Florencja zabytki. Duomo

Duomo (od Domus Dei, czyli Dom Bozy) symbolizuje determinacje florentyńczyków, by zawsze mięć to, co największe i najlepsze.

Swego czasu była to największa katedra na świecie, a i dziś zajmuje w tej kategorii czwarte

miejsce. Świątynia, sfinansowana z podatku od nieruchomości nałożonego na wszystkich obywateli, wciąż pozostaje dużym obciążeniem finansowym dla miasta i państwa, nieustannie bowiem wymaga remontów. Budowa trwała od roku 1296 do 1436, a efektowną neogotycką fasadę zachodnią katedra otrzymała dopiero pod koniec XIX w. Dodatek ten sprawia, że patrzący tym bardziej docenią genialne dzieło Brunelleschiego - kopułę wieńczącą świątynię 107 m nad ziemia. Swoistym hołdem dla tego artysty, uważanego za najwybitniejszego architekta i konstruktora tamtej epoki, jest fakt, ze od chwili ukończenia kopuły w 1436 r., kiedy katedrę poświecił papież Eugeniusz IV, nie postawiono we Florencji żadnej wyższej budowli.

Niewiele niższą (85 m) jest sąsiednia kampanila (dzwonnica), której budowę rozpoczął Giotto, mianowany w 1334 r. głównym architektem, kontynuował po jego śmierci w 1337 r. Andrea Pisano, a potem Francesco Talenti. Prace ostatecznie ukończono w 1359 r. Warto się wspiąć na szczyt, skąd wspaniale widać katedrę i panoramę całego miasta (codz. 8.30-18.50; wstęp płatny). Najpierw jednak trzeba pokonać 414 stopni.

Florencja zabytki. Wnętrze Duomo

Z zewnętrznymi zdobieniami kontrastuje uderzająco surowe wnętrze katedry (pn.-pt. 10.00-17.00, sb. 10.00-16.45, nd. 13.30-17.00; wstęp bezpł.). Gromadzone przez stulecia dary wotywne, ławki i pamiątkowe pomniki usunięto, pozostawiając jedynie dzieła sztuki integralnie powiązane z konstrukcją budowli. We wschodniej części znajdują się drzwi z brązu autorstwa Luki della Robbii, wiodące do nowej zakrystii (1445-1469), oraz pięknie inkrustowane drewniane szafki. Wawrzyniec Wspaniały szukał tu schronienia w 1478 r., gdy w czasie mszy próbowali go zasztyletować Pazzi, którzy zorganizowali nieudany spisek, by odebrać władze Medyceuszom. Wysoko nad głównym ołtarzem można obejrzeć malowidła na wewnętrznej stronie kopuły. Wykonane w latach 1572-1579 przez Giorgia Vasariego, miały stanowić florencki odpowiednik fresków Michała Anioła w watykańskiej Kaplicy Sykstyńskiej. W nawie północnej widnieje wizerunek Dantego stojącego za murami Florencji, co miało symbolizować jego wygnanie. Obraz zamówiono w 1465 r., w związku z dwustuleciem urodzin poety. W pobliżu warto zwrócić uwagę na sławne malowidło iluzoryczne z 1436 r., przedstawiające angielskiego najemnika sir Johna Hawkwooda. Często wskazuje się je jako przykład florenckiego skąpstwa, ponieważ za zasługi dla miasta Anglika uhonorowano nie pomnikiem z brązu, a jedynie portretem konnym namalowanym przez Paola Uccella. Malarz ten jest także autorem zegara na zachodniej ścianie (tej z wejściem głównym), wskazującego czas zwany ora Italica, którym posługiwano się aż do XVIII w. (dzień kończył się o zachodzie słońca).

W katedrze upamiętniono kilka sławnych postaci, ale tylko jeden człowiek - Filippo Brunelleschi - otrzymał przywilej pochówku w jej obrębie, co było spóźnionym dowodem uznania dla geniuszu budowniczego kopuły. Aby zobaczyć jego płytę nagrobna, trzeba zejść po schodach po prawej stronie, niedaleko od głównego wejścia. Prowadza one do składowiska kamiennych elementów ozdobnych odkrytych w 1965 r., a pochodzących z kościoła Santa Reparata, zburzonego, by zrobić miejsce dla Duomo, oraz bliżej nieznanych budowli rzymskich (godz. wejścia te same co do katedry; wstęp płatny). Napis na płycie porównuje Brunelleschiego do Ikara. Analogia jest całkiem trafna, ponieważ kopuła, podobnie jak lot mitycznego bohatera, zdaje się przeczyć prawu ciążenia.

Florencja zabytki. Niebotyczna kopuła

Projektanci katedry od początku zakładali, ze zwieńczy ja centralna kopuła (cupola), nikt jednak nie wiedział, jak zapewnić wymagana wysokość i rozpiętość bez wydawania gigantycznych sum na drewniane rusztowania. Brunelleschi udał się do Rzymu, by obejrzeć Panteon, prototyp wszystkich konstrukcji przykrytych kopuła, i znalazł tam rozwiązanie wykorzystujące pomysły antycznych budowniczych. Z przekonaniem Florentynczyków architekt miał mnóstwo kłopotów. Sceptyczni bankierzy najpierw kazali mu zbudować model na brzegu Arno, by udowodnił, ze kopuła się nie zawali, a potem wyznaczyli do nadzorowania prac ostrożnego, wścibskiego i niekompetentnego Ghibertiego, jego dawnego rywala, z którym startowali wspólnie w konkursie na projekt drzwi Baptysterium. Ostatecznie wycofał się z dalszego udziału w budowie pod pretekstem rzekomej choroby. Bez Brunelleschiego prace szybko trzeba było wstrzymać, ten zaś zgodził się wrócić dopiero, kiedy sam został jedyną osobą odpowiedzialną za postęp robót.

Dziś, dzięki niezliczonym plakatom reklamowym, charakterystyczna kopuła jest znana na całym świecie. Stała się symbolem Florencji, natychmiast rozpoznawalnym punktem orientacyjnym miasta, wyrasta bowiem ponad morzem czerwonych dachówek zabytkowego śródmieścia niczym potężna góra. Aby w pełni docenić to wybitne osiągniecie konstruktorskie i artystyczne, trzeba się wdrapać na sam szczyt (pn.-pt. 8.30-18.30, sb. 8.30-17.40; wstęp płatny). Schody biegną pomiędzy dwiema czaszami. Wewnętrzną jest zbudowana z cegieł ułożonych w jodełkę i stanowi samonośną konstrukcje, która nie wymagała podpierania od dołu. Dopiero na niej ustawiono rusztowanie umożliwiające budowę zewnętrznej czaszy.

Kopułę ukończono w 1436 r., ale latarnie, również zaprojektowana przez Brunelleschiego, wykonał w 1461 r., 15 lat po śmierci architekta, Michelozzi Michelozzo. Na koniec postanowiono jeszcze dodać wokół podstawy zewnętrzna galerie. Zaczął ją budować w 1506 r. Baccio d'Agnolo, ale w 1515 r., po ukończeniu zaledwie jednej strony, prace przerwano, ponieważ Michał Anioł, którego słowo było świętością, stwierdził, ze galeria wygląda jak "klatka na świerszcze", prostacko i infantylnie. Niewielu turystów zgodzi się z ta opinia, rezultat jednak jest taki, ze siedem boków podstawy kopuły do dziś nie ma żadnego wykończenia, które by maskowało surowy kamień.

Florencja zabytki. Muzeum katedralne

Museo dell'Opera del Duomo 3 (pn.-sb. 9.00-19.30, nd. 9.00-13.40, kasy zamykane 40 min przez zamkn.; wstęp płatny) mieści się w dawnych warsztatach przy katedrze, uruchomionych w XV w. na potrzeby bieżących remontów oraz prac związanych ze zdobieniem budowli. To tu na dziedzińcu Michał Anioł wyrzeźbił potężnego Dawida. W muzeum zgromadzono rzeźby z Baptysterium, Duomo i kampanili, schowane pod dachem przed zanieczyszczeniami i wietrzeniem.

W ostatnich latach placówka przeszła istotne zmiany strukturalno-organizacyjne. Otwarto nowe sale z nowymi eksponatami (wiele z nich odżyło po gruntownej konserwacji i powróciło z magazynów). Najważniejszym z nich jest "brama raju", wystawiona w całej okazałości na zadaszonym dziedzińcu, na którym niegdyś pracował Michał Anioł. Odrestaurowane płaskorzeźby można podziwiać po raz pierwszy od przeszło 30 lat. W salach wokół dziedzińca zebrano mocno nadgryzione zębem czasu kamienne figury świętych i proroków z nisz w zewnętrznych murach Duomo, w tym kilka z pierwotnej fasady. Nie została ona nigdy ukończona, a gotyckie rzeźby usunięto w 1587 r. Aby je umieścić w jednym miejscu, kustosze przetrząsnęli magazyny, prywatne kolekcje, a nawet florenckie ogrody.

Więcej informacji na ten temat znajdziesz w przewodniku nowej serii Miasta Marzeń - Florencja

Do kupienia w Kulturalnym Sklepie

embed
Więcej o: