Zwyczaje świąteczne w Europie

Msza Koguta, pocałunki pod jemiołą, palenie gałęzi jarzębiny i rzucanie pantoflem - Europa świętuje Boże Narodzenie...
cypr, święta cypr, święta Fot. Shutterstock

Cypr

W grudniu na Cyprze jest ok. 18 stopni, toteż kolację wigilijną je się często na tarasie. Minęły już czasy, kiedy wyspiarze tuczyli na święta prosię, ale na stole nadal króluje wieprzowina, np. lountza - polędwica z grillowanym kozim serem halloumi - czy loukanika - wędzone kiełbaski. Na św. Bazylego (Nowy Rok) przyrządza się vassilopittę - ciasto migdałowe. Dzieli się je między członków rodziny od najstarszego do najmłodszego. Kto znajdzie monetę w swoim kawałku, tego szczęście nie opuści przez cały rok.

 

Zgodnie z tradycją 24 grudnia prezenty przynosi św. Mikołaj, a w Nowy Rok - św. Bazyli. W noc sylwestrową kobiety mogą sprawdzić, czy ich wybranek naprawdę je kocha. Wystarczy wrzucić w ogień gałązkę oliwną i jeśli ta zacznie ?tańczyć i skwierczeć? - wszystko w porządku. Jeśli nie Bożonarodzeniowy spokój zakłócają psotne, zwinne diabełki kalikantzari. Wspinają się na dachy, by wtargnąć do domów przez komin (odstraszyć je może dym). Potrafią godzinami zawodzić i błagać o wpuszczenie do środka. Jeśli to nie poskutkuje, przebierają się za ludzi i pukają do drzwi. Ale potrafią liczyć tylko do dwóch, więc nie należy otwierać, nie usłyszawszy trzeciego puknięcia. Jeśli kalikantzari dostaną się do domu, potrafią narobić szkód, a najbardziej lubią niszczyć... posagi panien młodych.

www.cypr.pl

Czechy

Św. Mikołaj pojawia się w Czechach już na początku grudnia. W przeddzień Mikołajek można go spotkać w każdym mieście w towarzystwie aniołków i... diabła, który w zamian za wierszyk obdarowuje dzieci słodyczami i owocami. Przez cały adwent w salach koncertowych i odświętnie przystrojonych kościołach odbywają się koncerty muzyki świątecznej. Nie może zabraknąć mszy bożonarodzeniowej "Hej, Mistrzu, wstań szybko" (Hej mist e, vstao byst e) czeskiego kompozytora Jakuba Jana Ryby. Jednym z najważniejszych symboli Bożego Narodzenia jest karp hodowany w stawach wokół miasta Trzeboń (tradycja hodowli sięga XI w., a Trzeboń słynął z techniki budowy stawów w całej Europie). Przed świętami karpie sprzedaje się na ulicach miast wprost z wielkich kadzi. Zgodnie z czeską tradycją zamiast trafić na stół, mogą odzyskać wolność.

ciasteczka, czechy, święta ciasteczka, czechy, święta Fot. Shutterstock

Czechy

Święta Czesi spędzają z rodziną. Na wigilię podaje się zupę rybną lub grzybową, smażonego karpia z sałatką ziemniaczaną, chałkę z bakaliami oraz cukrov~ - małe ciasteczka o różnych kształtach, z których najpopularniejsze są vanilkové rohl~ky (rogaliki waniliowe). Pod obrus kładzie się pieniądze, by nie zabrakło ich w nadchodzącym roku. Po kolacji wszyscy gromadzą się wokół choinki i obdarowują prezentami, dzieciom przynosi je Jež~šek. W wieczór wigilijny nie może zabraknąć wróżb, np. krojenia jabłka na połowę - jeśli nasiona ułożą się w gwiazdkę, przez cały rok będzie dopisywało zdrowie. Popularne jest też lanie wosku i rzucanie pantoflem - jeśli ułoży się on noskiem w stronę drzwi, wróży to zamążpójście w nadchodzącym roku.

www.czechtourism.com

święta, dekoracja, stroik święta, dekoracja, stroik Fot, Shutterstock

Dania

Nie ma świąt bez adwentowego wieńca ze świerkowych gałązek. Przystraja się go owocami, szyszkami, czterema białymi świecami i mocuje czerwonymi wstążkami do sufitu. W każdą z czterech niedziel adwentu zapalana jest kolejna świeca. Do świątecznych tradycji należy też zapalanie 1 grudnia świecy-kalendarza z podziałką złożoną z 24 kresek, ozdobionej motywami jodły i nisser - skrzatów tańczących w czerwonych czapeczkach i żółtych chodakach. Trzeba zdmuchnąć świeczkę, nim zacznie topić się kreska oznaczająca następny dzień.

Na początku grudnia okna ozdabia się płonącymi świecami, lampkami i czerwonymi kwiatami. Obowiązkową choinkę przed domem rozświetlają białe żaróweczki. Wnętrza domów przystraja się szklanymi kulami, girlandami, sercami i gwiazdami z papieru oraz stroikami z szyszek, mchu, liści, owoców i świec.

 

W zwyczaju jest pisanie kart opatrzonych pieczęciami do przyjaciół i krewnych. Tradycja ta ma już prawie sto lat. Pieczęcie projektują wybitni artyści (wśród projektantów jest też duńska królowa Małgorzata II), a dochód ze sprzedaży idzie na cele charytatywne. Dwa tygodnie przed Gwiazdką wypieka się pączki, waniliowe biszkopty i imbirowe serca. Na choince powinny znaleźć się prawdziwe świece; elektryczne lampki nie mogą być kolorowe. Drzewko przystraja się srebrną lub złotą gwiazdą, wstążkami w kolorach flagi narodowej, włosem anielskim, paskami srebrnej folii, owocami, słodyczami i miniaturkami instrumentów muzycznych.

 

W wieczór poprzedzający wigilię Duńczycy obdarowują się drobnymi upominkami, a dzieci dostają ableskiver - wypiekane w specjalnej brytfannie ciasteczka z polewą cukrową, dżemem lub syropem klonowym. W menu jest także risengrod - ryż na mleku z cukrem, cynamonem i odrobiną masła - oraz hvidtol - lekkie domowe piwo. W wigilię jada się faszerowaną jabłkami i suszonymi śliwkami kaczkę lub gęś serwowaną z ziemniakami, czerwoną kapustą, buraczkami i konfiturą z żurawin. Na deser ryż z gorącym wiśniowym syropem lub risengrod. W misie z deserem ukryty jest migdał - jego znalazca otrzymuje dodatkowy prezent.

www.visitdenmark.com

figurki, prowansja, francja, święta, szopka figurki, prowansja, francja, święta, szopka Fot. Shutterstock

Francja (Prowansja)

Nieodłączną częścią świąt są animowane szopki, których "aktorzy", czyli figurki zwane santons, opowiadają po prowansalsku historię narodzin Dzieciątka Jezus. Rozbiera się je dopiero w święto Matki Boskiej Gromnicznej, 40 dni po Bożym Narodzeniu. Przygotowania do świąt ruszają już 4 grudnia, na św. Barbary. Tego dnia zasiewa się pszenicę lub soczewicę w intencji obfitych plonów; posłużą one potem do przybrania szopki i wigilijnego stołu. 13 grudnia (św. Łucji) obłaskawia się zimę różnymi powiedzeniami: "Jeszcze żaden wilk zimy nie połknął", "Mróz przed wigilią to dukatów milion". Zbiera się jemiołę i ostrokrzew, którym przypisywana jest nadzwyczajna moc zwalczania zła. Tuż przed wigilijną kolacją należało zgodnie z dawnym rytuałem Cacho-fio podpalić w kominku buche de Noël - bożonarodzeniowe polana, co miało zapewnić urodzaj i bogactwo w przyszłym roku. Pochodzące z drzewa owocowego bierwiono polewano winem i oliwą, posypywano solą i obnoszono trzy razy wokół domu. Dziś buche de Noël to ciasto w kształcie polana (często w wersji lodowej) podawane na koniec wigilii.

 

Trzy białe obrusy na wigilijnym stole i trzy białe świeczki symbolizują Trójcę Świętą. Stawia się dodatkowe nakrycie dla nieznajomego, dawniej przeznaczone dla dusz zmarłych członków rodziny. Siedem ?chudych? dań upamiętnia siedem ran Chrystusa. Zależnie od regionu podaje się m.in. świeżą rybę (np. węgorza, tuńczyka, doradę, solę lub merlina), omlet z karczochów, zapiekany kalafior, szpinak lub dynię, duszoną botwinę, surowy seler z sosem anchoiade (sardela, czosnek, oliwa, ocet). Do tego trzy rodzaje wina.

Mocno trzyma się tradycja 13 deserów przypominających o 12 apostołach i Jezusie. W zależności od regionu są to m.in.: placek z kwiatem pomarańczy pieczony na oliwie z oliwek; quatres mendiants (czterej żebracy) - deser z orzechów, suszonych fig i rodzynek, którego nazwa i kolor nawiązują do zakonów karmelitów, dominikanów, franciszkanów i kapucynów; calissons - cukierki z masy migdałowej w lukrowej polewie; owoce smażone w cukrze; panade - jabłecznik; oreillettes - ciasteczka w kształcie uszu.

 

Po kolacji Prowansalczycy idą na pasterkę, niekiedy z pochodniami, przebrani w starodawne szaty lub tradycyjne stroje reprezentujące równe zawody typowe dla regionu. Gwoździem programu jest Pastrage - pradawny prowansalski zwyczaj ofiarowania darów Dzieciątku, który utrzymał się w niektórych wioskach do dziś.

pl.franceguide.com



bolo rei, ciasto, portugalia, święta, jedzenie bolo rei, ciasto, portugalia, święta, jedzenie Fot. Shutterstock

Portugalia

W portugalskim domu nie może zabraknąć szopki (presepio), nad której przygotowaniem pracują całe rodziny. Zgodnie z tradycją aż do pasterki brakuje w niej Dzieciątka Jezus, które symbolicznie zajmuje swoje miejsce dopiero po północy. W niektórych domach szopki przyozdabia się kwiatami i owocami, a na małym poletku u wejścia sadzi się początku grudnia ziarna zbóż. Domownicy pielęgnują rośliny aż do Trzech Króli, kiedy przesadza się je w inne miejsce, życząc sobie dobrych zbiorów w nadchodzącym roku. Choinka (árvore de Natal) to zazwyczaj mała sosenka lub inne popularne w danym regionie drzewko. W niektórych domach robi się ją z masy papierowej i gałązek.

 

Na wigilię (consoada) zaprasza się dusze zmarłych, stawiając puste nakrycie lub wrzucając okruszki wigilijnych potraw do kominka. Niegdyś palono nasiona, wierząc, że w innym świecie zamienią się one w pożywienie, które powróci na ziemię w czasie głodu. Ciekawą tradycją jest palenie fogueira da consoada - dębowego polana, którego dym ma chronić dom przed uderzeniem pioruna.

 

Na stole zamiast karpia pojawia się bacalhau (dorsz), kapusta, krokiety rybne, rabanadas - moczone w słodkim mleku grzanki z cukrem i cynamonem, pasteis de doce de grao - ciasteczka z grochu, bolo de manteiga - maślana baba, bolo de mel - piernik oraz grzane wino z miodem i cynamonem. Po kolacji Portugalczycy idą na pasterkę - Missa do Galo (Msza Koguta). Nazwa nawiązuje do legendy, według której kogut zapiał punktualnie o północy w noc narodzin Jezusa. W bożonarodzeniowy poranek wszyscy szukają w skarpetach prezentów od św. Mikołaja (Papai Noel) lub od Dzieciątka Jezus. Uroczysty obiad urządza zwykle senior rodu. Nie może na nim zabraknąć peru - nadziewanego indyka. Podaje się też kurczaka z kasztanami, rodzynkami i migdałami.

 

Święta kończą się w Trzech Króli (Dia de Reis). Dzień wcześniej dzieci ustawiają na parapetach i pod drzwiami buty wypchane marchwią i sianem. To pożywienie dla koni trzech mędrców, którzy w podzięce za dobre serce zostawiają maluchom łakocie. Tradycyjnym przysmakiem w ten dzień jest bolo rei - ciasto w kształcie korony z ukrytym w środku ziarnkiem fasoli. Ten, kto je znajdzie w swoim kawałku, musi kupić bolo rei w przyszłym roku.

www.visitportugal.com

słowacja, szopka, święta słowacja, szopka, święta Fot. Shutterstock

Słowacja

Przygotowania do świąt Bożego Narodzenia zaczynają się już na początku adwentu. Dawniej uczniowie odwiedzali domy, składając mieszkańcom życzenia i zbierając zboże na mąkę, z której piekli, najczęściej w domu nauczyciela lub proboszcza, bożonarodzeniowe opłatki. W ostatnim tygodniu przez świętami roznosili je po domach. W wigilię (Štedrý veeer) oprócz tradycyjnych dań na stole pojawiały się płody rolne. W menu m.in. zupa z kwaśnej kapusty, strucla z makiem i orzechami, pupance - bobaeky - drożdżowe kuleczki zalane ciepłym mlekiem i posypane makiem, štedrák - przekładaniec z ciasta drożdżowego i słodkich mas. Nie może zabraknąć jabłek, suszonych śliwek i orzechów oraz opłatka posmarowanego miodem i posypanego siekanym czosnkiem.

www.slovakia.travel

Londyn Londyn Fot. Shutterstock

Wielka Brytania

W Zjednoczonym Królestwie święta rozpoczynają się 24 grudnia. Dzień ten nie jest jednak szczególnie celebrowany i często spędza się go z przyjaciółmi w pubie. W wigilijny wieczór dzieci zawieszają na kominku lub łóżku skarpety z nadzieją, że następnego dnia znajdą w nich prezenty. W zamian zostawiają św. Mikołajowi bakaliowe babeczki i wiśniówkę, a towarzyszącemu mu reniferowi - marchewki. Typowym posiłkiem w pierwszy dzień świąt jest nadziewany indyk z ziemniakami i warzywami. Na deser christmas pudding polany brandy.

 

Wolny od pracy 26 grudnia - tzw. Boxing Day - w dawnych czasach rozpoczynał dwunastodniowe obchody Bożego Narodzenia, które kończyły się 6 stycznia. Tradycja nakazywała ciągłe podtrzymywanie w tym okresie palącego się ognia w piecach lub kominkach, co miało zapewnić powodzenie w nadchodzącym roku. Nazwa Boxing Day wzięła się od pudełek z upominkami, którymi obdarowywano handlarzy, służących i przyjaciół. Także i dziś dostawcy, listonosze czy śmieciarze otrzymują świąteczny napiwek.

 

Nie znikła jeszcze tradycja wysyłania pocztówek. Początki tego zwyczaju sięgają czasów królowej Wiktorii, kiedy to sir Henry Cole zlecił malarzowi Johnowi Calcottowi zaprojektowanie kartki świątecznej, którą wysłał do krewnych. W czasach wiktoriańskich należało wykonać ją własnoręcznie, dziś większość Brytyjczyków kupuje gotowe. Kartki ustawia się na kominku lub rozwiesza w poprzek głównego pokoju.

 

W czasie świąt Brytyjczycy chętnie wieszają w domu jemiołę, która ma przynosić szczęście. W czasach starożytnych przypisywano jej magiczne właściwości. Druidzi (celtyccy kapłani) składali ją w ofierze bogom. Uważano, że chroni domy przed złymi duchami, a ludzie, którzy spotkają się pod drzewem porośniętym jemiołą, nie mogą ze sobą walczyć. W XVII w. narodził się zwyczaj całowania każdej osoby, która znajdzie się pod jemiołą. Liczba pocałunków nie może jednak przekroczyć liczby owoców na wiązance! W Szkocji w wigilijną noc (Sowans Night) pali się gałęzie jarzębiny, by pozbyć się wszelkich negatywnych uczuć.

www.visitbritain.com

Więcej o: