Rumunia. Transylwania. Sighisoara - miejsce urodzenia Draculi

Sighisoara jak soczewka skupia w sobie specyficzny środkowoeuropejski los i jest źródłem niejednej fascynacji...

Przewodnik "Rumunia. Mozaika w żywych kolorach...oraz Mołdowa. Wydanie IV" możesz kupić w Podróżniczej Księgarni Internetowej bezdroza.pl

Krzysztof Czyżewski, człowiek przywracający Polakom pamięć Europy Środkowej, zalicza Sighi oarę - obok Lublany i Suboticy - do magicznych miejsc tej części kontynentu. Górne Miasto zachowało całą zabudowę wewnętrzną wraz z murami obronnymi i basztami, czym skutecznie może konkurować z francuskim Carcassone. Można też powiedzieć, że jest to największa zamieszkana cytadela w Europie. Dzięki niezwykłym walorom historycznym i krajobrazowym Sighi oara została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Historia Sighisoara

Prawdopodobnie już w XI w. istniała w tym miejscu osada, okalająca swym drewniano-ziemnym wałem szczyt wzgórza. Pierwotny, być może szeklerski gród, rozbudowali osiedleni tu koloniści sascy. W dokumentach miejscowość pojawia się od 1298 r. jako łacińskie Castrum Sex, saskie Schespruch, węgierski Segusvár (1367) i rumuńska Saghi oara (1431). Od samego początku większość mieszkańców trudniła się rzemiosłem. XV-wieczne dokumenty podają, iż byli oni zrzeszeni w 10 cechach, których liczba na początku XVI stulecia wzrosła do 15. Cechy miejskie istniały w Sighi oarze do 1875 r. Obwarowania wokół wzgórza wzniesiono zapewne w XV w., w obliczu narastającego zagrożenia tureckiego. Również dolne miasto, położone wzdłuż zasypanego dziś potoku ?ae (płynącego środkiem obecnej Str. 1 Decembrie 1918), otoczone było murami. Członkowie cechów zajmowali się budową oraz utrzymaniem murów i baszt, a także wykopali na górze osiem studni (34 m głębokości), aby zapewnić sobie dostęp do wody w razie ewentualnego oblężenia. Korzystając z królewskich przywilejów, miasto rozwijało się spokojnie przez dwa stulecia, organizując swoje życie w hermetyczną enklawę - w jego obrębie nie mógł zamieszkać nikt pochodzenia innego niż saskie. Od XVII w. nastały cięższe czasy. Miasto plądrowały różne wojska, głównie tureckie. Epidemie i pożary nękały je przez XVII i XVIII w. Ważny epizod odegrała Sighi oara podczas Wiosny Ludów. 31 lipca 1849 r. u rogatek miasta rozegrała się bitwa między oddziałami dowodzonymi przez gen. Józefa Bema a rosyjskim wojskiem prowadzonym przez gen. Aleksandra Lüdersa. W bitwie tej zginął walczący u boku Bema wielki węgierski poeta Sándor Pet fi. 2. poł. XIX w. była spokojna. Przebudowano wtedy dolne miasto, jednak Cytadela zachowała średniowieczny kształt i urok.

ZOBACZ TAKŻE miejsce najpiękniejszej warowni Transylwanii >>

Miejsca, które warto zobaczyć w Sighisoarze

Zwiedzanie można rozpocząć z Piaia Hermann Oberth, z którego ulica Turnului prowadzi w obręb górnego starego miasta. Dom rodzinny Hermanna Obertha znajduje się u dolnego wylotu ulicy Turnului. W niszy ustawiono popiersie tego najsłynniejszego obywatela miasta.

Wieża Zegarowa (Turnul cu Ceas, niem. Stundturm), poprzedzona fortyfikacjami bramy głównej, łączyła kiedyś funkcje doskonałego punktu obserwacyjnego i miejsca zgromadzeń rady miejskiej. Dziś jest przede wszystkim głównym symbolem miasta i jego najbardziej fotogeniczną budowlą. Wzniesiona prawdopodobnie już w XIV w., do 1575 r. pełniła funkcję ratusza. Odbudowana po pożarze, w 1677 r. uzyskała ozdobny dach, wykonany przez Tyrolczyków Vita Greubera i Filipa Bonge. Ma 64 m wysokości, a jej galeria widokowa, z której roztacza się wspaniała panorama, znajduje się na poziomie ok. 30 m. Nazwę swą zawdzięcza zegarowi wykonanemu w 1648 r. przez Jana Kirschela. Skomplikowany mechanizm zegara, poruszający także figurki znajdujące się po obu stronach wieży, można obejrzeć z bliska, zwiedzając urządzone tu Muzeum Historyczne (Muzeul de Istorie, ? wt.-pt. 9.00-18.30, sb.-nd. 10.00-17.30; ? 4 RON, ulgowy 1 RON), w którym znajduje się również makieta przedstawiająca miasto w jego średniowiecznym kształcie. W budynku Wieży Zegarowej (na parterze) znajduje się też Sala Tortur (Camera de Tortur ) dawnego więzienia Cytadeli. Zwiedzanie jej kosztuje wprawdzie niewiele (? 4 RON, ulgowy 1 RON), jednak jest bardzo mała (jedno pomieszczenie) i niespecjalnie warta odwiedzenia.

Kościół Klasztorny (rum. Biserica M n stirii, niem. Klosterkirche), wspomniany w dokumentach w 1298 r., należał do klasztoru Dominikanów i poświęcony był Najświętszej Marii Pannie. Pierwotny obiekt miał prawdopodobnie skromniejsze rozmiary. W wyniku przebudów jest on dziś liczącą 44,5 m długości i 12,6 m szerokości gotycką halą (w takim układzie wszystkie nawy mają tę samą wysokość, odmiennie niż w układzie bazylikowym). Po przejściu Sasów na wiarę luterańską (1547) kościół stał się główną świątynią miasta. Do najcenniejszych elementów wyposażenia należy chrzcielnica odlana w 1440 r. Znajduje się tu także 35 wschodnich kobierców. Wracający ze Wschodu kupcy darowywali je jako wota w podzięce za opiekę w podróży, z prośbą o dalszą opatrzność. Na miejscu dawnych zabudowań klasztornych w latach 1886-88 wzniesiono dzisiejszy magistrat. Latem w kościele odbywają się recitale organowe.

Dom Drakuli (Casa Vlad Dracul), znajdujący się nieopodal, wzbudza zainteresowanie głównie w związku z legendą. Wcześniej zwany domem Pauliniego, jest prawdopodobnie najstarszym świeckim obiektem w mieście. Jego parter zbudowano z kamienia rzecznego. Trzy dokumenty wspominają o pobycie tu w latach 1431-36 Włada Dracula (zwanego tak z powodu przynależności do rycerskiego zakonu Dragonów), ojca Włada Palownika (Vlad epe ), który posłużył za pierwowzór postaci Drakuli z powieści Brama Stokera. Przypuszcza się więc, że młody książę Wład mógł się właśnie tutaj urodzić (zob. ramka Druga strona medalu , s. 252-253).

Dom pod Jeleniami (rum. Casa cu Cerb, niem. Haus mit dem Hirschgeweih) jest najbardziej reprezentacyjną kamienicą starówki, wybudowaną w późnorenesansowym stylu, usytuowaną w narożu rynku głównego (P-ia Cet iii).

Prowadzące na Wzgórze Szkolne, zadaszone Schody Szkolne (rum. Scara ?colarilor, niem. Schülertreppe), wybudowane w 1662 r., liczyły pierwotnie 300 stopni. Później zostały przebudowane i dziś liczą 175 stopni. Służyć miały uczniom i nauczycielom w czasie niepogody, szczególnie zimą, jako bezpieczna droga do położonej na górze szkoły. Naprzeciw wyjścia ze schodów znajduje się budynek starej szkoły, wzniesiony w 1619 r. Po lewej stronie natomiast widać okazały budynek nowej szkoły - Gimnazjum Josepha Haltricha, postawiony w latach 1792-1817 i przebudowany w 1901 r.

Kościół na Wzgórzu (rum. Biserica din Deal, niem. Bergkirche), stojący na szczycie Wzgórza Szkolnego (429 m n.p.m.) jest najcenniejszą budowlą Sighi oary. Powstawał w kilku etapach. Na początku XIII w. istniał tu mały salowy kościółek z półokrągłą apsydą. Około 1300 r. wybudowano trójnawową bazylikę z masywną zachodnią wieżą. Prezbiterium tej bazyliki objęło swymi murami pierwotne założenie salowe i w ten sposób powstała rzadko spotykana w Transylwanii krypta. W latach 1429-83 bazylikę przebudowano na późnogotycką halę. Wtedy też dobudowano południowy portyk (ganek wejściowy). Ostatnim etapem była dobudowa zakrystii i zachodniego portyku ze schodami (ok. 1500 r.). Początkowo katolicki, kościół uzyskał wezwanie św. Mikołaja, aby po przejściu mieszkańców na luteranizm (1547) stać się ich kościołem parafialnym. Podczas ostatniego etapu przebudowy wykonano dekoracje freskowe, zamalowane w 1877 r. Podczas konserwacji obiektu w 1934 r. odnowiono te z nich, które nie uległy zniszczeniu. Wchodząc do kościoła głównym wejściem, zauważyć można łaciński napis: "Dzieło ukończono z Bożą pomocą w 1488 r., kiedy w dniu św. Gerarda (23 września) ciężki śnieg spadł, łamiąc drzewa owocowe". Autorem napisu i fresków jest Jacob Kendlinger z austriackiego Salzburga. Duże wrażenie robią cztery wykonane przez niego sceny pasyjne (po lewej, w nawie bocznej): Biczowanie , Cierniem koronowanie , Sąd Piłata , Obnażenie z szat . Pod sklepieniem wieży umieszczono 14 płyt nagrobnych, a w przedsionkach naw bocznych zobaczyć można tarcze herbowe króla Macieja Korwina i jego żony Beatrycze, księcia Stefana Batorego oraz króla Władysława III. Cennymi elementami wyposażenia są: kamienna ambona z 1480 r., chrzcielnica pochodząca z kościoła klasztornego, a przede wszystkim - wymyślne późnogotyckie tabernakulum wieżyczkowe. Stalle w północnej części prezbiterium wykonał w 1523 r. mistrz Johannes Reichmuth. Spośród eksponowanych w kościele ołtarzy najcenniejszy jest poliptyk z 1520 r., poświęcony św. Marcinowi. Pierwotnie znajdujący się w kościele klasztornym, ołtarz przypisywany jest Janowi Stwoszowi, synowi Wita (tego samego, który wyrzeźbił ołtarz dla krakowskiego kościoła Mariackiego). W prezbiterium stoi ołtarz z kościoła w ?ae , a pierwszy w nawie bocznej pochodzi z kościoła w Cund. Wejście do kościoła jest odpłatne (? 2 RON), w cenę wliczone jest wypożyczenie krótkiego przewodnika po obiekcie, dostępnego także w języku polskim.

Cmentarz (Cimitirul Evanghelic), tarasowo rozłożony na stoku za kościołem, należy do najpiękniejszych nekropolii Transylwanii, pięknie pokazując trwanie etosu rzemieślniczego w tej społeczności.

Warto przespacerować się wzdłuż murów obronnych, począwszy od najwyższego miejsca, przy górnym kościele. Tam, gdzie dziś znajduje się kostnica, stała kiedyś Baszta Złotników z bastionem - kluczowy punkt systemu obronnego miasta. Do dziś z 13 niegdyś istniejących tu wież pozostało osiem.

Kościół katolicki wybudowano w 1894 r. w miejscu Baszty Ślusarzy i przylegającego do niej kościoła franciszkańskiego. Powstał głównie na potrzeby tutejszej społeczności węgierskiej tego wyznania.

Okolice Sighi oary

Okolice Sighi oary to prawdziwa skarbnica cennych zabytków, a szczególnie ufortyfikowanych kościołów w malowniczych wsiach saskich.

14 km na południowy zachód od miasta leży wioska Cri (węg. Kéresd, niem. Kreisch), w której, na wzgórzu, znajduje się Bethlen-kastély - jedna z najpiękniejszych rezydencji siedmiogrodzkiego renesansu, własność książęcego węgierskiego rodu Bethlenów. Pomimo że dojazd do wsi dla osób nieposiadających własnego samochodu może przysporzyć trochę problemów (najlepiej w takim wypadku podróżować autostopem), zdecydowanie warto ją odwiedzić. Zamek od wielu lat jest remontowany (w zamierzeniu właściciela prawe skrzydło ma pełnić funkcję muzeum, z kolei lewa część - hotelu i restauracji. Teren posiadłości jest prywatny, jednak pilnujący go dozorca za kilka lei bardzo chętnie wpuści nas do środka, pokaże rezydencję oraz przybliży krótko jej historię.

Zainteresowani średniowiecznym malarstwem koniecznie powinni dotrzeć do wsi M lâncrav (węg. Almakerék; niem. Malmkrog; sas. Malemkref, Malemkrox). Tutejszy kościół jest bardzo skromny, a mury obronne rozebrano przed I wojną światową. Zachował się jednak pełny wystrój malarski wnętrza, dający pojęcie o wyglądzie wnętrz kościelnych w dobie średniowiecza. Malowidła powstawały w kilku szybko następujących po sobie etapach, od połowy XIV w. do początku XV w. Całość jest fundacją rodziny Apafi. Najstarsze z polichromii znajdują się na północnej ścianie nawy i przedstawiają sceny ze Starego i Nowego Testamentu oraz Legendę Maryjną . Zostały pomyślane jako cykl malunków ułożonych w pasma, czytanych kolejno, począwszy od najwyższego. Młodsze freski zdobią prezbiterium i sklepienie. Równie cenny jest zachowany tu w pierwotnym miejscu i w całości poliptyk maryjny. Na szczęście w okresie reformacji tutejsze freski nie zostały zamalowane i nie usunięto ołtarza - prawdopodobnie ze względu na rezydujących w sąsiednim zamku (dziś ruinie) członków węgierskiego katolickiego rodu Apafi. Wioska wciąż ma swojego pastora, a w niedzielnym nabożeństwie bierze udział aż 40 osób. O możliwość noclegu należy pytać miejscowego pastora; nieodpłatnie można rozbić namiot w ogrodzie probostwa.

Jadąc z Sighi oary główną drogą na zachód, po przejechaniu 16 km można skręcić do Dumb rveni (węg. Erzsébetváros, niem. Elisabethstadt, sas. Eppeschdorf), dziś nieco opustoszałego, a niegdyś tętniącego życiem miasteczka. Na początku XVIII w. książę Michał Apafi sprowadził z Mołdawii Ormian, którzy osiedlili się właśnie tutaj. Kupili miasto od rodziny Apafi, postawili szkołę i inne publiczne budowle oraz kościół. W ten sposób Dumbr veni stało się czwartym ormiańskim miastem w Siedmiogrodzie, obok Gheorgheni, Frumoasy i Gherli. Dziś jednym z ostatnich śladów dynamicznej (szczególnie w handlu) działalności Ormian jest podupadła, lecz wciąż imponująca katedra ormiańsko-katolicka, wzniesiona w latach 1766-83. W pobliżu kościoła znajduje się zaniedbany zamek Apafich z lat 1552-64.

2 km na południowy zachód od Dumbr veni leży wieś ?aro pe Târnave (węg. Szászsáros, niem. Scharosch an der Kokel, sas. Schmersch). Na wzgórzu wznosi się dobrze zachowany kościół warowny, w obrębie którego, na probostwie, można przenocować. Mieszka tam rodzina Varga, opiekująca się kościołem i pokojami gościnnymi (Str. Biertanului 170). To dobra propozycja dla tych, którzy chcą zwiedzić Biertan, tu bowiem znajduje się skręt do wioski, gdzie stoi najsłynniejszy warowny kościół Transylwanii.

Biertan (węg. Berethalom, niem. Birthälm) jest jednym z miejsc, których pod żadnym pozorem nie wolno ominąć! Nad wiejskim ryneczkiem góruje z daleka widoczna twierdza z wieloma wieżami i ogromnym kościołem. To jeden z najlepiej zachowanych i największych ? kościołów warownych Transylwanii, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Pierwsze wzmianki o wsi pochodzą z 1283 r.; sam kościół wymieniono w dokumentach po raz pierwszy w 1402 r. Ostateczny kształt wzorowanej na rozwiązaniach miejskich, trójnawowej hali nakrytej gwiaździstym sklepieniem, uzyskał w latach 1520-22. Do czasów reformacji był to kościół Mariacki. Zachował się fundowany dla tego wezwania tryptyk z lat 1483-1515. Środkowe przedstawienie tworzą rzeźby ukrzyżowanego Chrystusa w otoczeniu Marii, św. Jana i Marii Magdaleny. Boczne kwatery ukazują sceny z życia Marii i z dzieciństwa Jezusa. Do szczególnie pięknych należy umieszczone w prawym skrzydle przedstawienie odpoczynku w drodze do Egiptu. Cenna jest również kamienna ambona przypisywana mistrzowi kamieniarskiemu Ulrichowi z Braszowa (Kronstadt), której dekoracja wykazuje cechy przejściowe od gotyku do renesansu. Kunsztowne są portale wejściowe kościoła, a także portal zakrystii (1515) z oryginalnymi drzwiami. Wspaniałą snycerką wyróżniają się stalle prezbiterium, lecz prawdziwym rzemieślniczym majstersztykiem jest uruchamiający jednocześnie 15 rygli zamek u drzwi kościoła - konstrukcja mistrza Johannesa Reichmutha.

W latach 1468-1523 powstały potężne umocnienia, które ochraniać miały zarówno kościół, jak i mieszkańców miasta, stąd w ich obrębie umieszczono także pokaźny spichlerz. Dla zabezpieczenia pierwotnego pierścienia dobudowano kolejny, a w XVII w. trzeci, ostatni, tworząc tym samym największą fortyfikację kościelną Siedmiogrodu (nigdy niezdobytą!). Doskonałość obwarowań - których wysokość dochodzi do 12 m - sprawiła, że przez trzy stulecia Biertan był także siedzibą biskupa. Podziwiając baszty, zwróćmy uwagę, iż wszystkie zachowały się w niezmienionej, średniowiecznej formie (drewniane galerie nakryte czterospadowym dachem), w przeciwieństwie do wielu innych kościołów, których baszty nakryto z czasem dachami pulpitowymi. Dwie z nich zasługują na szczególną uwagę. Baszta-mauzoleum, znajdująca się w północno-zachodniej części zespołu, mieści nagrobki rezydujących tu dostojników. Część z owych nagrobków wykonał jeden z najlepszych artystów kamieniarskich tego czasu, Elias Nicolai z Hermannstadt (płyty Georga Theilesiusa, zm. 1646, i Christiana Bartha, zm. 1658). Natomiast znajdująca się w części południowej zespołu "Katolicka Wieża" zawiera freski przedstawiające m.in. Św. Jerzego oraz Pokłon trzech króli (1425). Stanowi ona symbol religijnej tolerancji w kraju tak ciężko doświadczanym konfliktami etnicznymi i religijnymi. Gdy większość mieszkańców przeszła na protestantyzm, wieżę przeznaczono dla tych, którzy zachowali dawne wyznanie.

Patrząc z twierdzy na wieś, nie sposób oprzeć się urokowi jej regularnej zabudowy. Jest to pejzaż średniowiecznej Europy Środkowej, w kształcie nadanym jej przez niemiecką Kolonizację Wschodnią. Ani jeden budynek nie uległ tu zmianie, dlatego nie tylko kościół, ale również cała wieś znalazła się pod patronatem UNESCO. Zadziwiająca jest też myśl, że ta zapomniana, ukryta gdzieś na wschodzie wioska w średniowieczu utrzymywała naturalny kontakt z takimi centrami, jak Wiedeń czy Norymberga.

Również okolice położone na wschód od Sighi oary bogate są w zabytki przeszłości. Zaledwie 1,5 km od miasta, przy drodze biegnącej w kierunku Braszowa, położona jest spora wioska Albe ti (węg. Fehéregyháza, niem. Weißkirch, sas. Weisskirich). Drogowskazy w prawo kierują do Muzeum Sándora Pet fiego (? wt.-nd. 9.00-15.00.), poległego w bitwie rozegranej nieopodal dnia 31 lipca 1849 r. Muzeum znajduje się naprzeciw kościoła (którego nie należy mylić z cerkwią przy stacji).

15 km od Sighi oary położona jest ciekawa wioska saska o nazwie Saschiz (węg. Szászkézd; niem. Keisd; sas. Keist, Kizd). Znajduje się w niej ? obronny kościół z 1493 r., z wolno stojącą wieżą zegarową, doceniony przez UNESCO wpisem do wspomnianego już rejestru. Mieszkańcy, zazdroszcząc sąsiedniej Sighi oarze pięknej wieży, postanowili (i częściowo z powodzeniem) przebudować swoją w ten sam sposób. Stojąc na placu przed kościołem, na prawo, na wzgórzu ponad pierzeją rynku, zauważymy ruiny zamku chłopskiego. Kto nie ma samochodu, może dojechać do wioski autobusem z Sighi oary lub autostopem, kontynuując później podróż w kierunku Braszowa. Przy wejściu na teren grodu znajduje się punkt informacji turystycznej, oferujący wydane w języku angielskim ulotki o zabytkach wioski. Więcej można o nich przeczytać na stronie internetowej: ? http://www.saschiz.ro.

Więcej o: