Nowy Jork 5th Av., czyli spacer Piątą Aleją

Paryż ma Pola Elizejskie, Londyn - Bond Street, Rzym - Via Veneto. W Nowym Jorku funkcję głównej ulicy miasta pełni Piąta Aleja.

Nowy Jork Piąta Aleja

Niewiele ulic ucieleśnia ducha Nowego Jorku równie silnie jak Piata Aleja (Fifth Avenue). Jest tu wszystko: śmiałość Empire State Building, ambicja Rockefeller Center i staromodna elegancja Plaza Hotel. Ten reprezentacyjny trakt przecina na pół środkowy Manhattan, dzieląc wyspie na część wschodnią (East) i zachodnią (West). Tutaj podejmują decyzje bogaci i potężni, zwykli nowojorczycy przychodzą świętować, a miasto pokazuje światu to, co ma najlepszego.

To także swoista kronika stopniowej ekspansji Manhattanu na północ, rozwoju gospodarczego, a potem okresu zastoju i kłopotów finansowych. Piąta Aleja zaczyna się przy placu Waszyngtona (Washington Square), niedaleko ukośnie biegnących ulic Greenwich Village. Stamtąd wiedzie na północny wschód obok Flatiron Building do Madison Square Park, pomiędzy ulicami 23. a 26., gdzie kiedyś rozciągał się ogród o tej samej nazwie (Madison Square Garden). Dalej Piąta Aleja mija po lewej Empire State Building i Rockefeller Center, i na odcinku 26 kwartałów ulic wyznacza granice Central Parku, po czym przechodzi w "muzealna mile" z kilkoma z najważniejszych muzeów w mieście. Minąwszy rezydencje i ambasady na Upper East Side, wkracza do Harlemu - gdzie niespodziewanie rozcina ja Marcus Garvey Park - by dotrzeć w końcu do rzeki Harlem. W sumie Piąta Aleja ma 132 przecznice i jeśli tylko czas na to pozwala, warto sobie nią zrobić przejażdżkę na całej tej długości, mało która bowiem ulica na świecie stanowi lepszy przekrój kulturowy i gospodarczy wielkiego miasta.

Najciekawszy odcinek Piątej Alei prowadzi między ulicami 49. a 59., od Rockefeller Center do hotelu Plaza. Największą atrakcją jest w nieco innym miejscu, ale jeśli ktoś chciałby zacząć zwiedzanie Nowego Jorku w naprawdę niecodzienny sposób, może się najpierw wybrać do Muzeum Seksu (Museum of Sex) przy 27. Ulicy (233 Fifth Avenue; nd.-pt. 11.00-18.30, sb. 11.00-20.00; wstęp płatny, tylko dla osób pełnoletnich; www.museumofsex.com). Jego kurator twierdzi, ze to "poważne przedsięwzięcie [...] instytucja naukowa przedstawiająca seks w sposób bardzo odpowiedzialny". Na szczęście słowa te nie znajdują zbytnio potwierdzenia w rzeczywistości i ekspozycja jest przede wszystkim zabawna.

Nowy Jork Piąta Aleja - Empire State Building

Ową największą atrakcją przy Piątej Alei - przynajmniej pod wzglądem gabarytów - jest Empire State Building 1, którego smukła sylwetka pręży się dumnie na rogu 33. ulicy. Ukończony w 1931 r., był wówczas najwyższym budynkiem na świecie (443 m, 102 pietra). Dziś w tej kategorii ustępuję kilku innym superwieżowcom, głównie w Azji, i juz niedługo może nawet wypaść z pierwszej dziesiątki. W tej chwili wciąż jest najwyższą budowlą w Nowym Jorku, ale za kilka lat palmę pierwszeństwa odda Freedom Tower, wznoszonej w miejscu po Word Trade Center. Widok ze szczytu najzwyczajniej oszałamia - w pogodny dzień widoczność sięga 130 km. Niemniejszym wrażeń dostarcza wizyta po zmroku, kiedy Manhattan wygląda stąd jak morze migoczących świateł. Winda z poziomu holu wejściowego wywozi turystów na 86 piętro, gdzie jest taras widokowy. Stamtąd druga winda kursuje na 102 piętro z mniejszą galerią. To dokładnie tam Fay Wray rozstała się z "największym, najmroczniejszym odtwórca głównej roli w Hollywood", 15-metrowym King Kongiem. Monstrualny filmowy goryl nie był jedynym, który tu zginał. W sumie z tarasu widokowego na Empire State Building wyskoczyło 16 osób, w tym tylko dwie ze spadochronem - za co je aresztowano natychmiast po wylądowaniu. (Uwaga: wyższa galeria bywa zamknięta, a po schodach można wyjść nie wyżej niż na 86 piętro). Popularną atrakcją turystyczną w budynku jest New York Skyride (wstęp płatny), rodzaj symulatora lotniczego umożliwiającego lot nad miastem (niepolecane osobom cierpiącym na chorobę lokomocyjną).

Nowy Jork Piąta Aleja - Rockefeller Center

Od 49. ulicy zaczyna się najsławniejszy fragment Piątej Alei, którego legendę w dużej mierze stworzyło Rockefeller Center 3, wybitne osiągniecie architektury art déco i jeden z największych na świecie kompleksów biznesowo-rozrywkowych. Centrum Rockefellera nazywano "miastem w mieście", co w świetle statystyk wydaje sie całkowicie uzasadnione: każdego dnia przebywa tu (wliczając gości) ok. 240 tys. ludzi - więcej niż w niejednym dużym mieście w USA. Jest tu 48 758 okien biurowych i działa ponad 100 tys. telefonów oraz 388 wind pokonujących w ciągu roku ponad 3 mln km. Do tego wszystkiego trzeba jeszcze dodać przeszło trzy kilometry podziemnych korytarzy, setki sklepów i restauracji, cztery ważne linie metra, kilka zagranicznych konsulatów oraz przedstawicielstw linii lotniczych - to naprawdę ogromny kompleks.

Przez Channel Gardens (Ogrody Kanału) - nazwane tak, ponieważ niczym kanał La Manche rozdzielają La Maison Francaise po lewej od British Building po prawej - przechodzi się na centralny plac, Lower Rockefeller Plaza, obniżony względem poziomu ulicy i latem zajęty przez restauracje na świeżym powietrzu, zima zaś służący za lodowisko. Nieopodal wznosi się potężny GE Building z przeszklonym studiem stacji telewizyjnej NBC. Dla turystów przygotowano tu NBC Studio Experience z mnóstwem sklepów i ekspozycja poświecona telewizji.

Piąta Aleja. W Channel Gardens stoi też co roku sławna nowojorska choinka, obwieszona niezliczonymi żarówkami i zawsze zachwycającą tłumy gapiów. Na wmurowanej tu płycie widnieje równie sławna dewiza: "Wierzę w wielkość dzieła człowieka i w jego prawo do życia, wolności i poszukiwania szczęścia". Dwa murale w głównym holu wykonał Jose Maria Sert. Pierwotnie miał je zrobić Diego Rivera, ale kiedy uwiecznił na nich Włodzimierza Lenina, Rockefellerowie - kapitaliści do szpiku kości - kazali zniszczyć to dzieło. (W informacji warto poprosić o bezpłatną broszurkę z opisem trasy zwiedzania).

Gdyby w niebie istniały restauracje, zapewne wyglądałyby tak jak Rainbow Room na 65 pietrze GE Building. Widok za oknem jest tu iście niebiański - tysiące migoczących światełek, ciągnących się aż po horyzont. Wieczór w tym eleganckim lokalu z obrotowym parkietem do tańca i wystrojem w stylu art déco to niezapomniane, acz niestety drogie przeżycie. Godziny otwarcia często się zmieniają, ale zasadniczo można tu przyjść tylko na kolacje albo niedzielny obiad. Przyległy Rainbow Grill jest czynny także w ciągu dnia, ceny sa tu niższe, a widok identyczny. Obie restauracje należą do rodziny Ciprianich z Wenecji (właścicieli sławnego Harry's Bar) i obowiązuje w nich odpowiedni strój (marynarka i krawat dla mężczyzn, suknia lub kostium dla pan).

Więcej na ten temat czytaj w przewodniku Miasta Marzeń Nowy Jork

embed

Do kupienia w Kulturalnym Sklepie

Więcej o: