Rudno

Ruiny tego wielkiego zamczyska leżą malowniczo na szczycie z melafiru, czyli wulkanicznego bazaltu (403 m n.p.m.), na skraju lasów przynależnych do Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego. Tenczyn to jedno z najciekawszych miejsc nie tylko w Małopolsce

Zamek, o którym mowa, znajduje się na gruntach wsi Rudno, nieopodal Krzeszowic położonych na zachód od Krakowa. Najwcześniejsza wiadomość o okolicznym obszarze pochodzi z 1319 r. - wtedy to kasztelan krakowski Nawój z Morawicy, z rodu Toporczyków, założył wioskę - dzisiejszy Tenczynek. Nawój był protoplastą znanego w Polsce rodu Tęczyńskich. Jego syn Andrzej wzbogacił się, stając się właścicielem kilkunastu okolicznych wsi, i to on jako pierwszy zaczął używać nazwiska Tęczyński. Przypuszcza się, że on też rozpoczął budowę warownego zamku rycerskiego, o którym pierwsze pewne już wzmianki pochodzą z 1402 r.

Najstarsze części zamku (z XIV-XV w.) to te położone najwyżej: w centrum wieża bramna zwana później Nawojową z przylegającą do niej kaplicą, trzy okrągłe narożne baszty Dorotka, Izabela i turma więzienna wraz ze wschodnim skrzydłem zamku i mizernymi fragmentami skrzydła mieszkalnego.

Około 1570 r. Jan Tęczyński przebudował zamek na wspaniałą renesansową rezydencję. Następny Jan, a ostatni z tego rodu, wojewoda krakowski około 1610 r. otoczył rezydencję zewnętrznymi umocnieniami obronnymi z dwiema wielokondygnacyjnymi bastejami wyposażonymi w liczne strzelnice do broni palnej. Wtedy też zbudowano obecne wejście do zamku prowadzące przez unikatowy, a zachowany do dziś okrągły barbakan i sień przejazdową długości 60 metrów, niegdyś zasklepioną. Po tej przebudowie zamek uzyskał kształt nieforemnego wieloboku; ze wschodu na zachód szerokości ponad 140 metrów, a z północy na południe - 130 metrów.

W 1638 r. zmarł bezpotomnie Jan Tęczyński; pochowano go w kaplicy zamkowej. Obiekt przeszedł w ręce rodu Ossolińskich. W 1656 r. mimo dzielnej obrony został spalony przez Szwedów. Kolejni właściciele - Lubomirscy - odbudowali go i zamieszkili w nim. Później nastąpiła era Sieniawskich i Czartoryskich. Wielkość zamku przerosła jednak możliwości finansowe nawet tych znanych rodów. W końcu XVIII w. zamek opuszczono - stał się modną malowniczą ruiną.

Do 1945 r. ich właścicielami był ród Potockich, do których należały także Krzeszowice z tamtejszym pałacem.

Najpiękniejszy widok na ruiny zamczyska jest z sąsiedniego, nieco wyższego wzniesienia.

Pobliski parking, od którego do zamku prowadzi pod górę śródleśna droga (ok. pół kilometra), to doskonałe miejsce piknikowe. Warto też znaleźć czas i pospacerować po okolicznych lasach.

Więcej o: