Widok z baru Przystań

Takiego widoku w pracy nie ma nikt. Panoramy morza mogą pozazdrościć Asi nawet plażowicze.

Asia pracuje w barze na tarasie sopockiego lokalu Przystań już kilka lat. Nic dziwnego, że to miejsce przyciąga ją każdego lata. Zza kontuaru rozpościera się wyjątkowy widok na Zatokę Gdańską, którego nie zakłóca ani piasek, ani plażowicze. Żeby ich zobaczyć, dziewczyna musi się mocno wychylić zza lady.

- Turyści, którzy przyjeżdżają do Sopotu ze środkowej czy południowej Polski, codziennie pytają mnie, jak się pracuje z takim widokiem przed oczami. Wszyscy mi zazdroszczą. I mają czego! Poznaję dużo ludzi, niektórzy odwiedzają mnie rok w rok, mam fajnych współpracowników - wymienia Asia. - A morskiego krajobrazu nigdy nie mam dość! Bywałam w górach, ale to nie mój klimat.

Gdy Asia ujrzy na horyzoncie samotny biały żagiel lub nawet płynący do Szwecji prom, wciąż wpada w zadumę.

- Morze jest najpiękniejsze po sztormie. Niebo jest wtedy czarne, a zatoka robi się przezroczysta. Taka łagodna i spokojna - opowiada rozmarzona Asia. - Można wtedy zobaczyć z tarasu każdy glonik w wodzie i każdą mieliznę. Polecam każdemu!