Holandia Amsterdam. Coffeeshop

W Amsterdamie działa mnóstwo kawiarenek i ?kawiarni?, a odkrywanie kolejnych lokali może stanowić dla turysty niezapomniane przeżycie z wycieczki do Holandii. Niektóre miejsca kuszą szczególnie

Holandia Amsterdamskie coffeeshopy

Kawiarnie z marihuaną mają wiernych klientów. Poza tym większość turystów lubiących szaleństwa nie wyobraża sobie pobytu w Amsterdamie bez wizyty w coffeeshop. Wprawdzie policja ostatnimi czasy zlikwidowała wiele lokali, ale nie oznacza to, że biznes przestał się kręcić. W witrynach cofeeshops wiszą zielonobiałe tabliczki, dzięki którym można je odróżnić od zwykłych kawiarni. Nowe oznakowanie zastąpiło dawne szyldy z liśćmi marihuany czy portretami Boba Marleya. W ostatnich latach otwarto kilka lokali zwanych kawiarniami "energetycznymi" lub sprzedającymi "inteligentne środki". Można w nich dostać grzybki halucynogenne i specyfiki poprawiające nastrój wytwarzane z naturalnych składników. Na uzależnionych od globalnej sieci czekają cyberkafejki, w których można wypić kawę i skorzystać z Internetu.

Holandia Amsterdam i kawa

Amsterdamskie kawiarnie mają bogate tradycje. Niektórzy utrzymują, że pierwszy bar w Amsterdamie, nazwany eufemistycznie kawiarnią, założono już w XIII w., gdy lodź z dwoma mężczyznami i psem na pokładzie ugrzęzła na bagnistym brzegu ówczesnej rzeki IJ. W XVII w., kiedy tawerny zaczęły się powoli pojawiać w innych miastach, w Amsterdamie było ich juz mnóstwo.

Holenderskie kawiarnie pełnią w życiu kulturalnym równie ważną funkcję jak muzea, a wizyta w którejś z nich pozwala poznać prawdziwe oblicze Amsterdamu. Tradycyjne "brązowe" kawiarnie, których ściany i sufity zbrązowiały z biegiem lat od dymu, można poznać po ciemnych, przytulnych wnętrzach wyłożonych drewnem. W środku słychać tylko gwar ożywionych rozmów i brzęk mytych szklanek. Kawę przeważnie zaparza się w filiżance, a nie w ekspresie, a do piwa lub mocniejszego trunku można zamówić półmisek oliwek czy serów. Kawiarnie takie są ucieleśnieniem holenderskiego słowa gezelligiheid, łączącego przytulność z towarzyskością. To miejsca, do których przychodzi się po pracy, by wypić piwo, zagrać w karty, podyskutować o polityce i poplotkować. W bardziej eleganckich, stylowych kawiarniach, zwanych "grand", podaje się lancz i desery. Lokale tego typu można rozpoznać po wysokich sufitach, jaśniejszych wnętrzach, stolikach do czytania i różnorodnej muzyce. W Amsterdamie są też kawiarnie, w których grywa się w karty, rzutki czy bilard, a także kawiarnie dla panów, dla pań, a nawet nocne, czynne do ok. 5.00.

Więcej na ten temat przeczytasz w przewodniku Miasta Marzeń Amsterdam. Do kupienia w Kulturalnym Sklepie .

embed
Więcej o: