Czechy zamki - ruiny zamków Zebrak i Tocnik

Region na zachód i południe od stolicy jawi się jako kwintesencja krajobrazu Czech: jak okiem sięgnąć lesiste wzgórza, głębokie doliny i majestatyczne zamki. Od dawien dawna są to tereny rekreacyjne - w przeszłości polowali w tych stronach panujący w Pradze królowie Czech, a obecnie myśliwych zastąpili turyści.

Czechy zamki

Zebrak i Tocnik to ruiny dwóch zamków w Czechach, do których łatwo dotrzeć, gdyż w ich pobliżu przebiega autostrada Praga-Pilzno. Po Zebraku została właściwie tylko wieża widokowa, znacznie ciekawszy jest Tocnik, ale obydwa miejsca warto odwiedzić choćby ze względu na położenie w ładnej okolicy i duży spokój - przyjeżdża tu niewielu turystów.

Czechy zamki - Zebrak

Do zamku Zebrak prowadzą drogowskazy ze wsi Tocnik. Dojście nie zabiera więcej niż 5 min. Budowę rozpoczął Oldrich Zajic z miejscowości Valdek w II poł. XIII w.

Pierwsze wzmianki o obiekcie pochodzą z roku 1280. W 1349 r. twierdzę objął w posiadanie Karol IV i często zatrzymywał się tu podczas podróży do Norymbergi. Za czasów syna Karola IV, Wacława IV, Zebrak służył jako zameczek myśliwski podczas polowań urządzanych w okolicznych lasach. W 1395 r. poważnie uszkodził go pożar i mimo szybko rozpoczętej odbudowy król zdecydował postawić drugi zamek - na pobliskim wzgórzu. Tak właśnie powstał Tocnik. Podczas wojen husyckich, w 1425 r. obydwa zamki były oblegane przez husytów, ale zniszczeniu uległy jedynie wsie Zebrak i Horovice. Przeznaczenie dosięgło Zebraka w 1532 r. - zrujnowany przez pożar, nigdy już nie został odbudowany.

Dziś najlepiej zachowanym elementem jest owalna wieża, z której dobrze widać pobliski zamek i wieś Tocnik.

Czechy zamki - Tocnik

Znacznie większy i lepiej zachowany zamek Tocnik powstał pod koniec XIV w. Pretekstem do budowy był pożar starszego zamku, a rzeczywistym celem - wzniesienie rezydencji bardziej odpowiadającej królewskim potrzebom Wacława IV. Posiadłość często zmieniała właścicieli, tracąc stopniowo na znaczeniu. Uległa zniszczeniu podczas wojny trzydziestoletniej. W XVII w. urządzono tu więzienie dla niebezpiecznych przestępców, a w XIX w. budowla była już ruiną, przyciągającą natchnionych artystów doby romantyzmu.

Zwiedzanie jest wyjątkowo przyjemne (tym bardziej że nie wymaga się obecności przewodnika) i wszędzie można zajrzeć (przyda się latarka). W fosie pod wiodącym do zamku wysokim mostem mieszkają dwa niedźwiedzie, które nie żyją wprawdzie w przyjaznych warunkach, ale wcześniej wiodły jeszcze gorszy żywot, ponieważ więzione w małej klatce, wędrowały z cyrkiem po terenie Czech.

Więcej o: