Groby kultowe

Groby kultowe - te, o których najlepiej pamiętamy, na których zawsze zapalamy świeczki, które odwiedzamy, a pochowani w nich ludzie nie są nam obojętni.

Groby kultowe się zmieniają. Żyją wraz z ludzką pamięcią. Umierają wraz z odchodzącymi pokoleniami. Świeże kwiaty zawsze leżą na sarkofagu prymasa Stefana Wyszyńskiego w katedrze i pewno długo będą jeszcze tam leżeć. Odwiedzamy groby osób zmarłych przed kilku czy kilkunastu laty, mało kto już jednak pamięta o pięciu poległych na Starych Powązkach, dokąd jeszcze kilkadziesiąt lat temu wyruszały całe pielgrzymki.

Pamiętajmy i o nich

Krzysztof Kieślowski (1941-96)

Stare Powązki, kwatera 25

Kto wie, czy nie był najwybitniejszym reżyserem w dziejach polskiego filmu. Gdy zapowiadał, że wyreżyserował już ostatni film w życiu, mało kto mu wierzył. Trudno było też uwierzyć, że umarł i już nie stworzy kolejnego arcydzieła, że nie dostanie Oscara.

Grobowiec jest skromny, ale pełen ekspresji. Otwarte dłonie obejmujące kadr. Ileż wieloznacznych symboli zawiera się w dłoniach. Symbolizują Boską ingerencję, aktywność i władzę, oddanie się, przyjacielską otwartość i wybaczenie

Jerzy Popiełuszko (1947-84)

Kościół Stanisława Kostki, Hozjusza 1

Ściągają tu pielgrzymki z całej Polski. Grób przypomina kurhan pokryty zieloną murawą. Otacza go różaniec złożony z 60 kamiennych głazów narzutowych, jakich pełno na naszych polach. Różaniec układa się w zarys Polski. Grobowiec zaprojektował Jerzy Kalina. Tuż obok, na drzewie, zawisł krucyfiks z brązu, dzieło Gustawa Zemły.

Ksiądz Jerzy, bestialsko zamordowany przez ubeków, stał się symbolem walki o wolną Polskę. 3 listopada 1984 r. w dniu pogrzebu wokół świątyni zgromadził się nieprzebrany tłum

Bolesław Prus (1847-1912)

Stare Powązki, kwatera 209

"Serce serc" - taki napis widnieje na grobowcu Aleksandra Głowackiego. Autorem grobowca wyobrażającego kamienny sarkofag, do którego przylega drobna postać dziecka, jest znany rzeźbiarz Stanisław Jackowski - siostrzeniec pisarza. Prus był bodaj najbardziej warszawskim z warszawskich pisarzy wszech czasów. Jego pogrzeb zamienił się w ogromną manifestację polityczną. Powszechnie podkreślano jego prostotę i bezinteresowność. Stanisław Szenic w książce "Cmentarz Powązkowski" przytacza powtarzaną wówczas anegdotę: "Należy się panu u nas za dwie nowelki - rzekł Edward Leo, redaktor "Gazety Polskiej", spotkawszy Prusa na ulicy. - A tak, tak. Zgłoszę się. - Ma pan u nas sto rubli. - Nigdy w życiu, redaktorze. Tyle nie wezmę. To warte najwyżej 60 rubli"

Pięciu poległych 1861

Stare Powązki, kwatera 178

Jeszcze przed stu laty był to bodaj najczęściej odwiedzany grób w Warszawie. 27 lutego 1861 r. pokojową manifestację patriotyczną zaatakowało wojsko rosyjskie. Poległo pięciu jej uczestników. 9 marca w kościele Świętego Krzyża odbyło się nabożeństwo żałobne. W uroczystości uczestniczyło 150 tys. ludzi. Paweł Jasienica dowodził po latach: "Pięciu poległych - dramatyczny, choć stosunkowo nieduży koszt za wymuszenie reform i złagodzenia kursu władz rosyjskich wobec Polaków". Niestety, nie na długo. Niebawem wybuchło powstanie styczniowe. Zabitych było nieporównanie więcej, a rezultaty klęski tragiczne. Mogiłę pięciu poległych po 1863 r. zaborcy zrównali z ziemią. Nowy pomnik stanął dopiero w 1915 r. Uszkodzony w 1944 r. przetrwał do dziś

Maciej Aleksy Dawidowski "Alek" (1920-43)

Jan Bytnar "Rudy" (1921-43)

Tadeusz Zawadzki "Zośka" (1921-43)

Cmentarz Wojskowy na Powązkach, kwatera A 20

Losy bohaterów książki Aleksandra Kamińskiego "Kamienie na szaniec" fascynują kolejne pokolenia młodych ludzi. Opowieść o przyjaźni, wierności i bohaterstwie nie zestarzała się ani trochę. Bohaterowie chodzili do tej samej szkoły - elitarnego Liceum im. Batorego, razem działali w harcerstwie. Gdyby nie wojna, zrobiliby pewnie wielkie kariery. Stało się jednak inaczej i chłopcy z Batorego zostali żołnierzami Szarych Szeregów. Wszyscy zginęli

Anna Jantar (1950-80)

Cmentarz na Wawrzyszewie

Chciała być pianistką, została piosenkarką. Od 1969 r. śpiewała z Wagantami. Swój pierwszy przebój "Najtrudniejszy pierwszy krok" wyśpiewała w Opolu, ale chyba największą popularność przyniosła jej piosenka "Tyle słońca w całym mieście". Zginęła w katastrofie lotniczej, gdy samolot, którym wracała z USA, rozbił się na Okęciu. Już po śmierci piosenkarki cała Polska nuciła jej przebój "Nic nie może wiecznie trwać"

Grzegorz Przemyk (1964-83)

Stare Powązki, kwatera 100

Choć od tragicznej śmierci Grzegorza Przemyka minęło już 18 lat, na grobie wciąż leżą świeże kwiaty i palą się świeczki. Był synem opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej i jedną z najgłośniejszych ofiar komunistycznego aparatu władzy. 12 maja 1983 r. zatrzymany został przez milicję na pl. Zamkowym i odprowadzony do komisariatu przy ul. Jezuickiej. Tu milicjanci tak skatowali maturzystę, że po dwóch dniach przewieziony do szpitala zmarł. Winni jego śmierci do dziś nie zostali ukarani.

Grób Grzegorza Przemyka był w latach 80. miejscem pielgrzymek warszawskiej młodzieży

Zdzisław Maklakiewicz (1927-77)

Stare Powązki, kwatera 3

Inżynier Mamoń w filmie Marka Piwowskiego "Rejs" to postać kultowa. Maklakiewicz był aktorem charakterystycznym i bardzo warszawskim. Wraz z Janem Himilsbachem, kamieniarzem, literatem i aktorem, tworzył niepowtarzalny duet - budując kreacje ludzi z wielkomiejskiego marginesu obdarzonych nutką poezji i refleksyjności. Zginął tajemniczo. Wieczór spędził w barku hotelu Bristol. Nocą został pobity. Zdołał dotrzeć do domu. Gdy przybyło pogotowie, już nie żył. Tablicę nagrobną wykonał Himilsbach

Edward Rydz Śmigły (1886-1941)

Stare Powązki, kwatera 139

Dziś jest tu kamienna płyta, która zastąpiła skromną mogiłę. Marszałek Polski, naczelny wódz podczas kampanii wrześniowej, internowany w Rumunii, uciekł na Węgry, skąd wrócił do okupowanej Warszawy. Warszawiacy nigdy mu tego nie zapomnieli. W każde święto na jego grobie płoną tysiące zniczy

Rodzina Tabaczków

Cmentarz Bródnowski, kwatera 2B

Często się mówi, że to grobowiec cygańskiego króla. Tu, na Bródnie, wśród mogił niekoniecznie bogatych warszawiaków, grób prawdziwego monarchy jest czymś niezwykłym. Nakrytą kopułą kaplicę z wyciętą z blachy koroną na szczycie widać już od głównej bramy cmentarza. Budowla ma obłożone granitem ściany, kolumny przed wejściem, solidne drewniane wrota i witraże w oknach. Wszystko jak w grobowych kaplicach wielkich rodów panujących. Okazuje się jednak, że nie jest to miejsce wiecznego spoczynku króla Cyganów, lecz jego krewnych z rodziny Tabaczków. W dniu Wszystkich Świętych na cygańskich grobach odbywają się uczty. Rodziny zmarłych jedzą, piją i wspominają. Alkoholem skrapiają mogiły. Wierzą, że ten jeden raz w roku dusze bliskich przybywają, by ucztować z żywymi

Stefan Starzyński (1893 - po 1939)

Stare Powązki, Aleja Zasłużonych

Grobowiec jest pusty. Do dziś nie ma pewności, gdzie i kiedy zginął najwybitniejszy z prezydentów Warszawy, cywilny dowódca obrony miasta we wrześniu 1939 r. Niemcy aresztowali go kilka tygodni po ogłoszeniu kapitulacji Warszawy. Według jednej z hipotez zamordowali go w 1939 r. w potajemnej egzekucji przedstawicieli warszawskiej inteligencji w ogrodach sejmowych. Z tą opinią nie zgadza się prof. Marian Marek Drozdowski. Według niego prezydent więziony przez Niemców trafił jako więzień do fabryki silników lotniczych w Ploemnitz koło Baalbergu, filii obozu w Buchenwaldzie

Jan Kiepura (1902-66)

Stare Powązki, Aleja Zasłużonych

Najsłynniejszy chłopak z Sosnowca. Z Opery Warszawskiej wyleciał po pierwszej publicznej solówce. Zaśpiewał króciutką partię przodownika chóru Górali w III akcie "Halki" i... przeciągnął ostatni z dźwięków. Kiepura zaszedł na sam szczyt, stając się jednym z najpopularniejszych śpiewaków na świecie. Zmarł w Harrison pod Nowym Jorkiem. Na pogrzeb w Warszawie przyszło 200 tys. ludzi

Marek Hłasko (1934-69)

Stare Powązki, kwatera b

Nad grobem Marka Hłaski pije się wódkę. Sam w końcu lat 70. jako licealista wychyliłem tu jedną czy dwie kolejki za duszę pisarza. Jako jeden z pierwszych odważył się on mówić publicznie o tym, o czym inni milczeli. Czasy były trudne. Kończył się socrealizm, zaczynała odwilż, która szybko zamieniła się w przymrozek. Wódka była i w twórczości pisarza, i w życiu, ale stanowiła raczej rodzaj katalizatora.

Pisarz zdobył rozgłos tomem opowiadań "Pierwszy krok w chmurach" z 1956 r. Po latach socrealizmu idealizującego rzeczywistość pokazywał ludzi takich, jacy są naprawdę. Stał się pisarzem pokolenia szybko napiętnowanym przez władze. W 1958 r. wyemigrował. Zmarł w Wiesbaden. Jego prochy złożono na Powązkach dopiero w 1975 r.

Konrad Senator (zm. 2000)

Mur Wyścigów Konnych, Puławska 266

"Catani", barwna postać warszawskiego środowiska sportów ekstremalnych. Produkował odzież dla rolkarzy. Jego zwłoki z trzema kulami w głowie znaleziono w volkswagenie w sierpniu ubiegłego roku. Koledzy "wrzucili" jego portret - epitafium na mur Toru Wyścigów Konnych. W tle motocyklista, deskorolkowiec, snowboardzista - to pasje zamordowanego. W centrum znalazł się krzyż i napis: "Zawsze będziemy o Tobie pamiętać. Przyjaciele... Ku czci śp. Cataniego"

Więcej o: