - Ściana Płaczu była otaczającym ją murem. Wewnątrz starej części miasta w miejscu, gdzie miał zostać pochowany Jezus, znajduje się Bazylika Grobu Pańskiego, a tuż za jego murami - wzgórze Syjon z pomieszczeniem, w którym miała się odbyć Ostatnia Wieczerza.

Charleston. Pewnik we wszystkich rankingach

Za najpiękniejsze miasto USA i Kanady uznano Charleston w Południowej Karolinie i chyba nie ma się temu co dziwić, bo ta XVII-wieczna miejscowość słynąca z bogatej historii, świetnie zachowanej architektury, unikalnej kultury, dobrego jedzenia i przyjaznych mieszkańców wygrywa jakieś rankingi niemal co roku.

Charleston/ Fot. ShutterstockCharleston/ Fot. Shutterstock Charleston/ Fot. Shutterstock Charleston/ Fot. Shutterstock

Ale Meksyk

Za to na zwycięzcę części "Ameryka Południowa z Meksykiem" nie zastanawiając się można zakrzyknąć: "Ale Meksyk!" Przybywający do miasta Meksyk zrozumie to powiedzenie najpóźniej w pierwszej minucie pobytu: Meksyk to jedno z najszybciej rozwijających się miast świata wchłaniających jedna po drugiej otaczające je osady. Jeszcze pół wieku temu mieszkało w nim "tylko" 3 mln ludzi, dziś jest ich trzykrotnie więcej, a populację całej metropolii szacuje się na 22-25 mln mieszkańców! A to oznacza, że w miejscu, które wyrosło z dawnej stolicy Azteków mieszka dziś co piąty Meksykanin.

Mexico City/ Fot. ShutterstockMexico City/ Fot. Shutterstock Mexico City/ Fot. Shutterstock Mexico City/ Fot. Shutterstock

Sydney. Don't worry, mate

W Australii z Nową Zelandią i Południowym Pacyfikiem zwyciężyło Sydney położone malowniczo między Pacyfikiem i Górami Błękitnymi. To absolutnie wyluzowane miejsce ze słynnym "dont't worry, mate", plażami, na które jest rzut beretem, i z których z powodzeniem można wrócić boso oraz budynkiem Opery: bielejący w słońcu rzeczywiście przypomina - jak miał w założeniu - żagle jachtów.

Więcej o: