Rekord rezerwacji rejsów wycieczkowych mimo katastrofy Costa Concordia

Wydawałoby się, że po katastrofie włoskiego statku wycieczkowego, klienci będą odwoływać zarezerwowane rejsy morskie. Wręcz przeciwnie. Ustanowiliśmy rekord rezerwacji na rejsy wycieczkowe - mówi wicedyrektor biura podróży Wonder Cruises

Ustanowiliśmy rekord rezerwacji na rejsy wycieczkowe - pochwalił się David Malmberg, wicedyrektor szwedzkiego biura podróży, które skupia w swojej ofercie większość rejsów morskich i oceanicznych na świecie. Mało tego, rekord ten ustanowiony został dzień po katastrofie włoskiego statku wycieczkowego Costa Concordia . Zbieg okoliczności? Niekoniecznie. Spodziewaliśmy się, że w poniedziałek, trzy dni po katastrofie, większość klientów odwoła swoje rejsy - mówi Malmberg. Ale stało się inaczej.

Pięćdziesięciu klientów miało wykupiony rejs na Costa Concordia na najbliższe dwa miesiące. Zaproponowano im w zamian rejs innym statkiem albo zwrot pieniędzy za wykupioną wycieczkę. Nikt nie chciał zwrotu pieniędzy, wszyscy przyjęli propozycję rejsu innym luksusowym wycieczkowcem. Czy nikogo więc nie wystraszyła katastrofa z piątku 13 stycznia 2011, kiedy na Morzu Tyrreńskim, u wybrzeży Toskanii, wycieczkowiec Costa Concordia przewrócił się po uderzeniu skały?

Zapytaliśmy Biuro Podróży Itaka, które również posiada w swojej ofercie rejsy wycieczkowe, czy w związku z katastrofą, klienci rezygnowali z wykupionych rejsów. W ciągu ostatnich dni nie odnotowaliśmy żadnych telefonów od klientów lub naszych agentów wyrażających niepokój lub chęć anulowania wyjazdu, spowodowane katastrofą Costa Concordia - oznajmił Piotr Henicz, wiceprezes Zarządu Itaka.

David Malmberg twierdzi, że jeśli liczba ofiar byłaby podobna do liczby ofiar zatopionego promu MS Estonia, sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej.

Trudno porównywać do siebie obie katastrofy, ponieważ prom MS Estonia zabrał życie 852 osobom i jego zatonięcie było jedną z największych cywilnych katastrof poprzedniego wieku. Tymczasem, jak podaje Agencja PAP, na Costa Concordia do tej pory znaleziono siedem ofiar, a 28 jest wciąż zaginionych. Ale nadzieja jest .

Rejsy wycieczkowcami są i tak wciąż uznawane za jedne z bezpieczniejszych rejsów - dodaje Malmberg. Jeśli tylko nie zbacza z trasy, jak w przypadku luksusowego wycieczkowca Costa Concordia...

źródło: aftobladet.se

Więcej o: