Wenecja ma dość turystów. Nie chce być Europejską Stolicą Kultury 2019

Do Wenecji przyjeżdża 20 milionów turystów rocznie. Od wielu lat miasto nie radzi sobie z tą gigantyczną liczbą. Dlatego zrezygnowało z kandydowania na Europejską Stolicę Kultury 2019. - To nie przyniesie nam pieniędzy, a tylko więcej turystów, których miasto nie potrzebuje - tłumaczy burmistrz Giorgo Orsoni.

Wenecja gości dziennie dwa razy więcej przyjezdnych niż naprawdę może przyjąć. Miasto jest całkowicie bezradne wobec masowych turystów. Wprowadzony przez nie w 2011 roku system selekcji pasażerów promów na "turystów" i "mieszkańców", który miał ułatwić wenecjanom funkcjonowanie w mieście, wciąż nie rozwiązuje "tonącego" problemu. Od kilku lat ekolodzy biją na alarm: jeżeli liczba odwiedzin w mieście nie zmniejszy się, Wenecja zatonie. Tymczasem weneckie restauracje i kawiarnie pękają w szwach, natomiast pojawiające się wciąż nowe statki turystyczne są tylko gwoździem do trumny pływającego miasta. Dramatyczna sytuacja, w której znajdują się wenecjanie uzasadnia decyzję burmistrza w sprawie rezygnacji z ubiegania się o prestiżowy tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2019. - Miasto jest zapełnione turystami i nie potrzebuje dodatkowej reklamy - tłumaczy burmistrz Giorgio Orsoni.

Co roku taki tytuł przyznaje dwóm miastom w Europie Unia Europejska. Dla wyróżnionych to idealna okazja, by promować swoje atrakcje wśród turystów. W tym roku Europejską Stolicą Kultury są Marsylia i Koszyce, w 2016 roku będzie nią m.in. Wrocław.

Więcej o: