Krakowiacy i warszawiacy - co jest dla nich charakterystyczne? [LISTA NIEOCZYWISTA]

Jedni na koniec zdania dodają "tak?", drudzy - "nie?". Jedni wychodzą "na pole", drudzy - "na dwór". Często słychać głosy, że się nie lubią i że różnią ich nie tylko kwestie językowe, ale prawie wszystko. Czyli właściwie... co? Oto krakowiacy i warszawiacy z perspektywy przyjezdnych i miejscowych. Lista jest subiektywna i trochę z przymrużeniem oka. Zgadzacie się z nią, nie zgadzacie? A może sami coś dopiszecie? Czekamy!

Słowem wstępu: większość życia spędziłam w Małopolsce, przez pięć lat studiowałam w Krakowie. Teraz piąty rok mieszkam w Warszawie i wydaje mi się, że po tym czasie mogę już z pewnej perspektywy próbować oceniać i jednych, i drugich. Czy te słynne krakowsko-warszawskie różnice rzeczywiście da się tak łatwo pokazać? Niektóre wspomnienia już się zatarły, a rzeczy, które jeszcze nie tak dawno w nowym miejscu dziwiły, dziś wydają się oczywiste. Warszawianką z Krakowa jeszcze nie jestem, krakowianką w Warszawie - też nie.

Dlatego układając swoją subiektywną listę poprosiłam o pomoc znajomych, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. Takich, co też trochę stoją w rozkroku między Krakowem i Warszawą. Oraz tych, którzy do "tego drugiego" miasta wyjechali: na studia, za pracą, miłością. W jedną albo w drugą stronę. A na koniec tych, którzy w Krakowie i Warszawie mieszkają od zawsze. Zobaczcie, co nam z tego wyszło.

Krakowiacy:

1. Jeśli nie zdążą zjeść śniadania, oczywistym zamiennikiem jest złapany w przelocie obwarzanek (ale nie żaden bajgiel).

embed

Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

2. Gdy przyjadą do innego miasta (np. do Warszawy), dziwią się, że prawie nie ma tu knajp w piwnicach.

embed

fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

3. Mówiąc, że idą do centrum, mają na myśli oczywiście Rynek Główny i jego okolice. (*Ale jeśli zapytasz kogoś z Nowej Huty "Którędy do centrum?", to wyśle Cię na osiedle Centrum w Nowej Hucie).

embed

Fot. CC BY-SA 2.0 Arek Olek/Flickr.com

4. Mają wspólnego wroga: gołębie.

embed

Źródło: memgenerator.pl

5. Przez całe życie są trochę studentami. Bo UJ ma wszędzie swoje wydziały.

embed

Źródło: memgenerator.pl

6. Cieszą się, że mają blisko w góry, chociaż Zakopianka jest stale zakorkowana.

embed

Fot. Facebook.com/ZdaniaKtorychNieUslyszyszWWarszawie

7. Z mieszkania wychodzą na pole.

 

8. Mają swój akcent, który Warszawiaków bawi - legendarne "daj że tonik" wypowiedziane w Krakowie do barmana to dla warszawiaka "daj żetonik" - odpowiednie raczej w kasynie. (*Ja swojego akcentu nie słyszę, ale znajomi twierdzą, że jest w nim coś podejrzanego).

embed

Źródło: memgenerator.pl

9. W weekendy jeżdżą nad "swoją Chorwację", czyli do Zakrzówka lub nad "Kryspę" (Kryspinów).

embed

Zakrzówek! Fot. CC BY 2.0 Arcadiuš /Flickr.com

10. Jedzą zapiekanki.

embed

FOT. Jakub Ociepa/AGENCJA GAZETA

11. Chodzą na nogach (a nie pieszo).

embed

Fot. CC BY-SA 2.0. Kasia/Flickr.com

12. Pociąg z Krakowa do Czebini zwykle odjeżdża z peronu czeciego.

embed

Źródło: fabrykamemow.pl

13. Wiedzą lepiej, co to sztuka.

embed

Źródło: memgenerator.net

Warszawiacy:

1. Na śniadanie najchętniej jedzą wielkie, wypasione zestawy w modnych śniadaniowniach. Albo długo celebrowane brunche. Najlepiej przy wspólnym stole, a jeszcze lepiej na trawie. To w weekendy, bo w tygodniu rządzi kawa.

embed

Źródło: www.jakmalowany.pl

2. Prawie nie mają knajp w piwnicach. Siedzą nas Wisłą na leżakach i tym się chlubią.

embed

Fot. Stefan Romanik/Agencja Gazeta

3. Mają co najmniej dwa rynki. I jeszcze więcej centrów, ale żadne nie jest TYM WŁAŚCIWYM centrum.

embed

Fot. CC BY 2.0. Magic Madzik /Flickr.com

4. Nie mają wspólnego wroga. Chyba, że polityków traktować jako całość.

embed

Źródło: mmsilesia.com

5. Prawie nie zaglądają na starówkę. Chyba, że odwiedza ich ktoś spoza Warszawy.

embed

Źródło: Fb.com/ Junior brand manager

6. Niepowodzenia innych w szukaniu pracy chętnie komentują słowami: "Nie trzeba było studiować humanistycznego kierunku", a marudzenie słoików na Warszawę kwitują: "Trzeba było nie przyjeżdżać".

embed

Źródło: Fb.com/hipsterski.maoizm

7. Uważają, że nawet na Mazury mają za daleko, nie mówiąc już o górach czy morzu.

embed

Źródło: memgenerator.pl

8. Z mieszkania wychodzą na dwór.

embed

Źródło: zryte.pl

9. W weekendy jeżdżą na kajaki albo nad Zalew Zegrzyński. Do tego dużo przemieszczają się rowerami Veturilo, ale prawie zawsze dorzucają do tego opowieść, jak to co najmniej raz nie udało im się go wypożyczyć.

embed

FOT. Kuba Atys / AGENCJA GAZETA

10. Większość rozmów o PKiN kończą zażartą dyskusją o to, czy powinien, czy nie powinien zostać zburzony.

embed

Źródło: kolorez.wordpress.com

11. Jedzą burgery.

embed

Źródło: Fb.com/ nie znam się to się wypowiem

12. Chodzą pieszo (a nie na nogach).

embed

Fot. CC BY-SA 2.0 JordanWong. /Flickr.com

13. Zdanie zwykle kończą tak: "tak?".

 

14. Pociąg z Warszawy do Lublyna zawsze jedzie przez Demblyn.

embed

Fot. CC BY 2.0. Milosz1 /Flickr.com

15. Wiedzą lepiej.

embed

Źródło: Fb.com/Prawdziwy hipster nie mówi że jest hipsterem

Jaki jest współczesny krakus, jaki jest warszawiak? Czekamy na Wasze komentarze.

Zachęcamy też do głosowania w sondzie.

Moim zdaniem sympatyczniejsi są: