Polska na weekend. Wikingowie spotkają Słowian w... Warszawie

Jak żyli i wojowali nasi przodkowie w czasach Mieszka I oraz Bolesława Chrobrego pokażą w pierwszy weekend września gospodarze skansenu Warownia Jomsborg w Warszawie. Mało kto wie, że replika wczesnośredniowiecznego grodu stoi tuż przy zazwyczaj zatłoczonej Wisłostradzie.

Piknik historyczny "Wikingowie i Wenedzi" zacznie się w sobotę o godz. 10. Na widzów żądnych wrażeń czekać będą słowiańscy i skandynawscy wojowie. Dwa razy dziennie - o godz. 13. i 17. - stoczą bitwę "o złoto i sławę". A przez cały dzień będą demonstrowali swoją zręczność we władaniu dawnym orężem. Poza tradycyjnymi walkami na miecze goście zobaczą pojedynki z wykorzystaniem innej broni. Z przeciwnikiem dysponującym włócznią zetrze się woj wyposażony w miecz i tarczę. W innym starciu zobaczymy jak włada się tak nietypowym uzbrojeniem jak tzw. duński topór.

Chętni sprawdzą się w strzelaniu z łuku i rzucaniu toporem do celu. A komu starczy odwagi będzie mógł stoczyć walkę na miecze. Piankowe.

Swoje kramy rozstawią rzemieślnicy

Ponieważ nie samym wojowaniem żyli nasi przodkowie, więc poza zbrojnymi swoje umiejętności pokażą też rzemieślnicy.

Garncarze nauczą chętnych jak zrobić naczynia z gliny, jubiler wprowadzi w tajniki wyrabiania pierścionków, bransolet, brosz oraz innych cacek, kowal zademonstruje jak trudną sztuką było wykonanie przedmiotów z żelaza, a tkacze dadzą lekcję tkania na historycznych warsztatach tkackich.

Goście, którzy przybędą do grodu zobaczą, jak przed wiekami wyrabiano filc i obrabiano bursztyn. Dowiedzą się, czym zajmował się mincerz i na czym polegała praca snycerza. Wezmą też udział w grach oraz zabawach, którymi Wikingowie i Słowianie umilali sobie czas wolny od wojowania.

Kto zechce dowiedzieć się więcej o wczesnym Średniowieczu, wysłucha opowieści o kontaktach Polski ze światem Wikingów, oraz sagi o skandynawskim bohaterze Sigurdzie Zabójcy Smoka. A na głodnych i spragnionych będzie czekała tawerna Valhalla.

W sobotę i niedzielę impreza będzie trwała od 10. do 19. Za udział w pikniku dorośli zapłacą 6zł, uczniowie - 4zł. Dzieci młodsze wchodzą za darmo.

Gród wyrósł na Żoliborzu

Skansen Warownia Jomsborg, w którym odbędzie się piknik, stoi przy Wisłostradzie, między al. Armii Krajowej a Centrum Olimpijskim. Najprościej dotrzeć tam kierując się właśnie na Centrum Olimpijskie.

Otoczona palisadą warowna osada ma prawie dwa tys. metrów kw. powierzchni. Do środka wchodzi się przez bramę grodową z wieżą. Wewnątrz stoi kilka chat, z których największą jest tzw. Długi Dom Wikingów. - To budowla w kształcie łodzi odwróconej do góry dnem - opowiada Stanisław Wdowczyk, jarl, czyli głównodowodzący drużyną współczesnych Wikingów i jednocześnie szef Fundacji Historycznej prowadzącej warownię. - W czasach Wikingów taka chata służyła jako dom mieszkalny wodza i jego domowników, albo jako koszary dla wojska. W przyszłości chcemy tam zrobić salę wystawową, w której będziemy prezentowali zbroje i wyposażenie wojów oraz rzeźbione trony wodzów.

Jomsborg jest drugim co do wielkości - po Biskupinie w województwie kujawsko-pomorskim - odtworzonym z historyczną wiernością obiektem wczesnośredniowiecznym. Skąd wzięła się nazwa grodu? - Zaczerpnęliśmy ją z historii - wyjaśnia Stanisław Wdowczyk. - Odwołaliśmy się do tradycji Wikingów zamieszkujących twierdzę Jomsborg na wyspie Wolin, którzy służyli polskiemu królowi Bolesławowi Chrobremu. Ale w szeregach Jomsborczyków walczyli nie tylko Duńczycy, Norwegowie czy też Szwedzi. Byli tam i Słowianie z Polski oraz Pomorza. Za pierwszych Piastów nasi przodkowie intensywne kontaktowali się ze Skandynawami. Eksportowali głównie sól, miód, wosk, gliniane garnki, bursztyn i wyroby z lnu. Wikingowie przywozili w zamian suszone ryby, skóry i kości polarnych zwierząt oraz dobrej jakości broń, głównie sławne wikińskie miecze.

Walczyli u Hoffmana

W skład współczesnej drużyny Jomsborczyków wchodzi 24 wojów oraz 10 niewiast , zajmujących się rzemiosłem i handlem. - Wszyscy mamy wierne kopie strojów historycznych i broni, które w większości wytwarzamy sami - mówi Wdowczyk. - Do niedawna mieliśmy też replikę łodzi bojowej z X wieku. Teraz ta łódź znajduje się w norweskim Muzeum Wikingów w Borg na Lofotach.

Załoga z Jomsborga dała się już poznać kinomanom: w 2003 r. dowodzeni przez Wdowczyka wojowie wystąpili w ekranizacji "Starej Baśni", którą wyreżyserował Jerzy Hoffman.

W przyszłości warszawscy Wikingowie chcą m.in. stworzyć stocznię nad Wisłą i zbudować w niej tradycyjnymi metodami nową łódź. Patronat naukowy nad skansenem sprawuje Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie.

Więcej o: