Korsyka zabytki i architektura

Pod względem ilości zachowanych zabytków Korsyka jest miejscem wyjątkowym. Zadziwia olbrzymia różnorodność pamiątek minionych czasów, biorąc pod uwagę spustoszenie, jakie niosły nieustannie toczące się walki o wyspę. Począwszy od genueńskich wież i mostów, przez barokowe świątynie, pochodzące z okresu pizańskiego romańskie kościoły, parafie z X i IX w., wczesnochrześcijańskie baptysteria i mozaiki, a kończąc na zabytkach rzymskich i greckich czy megalitycznych menhirach.

Cywilizacja megalityczna (megalit - z gr. wielki kamień), która się tu rozwinęła już 4 tys. lat p.n.e., pozostawiła po sobie niezwykłe posągi - menhiry. Setki pomników, nierzadko z wyraźnie wyciosanymi twarzami i zarysem broni w rękach, do dzisiaj stoją na straży Korsyki.

Prehistoria zaklęta w menhirach

Kto nie pamięta przygód Asteriksa i Obeliksa? Menhiry są nieodłącznym świadkiem ich przygód. Kto by pomyślał, że tylko strzegą wioski i jej mieszkańców, mocno by się pomylił. Ich przeznaczenie, przynajmniej w wersji filmowej, jest zupełnie inne. Stanowią decydujący argument Obeliksa w prowadzonych przezeń rozmowach. Czasem, jak w historii Wielka bitwa Asteriksa ( Astérix et le coup du menhirz ) z 1989 r., dyskusji tak zapamiętałych, że ich ofiarą pada wioskowy mag i druid Panoramix. Częściej jednak pozwalają "przekonać" Rzymian, że i tym razem podbój małej galijskiej wioski uznać należy za nieudany.

Według legendy kamienni strażnicy, zarówno ci z Palaggiu i Stantari, jak i mierzący blisko 3,75 m leżący wojownik z Santa Narta, mieli odstraszać napastników. Jeśli przyjrzeć się im uważnie, można zauważyć, że na niektórych z obelisków widać wyrzeźbione twarze, dłonie i broń. Reszta, podobnie jak ich historia i przeznaczenie, zatarła się w odległej przeszłości.

Kiedy obecnie mówi się o menhirach na Korsyce, najczęściej wymienia się stanowisko archeologiczne w Filitosie - tamtejsze rzeźby są najbardziej znane. Warto wiedzieć, że ok. 40 km dalej można znaleźć nie tylko kolejnych kamiennych strażników, ale i co najmniej jedną bardzo dobrze zachowaną komorę grobową, zwaną Diabelską Kuźnią (Fontanaccia).

Greckie i rzymskie zabytki

Najwięcej śladów po greckim i rzymskim panowaniu na Korsyce zachowało się w dwóch miejscach - Alerii i Marianie .

Grecka Alalia, przemianowana później na Alerię , była ważnym portem morskim, zbudowanym u wylotu doliny Tavignano ok. 565 r. p.n.e. Odnalezione podczas wykopalisk artefakty z brązu, żelaza i gliny świadczą o długotrwałych kontaktach tego ośrodka z Grecją i Italią.

Prace wykopaliskowe odsłoniły ruiny starożytnego miasta - forum oraz najniższe partie murów z okresu rzymskiego.

Mariana została założona w 93 r. p.n.e. przez rzymskiego konsula. Wykopaliska prowadzone na południe od katedry romańskiej La Canonica , biorąc pod uwagę możliwości Korsyki, są zakrojone na szeroką skalę.

Sztuka wczesnochrześcijańska

Chrześcijaństwo pojawiło się na wyspie stosunkowo szybko. Wczesnochrześcijańskie bazyliki powstały nie tylko we wspomnianej wcześniej Marianie, ale i w Calvi, St-Florent, Ajaccio i Sagone. Odkryte w Marianie mozaiki i baptysterium wskazują na zadziwiająco wysoki poziom ówczesnej sztuki.

Architektura przedromańska

Wyspy Toskańskie były miejscem wzmożonej działalności benedyktynów. Nic więc dziwnego, że także na Korsyce już w IX w. zaczęły powstawać dziesiątki małych kościołów i kaplic. Wznoszono je z dala od morza, niosącego ze sobą zagrożenie w postaci najazdów niewiernych. Z tego okresu przetrwało kilkanaście budowli. Niestety, w bardzo złym stanie. Na szczególną uwagę zasługuje kościół St-Jean-Baptiste w Corte (IX w.) z niemal idealnie zachowanym baptysterium. Warto zobaczyć także kościół Santa Maria z X w. w Valle-di-Rostino (niedaleko Ponte-Leccia).

Okres romański

Panujący w tym okresie na wyspie Pizańczycy wyznaczyli styl w architekturze i sztuce.

Mylne byłoby jednak założenie, że na Korsyce znalazły się kopie krzywych wież czy Piazzy dei Miracoli. Świątynie z tego okresu charakteryzowały się klasyczną czystością brył i prostotą linii. Do dzisiaj można podziwiać jej stylistyczną harmonię.

Pod koniec XI w. wybrzeże Korsyki ponownie zostało zasiedlone. To właśnie wznoszone przez Pizańczyków kościoły i katedry skłoniły wyspiarzy do zejścia z gór. Przybyli na te tereny toskańscy architekci i rzeźbiarze, murarze i rzemieślnicy przekazywali swoją wiedzę i umiejętności Korsykanom. Powstające świątynie miały służyć nie tylko jako ośrodki kultu, ale także jako siedziby sądów i miejsca spotkań.

Na szczególną uwagę zasługują: kościół San Giovanni Battista w Carbini i pochodzące z końca XI w. prezbiterium katedry w Marianie. Późniejsze, najprawdopodobniej z pierwszej połowy XII w. są: kościół St-Jean-Baptiste w Ste-Lucie-de-Tallano oraz katedra Nebbio w St-Florent.

W połowie XII w. na wyspie zaczęły się pojawiać sanktuaria o wielobarwnych fasadach. Najpiękniejszymi przykładami są San Michele w Murato, którego ściany zewnętrzne obłożono ciemnozielonym serpentynem i białym wapieniem, oraz uroczy kościółek La Trinité, stojący na cmentarzu w Aregno.

Architektura gotycka i sztuka baroku

Na Korsyce niemal niezauważalny jest styl gotycki. Wyjątki stanowią Saint-François i Saint- -Dominique w Bonifacio.

Barok korsykański to artystyczny wyraz odnowy religijnej związanej z kontrreformacją. Pierwszą świątynią, wybudowaną w tym stylu jest katedra w Cervione z 1584 r.

Wieki XVII i XVIII to okres rządów Genueńczyków. Stąd też wyraźnie są widoczne wpływy stylu północnych Włoch. Sztuka barokowa najpełniej rozkwitła w najbogatszych regionach Korsyki - Balagne, Castagnicci i okolicach Bastii.

Architektura wojskowa

Cytadele Pod koniec XII w. Genueńczycy wznosili je w celu polepszenia systemu obronnego wyspy. Stłoczone na stosunkowo małym obszarze wysokie domy otaczały mury. Miasta-cytadele do dzisiaj zachowały się w Calvi, Bastii, St-Florent, Ajjacio, Porto-Vecchio czy Bonifacio.

Wieże W połowie XV w. Genueńczycy powierzyli zarządzanie wyspą Oficjum św. Jerzego. Stworzyli oni na wybrzeżu system strażniczo-alarmowy, który z jednej strony ostrzegał, a z drugiej bronił mieszkańców danego regionu przed korsarzami z Afryki Północnej. Ciąg 85 okrągłych wież powstał na długości 500 km. Służyły one także jako schronienie dla okolicznej ludności. Kiedy wartownicy mieszkający w maleńkich budowlach na szczycie wieży dostrzegali na horyzoncie berberyjskie okręty, natychmiast zapalali ogniska, informując w ten sposób mieszkańców pobliskich wsi o zagrożeniu.

Korsykańska szlachta budowała także wieże czworokątne, stanowiące bezpieczne kryjówki dla znacznie większej liczby ludzi.

Do dzisiaj zachowało się 67 tego typu obiektów, przede wszystkim na Cap Corse i na zachodnim wybrzeżu Korsyki.

Zamki i forty Podobnie jak w pozostałej części świata, tak i tutaj możne rody stawiały sobie zamki i twierdze. W Riogliano, na Cap Corse oraz w departamencie Corse-du-Sud można obejrzeć ruiny tych średniowiecznych budowli. W regionie Sartenais zachowały się także z tego okresu pozostałości po forcie broniącym dostępu do Goulet de Tizzano.

Architektura tradycyjna

Wioski i miasta Nie tylko przyroda Korsyki stanowi o jej uroku. Przyklejone do wzniesień i gór wioski i miasteczka nadają krajobrazowi tak bajeczny charakter, że trudno nie zachwycać się nimi jeszcze długo po powrocie do domu. Bardzo często stanowią malowniczy labirynt kamiennych uliczek, pnących się schodów i krytych pasaży. Pozorny chaos w rzeczywistości jest mistrzowskim tworzeniem domostw z podziałem na sektory rodzinne. Ten typ zabudowy ułatwiał dawał także schronienie przed nieproszonymi gośćmi.

Warto się przespacerować uliczkami Sant'Antonio, Speluncato czy Vescovato.

Tradycyjny dom A Casa - czyli dom, to jedno z najważniejszych pojęć dla Korsykanina. Budowano i nadal buduje się go z najbardziej dostępnych materiałów w danym regionie: granitu w centralnej i południowej części wyspy, wapienia w Bonifacio, łupku na północy. Okna najczęściej są małe - latem ograniczają dostęp słońcu, zimą chronią przed porywistymi wiatrami.

Mosty genueńskie Aby ułatwić wymianę handlową na wyspie, Genueńczycy budowali mosty na najbardziej uczęszczanych trasach. Ze względu na gwałtowne przybory wody w górskich rzekach, te najwyżej 20-metrowe mosty są wysokie, wąskie i posiadają jedno przęsło. Kilka z nich pochodzi jeszcze sprzed XVI w., z okresu pizańskiego.

Zagrody pasterskie Zwiedzając wyspę, nieustannie napotyka się na zagrody pasterskie lub ich ślady. Opuszczone, ze względu na upadek tradycyjnej gospodarki, w większości stanowią już tylko malownicze rumowiska. Typowa chata pasterska ( capanna ) składała się z jednego pomieszczenia bez okna. Pasterze przebywali w nich od maja do października, wypędzając stada na pastwiska. Za legowisko służyła im sterta z paproci.

Tradycyjnym zajęciem było wyrabianiem serów, m.in. do dzisiaj niezwykle popularnego brocciu . Przy dużym szczęściu można jeszcze trafić na pasterzy i ich stada.

Więcej o: