Moskwa. Wycieczka do rosyjskiej łaźni

Rosjanie zawsze wierzyli, że kąpiel leczy wszelkie dolegliwości. Cała Rosja usiana jest wiejskimi baniami - tradycyjnymi ruskimi łaźniami parowymi. Dziś wznosi się je według współczesnych technologii, ale wieloetapowy rytuał zażywania kąpieli pozostaje ten sam, jedyny w swoim rodzaju. Zwiedzanie Moskwy warto połączyć z odpoczynkiem w jednej z moskiewskich łaźni.

Moskwa. Łaźnia moskiewska

Typowa łaźnia w Moskwie składa się z kilku pomieszczeń, z których pierwsza jest sauną parową. Co Rosjan przyciąga do tej albo innej łaźni? Wbrew pozorom: nie czystość ani nie sprawność obsługi, tylko wystrój sauny parowej - lepszy czy gorszy, ale odpowiadający konkretnym gustom. Przybywając do sauny w Moskwie, zapewne poprosimy o standard "lux", ale i tak nie należy się spodziewać luksusów. W rosyjskiej parówce w rzeczywistości panuje nie bardzo wysoka temperatura, w każdym razie nie taka jak w saunie fińskiej. Mieści się w przedziale 60-80°C, ale z powodu dużej wilgotności powietrza jest odczuwana jako wyższa. Wchodzi się do niej zwykle z nakrytą głową i w długich rękawicach. Trzeba się też zawczasu uzbroić w dobrze wysuszone dębowe albo brzozowe rózgi (zazwyczaj można je kupić u sprzedawców ulicznych przed łaźnią). Zanim się wejdzie do parówki, należy je dobrze nasączyć gorącą wodą, by liście nie odpadły, kiedy będziemy się smagać gałązkami. Największym uznaniem w parówce cieszy się ten, kto potrafi radzić sobie z piecem - wie, kiedy podnieść poziom pary i o ile, a także co włożyć do pieca jako paliwo. Każdy z klientów łaźni ma własny sposób na kąpiel i ściśle się go trzyma. Niektórzy dodają do pary wyciąg z mięty lub eukaliptusa. Inni wylewają na piec piwo lub mocniejsze trunki. Rozgrzane do czerwoności ciało trzeba energicznie wysmagać rózgami.

Moskwa. Łaźnia moskiewska. Można się wzdrygnąć na widok dwóch krzepkich facetów biczujących bezbronną ofiarę, ta jednak nie błaga o litość, tylko uśmiecha się z wdzięcznością. Rozgrzani do granic kąpiący spieszą następnie, żeby się zanurzyć w lodowato zimnej wodzie albo - jeśli akurat jest zima - zagrzebać się w śniegu. Rzecz jasna: nago. To normalna praktyka w łaźniach w Moskwie. Po kilku sesjach odbytych w parówce można zacząć faktyczne mycie, w pomieszczeniu, w którym ma się do dyspozycji kamienne ławy z drewnianymi siedziskami oraz ręczniki kąpielowe. Za pomocą kilku prostych gadżetów, takich jak cebrzyk, myjka i kostka mydła człowiek zmywa z siebie dokładnie wszystko, co jeszcze bruka jego ciało.

Moskwa. Tak się wypoczywa w rosyjskiej łaźni

Rosyjskie łaźnie sa na ogół duże - na tyle przestronne, ze może się w nich jednocześnie myć 50 osób. Każdy z ochotą wyszoruje nieznajomemu plecy, tak mocno, jakby mu chciał zedrzeć skórę. Po myciu większość klientów ma ochotę na odpoczynek - przeznaczone jest do tego długie pomieszczenie z rzędami ławek i małymi osobnymi przedziałami. Odwiedziny w tradycyjnej łaźni traktuje się jak spotkanie towarzyskie. Człowiek rzadko idzie do łaźni sam - zazwyczaj wybiera się z grupą przyjaciół, ponieważ przy okazji może w dobrym nastroju podyskutować o najnowszych wydarzeniach. Klienci łaźni zwyczajowo raczą się najróżniejszymi napojami, aby uzupełnić wypocone płyny. Jedni pija piwo, inni wódkę, a jeszcze inni herbatę; wielu dodaje do tego rozmaite ziołowe nalewki i napary. W rosyjskiej łaźni można skorzystać nie tylko z parówki. Do wyboru sa także: masaż, usługi fryzjerskie czy manicure i pedicure.

Moskwa. W Rosji tradycje chodzenia do łaźni publicznych poznaję się od dziecka. Ojcowie zabierają tam synów, a matki - córki, aby poznały wszystkie tajemnice porządnej kąpieli. Nie może się nazywać Rosjaninem ktoś, kto przynajmniej kilka razy w życiu nie był w łaźni.

Więcej na ten temat przeczytasz w przewodniku "Miasta Marzeń Moskwa". Do kupienia w Kulturalnym Sklepie .

embed
Więcej o: