Kolumbia. Muzeum Z這ta w Bogocie

Museo del Oro del Banco de la Rep blica w Parque de Santander w centrum Bogoty ma najwi瘯sze i najbogatsze na 鈍iecie zbiory sztuki z這tniczej kultur prekolumbijskich

Kiedy angielski inżynier Hartley Knowles z dumą pokazywał dziennikarzom pudełko po cygarach wypełnione złotem i szmaragdami z jeziora Guatavita, musiał być pełen optymizmu: "Nie dokopaliśmy się jeszcze do dna i nie wiemy, ile będziemy musieli kopać, zanim do niego dotrzemy. Ale według opowieści na dnie jeziora znajdują się najwspanialsze skarby". Wydawało się, że próba całkowitego osuszenia jeziora zakończyła się wreszcie sukcesem. W wydaniu "New York Timesa" z 27 października 1912 r. ukazał się nawet artykuł pt. "Słynne święte jezioro Guatavita oddaje swój skarb". Wkrótce okazało się jednak, że grząski muł zalegający na dnie nie pozwala na dotarcie do środka jeziora, a gdy wysechł na słońcu, stał się twardy jak beton, uniemożliwiając dalsze poszukiwania. Niecały rok później ta sama gazeta donosiła o fiasku całego przedsięwzięcia i bankructwie Contractors Ltd., firmy założonej w celu eksploracji jeziora. Wartość kilku odnalezionych klejnotów pokryła zaledwie część kosztów całego projektu.

***

Ta niezwykła historia jest jedną z wielu związanych z wysokogórskim jeziorem Guatavita leżącym nieopodal kolumbijskiej stolicy Bogoty. To prawdopodobnie tutaj zrodziła się legenda, która dała początek trwającym do dziś poszukiwaniom mitycznej krainy złota El Dorado.

W czasach gdy tereny te zamieszkiwali Indianie Muisca, na jeziorze składano dary bogini wody Chie. Podczas intronizacji nowego władcy zwanego zipa uczestnicy ceremonii wypływali na tratwie na środek jeziora. Pokryty złotym pyłem wódz (hiszp. "el dorado" oznacza "ozłocony") obmywał z siebie szlachetny metal i składał ofiarę ze złotych ozdób i szmaragdów, wrzucając je w głębiny Guatavity. Obrzęd ten był sławny poza terenami ówczesnej Konfederacji Muisców, ale to nadejście konkwistadorów zapoczątkowało wielokrotne próby osuszenia jeziora i powstanie mitu Złotego Miasta. Odnaleziona przez trzech rolników w 1969 r. w wiosce Pasca na południe od Bogoty Balsa Muisca (Tratwa Muisca) jest najbardziej znanym symbolem tej historii. Wykonana z tumbagi (stopu złota i miedzi) przedstawia stojącego w jej centrum zipa otoczonego przez głównych kacyków - wszyscy ozdobieni złotem i piórami.

Tratwie można przyjrzeć się z bliska w Museo del Oro del Banco de la Rep blica w Parque de Santander w centrum Bogoty, które ma największe i najbogatsze na świecie zbiory sztuki złotniczej kultur prekolumbijskich - ponad 30 tys. przedmiotów ze złota, ceramiki, drewna. Powstało w 1939 r., kiedy bank nabył jedną z pierwszych pereł swojej kolekcji - Poporo Quimbaya, naczynie przeznaczone na liście koki żute podczas ceremonii religijnych (ok. 300 r.).

Odnowiony w 2008 r. gmach zajmuje siedem pięter. Na trzech podziemnych poziomach znajdują się wystawy czasowe oraz sklep, na pierwszym - wejście i restauracja.

***

Główna ekspozycja zaczyna się na drugim piętrze w salach "Ludzie i złoto w czasach prekolumbijskich" oraz "Obróbka metali".

Pierwsza z nich wprowadza w świat starożytnych kultur Indian - od Andów po wybrzeża Pacyfiku i Morza Karaibskiego. Dodatkowo pomieszczenie dzieli się na sekcje z gablotami poświęconymi pracom złotników odrębnych kultur zamieszkujących różne regiony: Tairona, Tolima, Colima, San Agust~n, Cauca, Muisca, Tierradentro, Zen , Tumaco, Narino, Urabá oraz Quimbaya.

W drugiej sali poznamy techniki wydobycia kruszcu oraz jego przetwarzania. W południowo-zachodniej części dzisiejszej Kolumbii najpopularniejszą metodą było kucie. Złotnicy używali kamiennych młotków i dłut, którymi najpierw nadawali metalom formę blachy, a następnie wycinali z nich pożądany kształt i wytłaczali wyszukane ornamenty. Twórcy biżuterii jako jedyni w Ameryce używali platyny, której temperatura topienia znacznie przekracza temperaturę topienia złota, bardzo utrudniając obróbkę tego metalu. Opracowali metodę spiekania, która pozwalała na wiązanie ziaren platyny ze złotem w temperaturze niższej od tej, która potrzebna jest do ich stopienia. Najbardziej charakterystyczna była jednak metoda wosku traconego. Złotnicy ręcznie wykonywali woskowy wzór, oklejali go gliną, a następnie wlewali do środka płynny metal, który zastępował wosk, przyjmując pożądany kształt. Linie papilarne artystów odbite na niektórych broszach i naszyjnikach spowodowały, że przybysze z Europy byli z początku przekonani, że tubylcy formowali i modelowali złoto bezpośrednio w dłoniach.

Trzecie piętro muzeum zajmują dwie sale poświęcone wierzeniom ludów i związanym z nimi rytuałom. Tutaj znajdują się najcenniejsze arcydzieła w kolekcji Muzeum Złota. Wystawa w sali "Kosmologia i symbolizm", służącej również jako skarbiec, wyjaśnia, jak dawni mieszkańcy Ameryki Południowej postrzegali wszechświat. W gablotach zobaczymy m.in. mistrzowsko wykonane pektorały ze złota i tumbagi oraz słynne Poporo Quimbaya. Dowiemy się, że złotu przypisywano urodzajną siłę słońca oraz boskie pochodzenie władzy. Jednocześnie wierzono jednak, że dla zachowania równowagi we wszechświecie kruszec transformowany w rękach złotników musiał powrócić do miejsca swojego pochodzenia. Dlatego składanie ofiar z kosztowności odgrywało niezwykle ważną rolę w wierzeniach Indian. Komunikacja ze światem niematerialnym pozostawała głównie w rękach kapłanów i szamanów. To oni zajmowali się przywracaniem porządku na świecie poprzez uprawianie skomplikowanych obrzędów, podczas których składano bogom dary, zostawiając je na dnie rzek i jezior, w jaskiniach i na szczytach g鏎.

Ostatnia sala - "Ofiary" - uchyla rąbka tajemnicy związanej ze starożytnymi rytuałami. W przyciemnionym pomieszczeniu zobaczymy Tratwę Muisca symbolizującą jedną z największych legend współczesnego świata oraz poznamy historię jezior Guatavita, Siecha i Guasca, w których poszukiwano skarbu El Dorado.

Na koniec wizyty w owalnej sali gra świateł i dźwięków inscenizuje ceremonię składania ofiar, a tradycyjne pieśni intonowane przez kapłanów mamos przenoszą w przeszłość.

Museo del Oro del Banco de la Rep blica, Bogota, Calle 16 No. 5-41, wtorek-sobota, godz. 9-18, bilet 3000 peso kolumbijskich, niedziela, godz. 10-16, wstęp wolny

www.museodeloro.web.com.co

Artykuł pochodzi z "Gazeta Turystyka", sobotniego dodatku do Gazety Wyborczej

Wi璚ej o: